kaskax25
mama wspaniałej trójki
Leeeeeeeeeeee nie zartuj mamy sie znow kisic i to az tydzien buuuuuuuunam po wysypce tydzień lekarka nie pozwoliła jeszcze wychodzić,wiec ja bym sie wstrzymała jeszcze
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Leeeeeeeeeeee nie zartuj mamy sie znow kisic i to az tydzien buuuuuuuunam po wysypce tydzień lekarka nie pozwoliła jeszcze wychodzić,wiec ja bym sie wstrzymała jeszcze
Leeeeeeeeeeee nie zartuj mamy sie znow kisic i to az tydzien buuuuuuuu
wstalam do niej tylko raz po 2 w nocy podac smoka:-)moze wreszcie wraca do swojego trybu i juz bedzie mniej marudna??
niestety sobie nie pospacerkuje bo dzisiaj znowu bede miec hydraulika
ostatnio byl cos przy rurce od boilera pogrzebal i stwierdzil ze naprawil
a dzisiaj jednak beda mi ryc podloge w przedpokoju

oszukuja jak moga.pracuje dla nich masa polakow ktorzy nie znaja zbytnio jezyka i nie znaja prawa badz jak maja problem to nie wiedza gdzie z tym pojsc wiec firma to wykorzystuje
ja juz sie znimi klocilam o warunki pracy i jak postraszylam zwiazkami zawodowymi to nagle znalazlo sie nawet krzeslo na ktorym mozna siedziec na przerwach
(wczesniej 30 min przerwy spedzalam na stojaco albo siedzac na kartonie z chipsami)ehhhh dobrze ze koncze z nimi wspolprace w przyszlym miesiacu bo nie chce mi sie psuc nerwow


bo Maja robi strasznie malo siku...doslownie pare kropelek,wiec jak to zlapac ???
Milego dnia.Acha no to dzieki wysypka przeciez dopiero była od niedzieli buuu wiec jeszcze długo nie wyjdziemy ale dziekuje nie wiedziałamale u was wysypka była kilka dni temu wiec od tego sobie licz,a nie od dzisiaj na przykład
nam od wysypki kazała tydzień równy posiedziec bo to choroba zakażna i niewolno tego przeziębić
a my z Gabrysią powoli szykujemy sie do spacerku bo Ala już śpiąca
Malinka moja też tak wymiotowała i lekarka mi powiedziała że dzieci tak mają. I też całą noc nie spałam. Ale po kilkunastu godzinach jej przeszło a że ani gorączki ani złego humoru to nie szliśmy do lekarza. Jak nie będzie dalej wymiotował to znaczy macie to samo co my.Piwonia on zjadł tyle co zawsze i jeszcze w nocy jadł 2 razy i dopiero po 3 zwymiotował pierwszy raz.Nie wiem możliwości tak jak piszesz dużo.
Dałam mu (.) bo już się domagał mam nadzieje że zostanie mu w brzuszku.Teraz się ładnie bawi.
Chogata oj sie strachu najadłas!dobre ze mała sobie krzywdy nie zrobiła!Biedna sie pewnie wystraszyła!
Dziewczyny ja musze zlapac siski a nie umiem :-(
Mialam woreczki,ale nic do woreczka nie nalecialo...nie wiem,moze zle zalozylam(ale wydawalo mi sie,ze dobrze) wiec teraz przez 20 minut wpatrywalam sie w jej cipcie a jak juz cos polecialo to nie zdazylam zlapac w kubeczekbo Maja robi strasznie malo siku...doslownie pare kropelek,wiec jak to zlapac ???
Nie wiem...ubiore ja ,pojade do przychodni i powiem,ze po prostu nie umiem,no co mam zrobic
Tymbardziej,ze wczoraj tez probowalam i mi nie wyszlo.Ehh...przerabane.