• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Dzin dybry :-)
Cholipa, tyle tu popisalyscie, ze juz nie pamietam kto co......

rubi moja kolezanka stosuje MUSTELA on jest dosc drogi okolo 50 zl, ale baaaaardzo wydajny i nie uczula na 100%, bo ten jej maluch straszne ma problemy ze skora, a po tym nic, no i ma filt 50+ , ja tez go mam i bardzo sobie chwale, naprawde wydajny
a tak wogole, zeby zaoszczedzic na kremach i zeby Pimpkowi w oczka nie swiecilo, jedziemy zaraz kupic parasolke do spacerowy i juz

dominiczka ja Pimpka w body albo koszulke i spodenki ubieram, u nas pelnia lata sie zrobila, wczoraj chyba z 30 stopni bylo

a w temacie wymiotow, to moj synek tak sie nazarl arbuza wczoraj w odwiedzinach u cioci, ze puscil pawia w samochodzie, a to wszystko z zachlannosci, bo nie pogryzl, tylko polykal kawaleczki i prosze..... pamietacie "Egzorcyste"? - podobnie to wygladalo. az sie boje isc sprawdzic zapach, chociaz umylam wszystko i okna na noc zostasilam lekko uchylone celem zapobiegniecia kiszonki pawiowej.....:eek:
 
Ostatnia edycja:
reklama
Hej
Przezkazuje pozdrowienia od Deli, dzis jest na weselu wiec zycze super zabawy!!
U na przepieknie na dwórku w koncu troche ciepła.
No dziecko mi siusiu pieknie na nocniczek zrobiło:-DFujjj kupke tez czuje
Ja ubieram Miloszkowi cienkie rajstopki, spodenki i body z długim rekawkiem do tego płócienna czapeczka
Rubi zdrówka dla Jasia niech szybko wraca na dwórek.
No idzis suprice mąz jest niedaleko jakies 500km od domu i o zgrozo zdecydowali sie wpaść na weekend do domu!!!!!!!!!A ja znów ze strachu bede umierac czy calo dojada!!samochod na gaz w miare tanio wyjdzie ale nie daj boze cos sie stanie:-(No nic dzieci sie uciesza
Miłego dnia dziewczyny
 
Alex, pogoda faktycznie dziś cudna. Pan Franciszek już po 1 wietrzeniu, za chwile będzie kolejne. Ja robię wielki przegląd szaf, wybieram rzeczy dla powodzian. Już 1 karton od kilku dni stoi przygotowany z rzeczami po dzieciach i wózek po Natce (dla Franka musiałam kupić nową spacerówke, taka która się rozkłada zupełnie na płasko, no bo ciągle krasnal nie siedzi). To jest najbardziej poruszające w tej tragedii - dzieciaczki:( Straciły swoje miejsce do spania, zabawy.. zestresowani, zrozpaczeni rodzice i dzieci, które nie rozumieją, dlaczego nagle wszystko się zmieniło.. Zastanawiam się czy po tej tragedii cos się zmieni. Czy wreszcie na górze uzna się, że system p/powodziowy jest absolutnym priorytetem w tym kraju. I może wreszcie wyda się absolutny zakaz budowania domów na polderach.

Kasiu, niech mąż spokojnie dojedzie do domu:) Pewnie już się stęsknił za Tobą i dziećmi:)
 
franiowamamo mnie zawsze serce peka, jak mowia o powodzianach..... nie jest to pierwsza polska powodz, ale bodajze trzynasta - wydaje mi sie, ze to byl 1997 rok :confused: i co? jak zwykle guano.... przykro to pisac, ale Polska jest chorym krajem, w ktorym nigdy nie bedzie normalnie i nikogo tak naprawde los tych ludzi nie obchodzi (mowie o kierownikach panstwa). W Polsce niestety jest zazwyczaj tak, ze robi sie duzo sztucznego szumu tuz po wydarzeniu ale praktycznie szybko sie o nim zapomina i nie wyciaga z niego zadnych wnioskow. Na waly przeciwpowodziowe kasy i czasu nie ma (nie wspomne o pomocy dla powodzian) ale na pompe na Wawelu to tak..... J. Kaczynskiego mialam przyjemnosc poznac osobiscie na Uniwerku, poza tym mieszkal na mojej ulicy. Choc nie zgadzalam sie z jego programem politycznym to musze przyznac, ze byl przemila i bardzo madra osoba oraz niewatpliwie wielkim patriota (bez pomocy jego, Gwiazdy i innych o buraku Walesie nikt by nigdy nie uslyszal ani o pierestrojce w Polsce), jednakze pompatyczny pochowek wawelski to znaczna przesada....

i tak siedza w tym Sejmie, gadaja o bzdetach a ludzie zapomniani gnija w kontenerach

przykro mi to pisac, bo to moja ojczyzna, ktora mimo wszystko kocham i przepiekny kraj.... moj maz jest w Polsce zakochany i kiedys nawet chcial sie przeprowadzac, ale ja nie bardzo
 
Ostatnia edycja:
Taka mnie naszła refleksja - wot cała polska natura, prędzej czy później skończy się na politykowaniu:)
Ja do polityków mam ooooogroooomny dystans. Ponieważ jestem tłumaczem zdarzyło mi się dziesiątki razy tłumaczyć na różnych politycznych nasiadówkach. A co się działo za kulisami.. Do mikrofonu okrągłe zdania, a między sobą.. rynsztok.. Szkoda słów.
Zobaczymy czy ta powódź kogoś czegoś nauczy. Tusk już mówi o wysiedlaniu całych osad. Poczekamy, zobaczymy co zostanie zrealizowane.

Zrobiłam sobie chwilę przerwy, bo odgruzowuję szafę Natki. Normalnie płakać mi się chce... Yh.. mam nadzieję, że jej to minie.. Czy któraś z was zna dziewczynki w wieku 10-11 lat utrzymujące porządek w swoim pokoju i szafie.. Błagam, powiedzcie, że nie:) Wtedy poczuję się lepiej:)
 
taaaaaaaaaaa wysiedla do nastepnych barakow....... szkoda slow, naprawde :-( ale mysl doskonalo poddalas mi franiowamamo ; tez zrobie remanent i im wysle, wozek tez, bo maly spacerowa sie juz porusza, wiec po co ma stac, a tak sie komus przyda
 
ja się na temat naszych polityków wypowiadać nie będę bo szkoda słów.

ale mam inne pytanie czy wy już się przestawiłyście i nie wychodzicie na spacery w tych najgorszych godzinach czyli 11-14?? bo ja zawsze wychodziłam po II sniadaniu Zosi czyli tak 12-13 no ale teraz to swar jest i trochę się boję
 
reklama
taaaaaaaaaaa wysiedla do nastepnych barakow....... szkoda slow, naprawde :-( ale mysl doskonalo poddalas mi franiowamamo ; tez zrobie remanent i im wysle, wozek tez, bo maly spacerowa sie juz porusza, wiec po co ma stac, a tak sie komus przyda
Jestescie wielkie:-)

Dominiczka ja narazie chodze spokojnie narazie strasznych upałow nie ma wielkiech takze wychodza jak mnie nachodzi ochota
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry