baśka
Mama Karola i Bartka
Andariel z tym zasypianiem to z reguły tak jest że im starsze bardziej mobilne tym gorzej - może Ninka nei ma juuż takiego zapotrzebowania na sen- dłuzej wytrzymuje-to raz, a dwa- chce eksplorować, a łózeczko pewnie się kojarzy z tym że jest uwięziona w miejscu...u nas też cięzko z zasypianiem, zresztą wygląda na to że mi się Bartolo właśnie przestawia na jedno spanie dziennie...
Rubi słodkie co piszesz- u nas podobnie Bartek pierwsze co biegnie do KArola i jest bardzo niepocieszony jak brata nie ma...
Rubi słodkie co piszesz- u nas podobnie Bartek pierwsze co biegnie do KArola i jest bardzo niepocieszony jak brata nie ma...
Co do usypiania to u nas (tfu,tfu) bezproblemowo. Jeszcze się nie zdarzyło, żebyśmy nie postąpili tak jak zawsze, czyli kąpiel, kaszka, odbicie i łóżeczko. Jedynie w dzień jak chcę ja położyć za wcześnie to płacze. Więc może rzeczywiście jest jej za wcześnie na spanie? A ile ci mała śpi razy w dzień? Raz czy dwa?