reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
witam poniedziałkowo
śliczna pogoda za oknem a my nadal w domku,ale myśle,ze w środe wezme dzieciarnie do kontroli i juz bedzie lepiej,wszystkie jeszcze tylko kaszla brzydko
a Alka dzisiaj przespała ciagiem 12 godzin ,jak nam padła o 20.30 to wstała o 8.30
sempe zdrówka dla Alicji,bidulka sie umęczy,wiem bo ostatnio tez zmagałyśmy sie z biegunka i dopiero po ORSie zalapała,co do starszego nie bede sie wypowiadac,bo po co sie denerwowac,moze kiedys całkiem sie mu odmieni
Anet fajną wycieczkę bedzie miała mała
dominiczka ja ci nie pomoge w wyborze bo mnie tez oba sie podobają wózki tyle,ze ja nie musze dokonywac wyboru juz,przez te choroby i ostatnie spacerki mała juz 2 miesiace wózka nie widziała
a teraz spadam cos ogarnąć,zaglądne moze później
 
reklama
Dominiczka proszę Cię, wiem jak się zachowuję i do psychopatki mi daleko. Poczytaj sobie najpierw jakie informacje wypisywała Alex na wątku o amnio. Podobno UK to kraina mlekiem i miodem płynąca jeśli chodzi o opiekę. Wolne żarty :) Mam dziecko niepełnosprawne i przez pierwsze pół roku ze względu na wadę serca nie miał żadnej rehabilitacji, rehabilitację zaczął w wieku 9 miesięcy. Cała 1 godzina miesięcznie plus 1 raz (też godzina) na 3 miesiące logopeda i terapia zajęciowa. I to jest taki luksus? Domyślam się, że Ciebie osobiście nie interesuje to ile takiej rehabilitacji przysługuje w Polsce, ale może niech się wypowie Franiowa Mama, czy to tak wiele. Poza tym pisze Alex, że wszystko jest za darmo. Co jest za darmo? Leki dla wszystkich darmowe w tym kraju to standard, na szczęście moje dziecko nie musi żadnych przyjmować (Alex nawet przepisów nie zna, bo pisze, że leki należą się dzieciom do 16 roku życia, a należą się wszystkim, bez względu na sytuację materialną). Więc skoro nie zna podstawowej informacji na temat służby zdrowia, więc po co zabiera głos? Na wizyty u specjalistów czekamy miesiącami, więc gdzie ta kraina mlekiem i miodem płynąca? Język znam, wiem gdzie się zwrócić i jak na razie tylko raz otrzymaliśmy jakąkolwiek pomoc od organizacji pozarządowej, chociaż pracuje tylko mój mąż, a ja zajmuje się dziećmi i kokosów wcale nie mamy. Przekazała także informację, że Franiowa musiała sama fundację założyć (na moją uwagę, że fundacja Zdążyć z Pomocą jest na polskim rynku dobrych kilka lat zaczęła się wycofywać), na szczęście Franiowa to sprostowała.
Przekazała Wam także info, że dziecko Anki ma wszelkie możliwe schorzenia, a tego nawet sama Anka nie napisała. Napisała o ZD i płynie w przestrzeni szyjnej, podając, że jest to rak, a ja wkleiłam link i udowodniłam, że do raka to z tym jeszcze daleko.
Być może mam cięty język, ale mam nieco inne wartości niż większość i jeśli jestem ich pewna o będę ich bronić. Bo nazwijmy sprawę po imieniu, że zabicie człowieka jest morderstwem, niczym innym. Brutalne, ale taka jest prawda. Jeśli ktoś nie ma wyników w ręku i już zapowiada z góry diagnozy i co chwilę nowe fakty przedstawia to na pewno cicho siedzieć nie będę. Bo kto ma bronić tego dziecka? Ono nie obroni się samo. Mówi się o wyborze matki, a jaki wybór ma dziecko? Nie ma jak zwiać przed skalpelem, bądź nie ma wyjścia i się dusi w męczarniach. Ale nie, to nie jest zbrodnia, to się nazywa wyborem :sorry:
 
kacha ja rozumiem pobudki Twojego "mocnego pisarstwa", ale czy nie sądzisz, że więcej byś zyskała nieco łagodniejszym tonem wypowiedzi? wewnątrz mozna się gotować, ale to jest forum, to są dramtay i dylematy ludzkie (zresztą, sama zapewne wiesz o co mi chodzi), a jak wpadasz z pełnym impetem i obelgami, jakkolwiek nie byłoby to uzasadnione, to jednak nie zdziałasz nic więcej poza ogólnym potępieniem, niepotrzebnymi nerwami porywajacymi wiele osób nawet nie bezpośrednio zainteresowanych - no po prostu nie tędy droga, nie uwazasz..? Ty podjęłas taką decyzje i chwała Ci za to, ja nie wiem co bym zrobiła i mam nadzieję, że los nigdy nie zechce mnie wystawiać na takie próby... i mimo, iż uważam podobnie - że taka nienarodzona istota nie ma głosu, więc skoro czuje sie powolana do obrony takich istot milczeć nie będę, to jednak nie miałabym odwagi/tupetu by tak soczyście wyzwać inną matkę, którą los tak doknął; nie każdy ma tyle odwagi, siły, energii, przekonania, nie wiem czego jeszcze, co Ty, by z pełną ufnością i wiarą podjąć taką decyzję będąc pewnym swej siły do ponoszenia każdego dnia konsekwencji, bez pomocy ze strony państwa; za mało w Tobie pokory, a za wiele osądzania - pomyśl o tym może, zamiast tropić czyjeś błędy, jakies niedokonkretyzowane informacje itp. (piję tu do nie dość precyzyjnych informacji podawanych przez alex co do fundacji np.). Czy naprawdę o to Ci chodzi??? jesteś tak okropnie zawzięta i napastliwie zacięta, że skoro już na tamtym wątku nie masz czego szukać to przenosisz się na sierpień? nie szkoda Ci czasu i energii? bo na to, ze takim stylem "forumowego bycia" coś wskórasz dobrego, bym nie liczyła na Twoim miejscu; odpuść - złagodniej nieco...
 
Ostatnia edycja:
Andariel też miałam wczoraj ten problem, Zośkę udało się wcisnąć w cieńszą kurtkę z początków zimy natomiast nie ma innych butów niż te kozaki...no wiec kolejny zakup mnie czeka ...:-(
Moja Karolcia wczoraj zapocona byla jak kurtke zimowa jej zdjelam...ale wiosenna juz skapa,wiec nie wkladalam....musze na zakupy sie wybrac bo i butow wiosennych nie ma...ehh...chyba wiekszosc tez ma takie problemy....a nie wspomne ze ja tez w zimowej smigam,bo plaszczyk cienki tylko mam,a to jeszcze za wczesnie.....

kacha ja rozumiem pobudki Twojego "mocnego pisarstwa", ale czy nie sądzisz, że więcej byś zyskała nieco łagodniejszym tonem wypowiedzi? wewnątrz mozna się gotować, ale to jest forum, to są dramtay i dylematy ludzkie (zresztą, sama zapewne wiesz o co mi chodzi), a jak wpadasz z pełnym impetem i obelgami, jakkolwiek nie byłoby to uzasadnione, to jednak nie zdziałasz nic więcej poza ogólnym potępieniem, niepotrzebnymi nerwami porywajacymi wiele osób nawet nie bezpośrednio zainteresowanych - no po prostu nie tędy droga, nie uwazasz..? Ty podjęłas taką decyzje i chwała Ci za to, ja nie wiem co bym zrobiła i mam nadzieję, że los nigdy nie zechce mnie wystawiać na takie próby... i mimo, iż uważam podobnie - że taka nienarodzona istota nie ma głosu, więc skoro czuje sie powolana do obrony takich istot milczeć nie będę, to jednak nie miałabym odwagi/tupetu by tak soczyście wyzwać inną matkę, którą los tak doknął; nie każdy ma tyle odwagi, siły, energii, przekonania, nie wiem czego jeszcze, co Ty, by z pełną ufnością i wiarą podjąć taką decyzję będąc pewnym swej siły do ponoszenia każdego dnia konsekwencji, bez pomocy ze strony państwa; za mało w Tobie pokory, a za wiele osądzania - pomyśl o tym może, zamiast tropić czyjeś błędy, jakies niedokonkretyzowane informacje itp. (piję tu do nie dość precyzyjnych informacji podawanych przez alex co do fundacji np.). Czy naprawdę o to Ci chodzi??? jesteś tak okropnie zawzięta i napastliwie zacięta, że skoro już na tamtym wątku nie masz czego szukać to przenosisz się na sierpień? nie szkoda Ci czasu i energii? bo na to, ze takim stylem "forumowego bycia" coś wskórasz dobrego, bym nie liczyła na Twoim miejscu; odpuść - złagodniej nieco...
zgadzam sie z wypowiedzia andariel co do joty.....:tak::tak::tak:


My juz po spacerku,Karolcia za kotem sie wybiegala...bylysmy na baziach,zaraz sliczny bukiet zrobimy i bedziemy miec wiosne w domku:-):-):-)
 
Andariel nie chcę tu wszczynać żadnych kłótni tylko nie życzę sobie, żeby Alex robiła ze mnie psychopatkę, bo takową nie jestem, a w jej postach non stop są opinie, amnio psycholka, babon, psychopatka itp. Sama mi zarzuca, że kogoś poniżam czy coś w tym stylu, podaje linki do kodeksu karnego, a robi zupełnie to samo :tak: I to zupełnie bezpodstawnie :tak: Wiesz, masz pewnie rację, że dużo we mnie osądzania, ale nie bez powodu. Sama mam dziecko niepełnosprawne i jak mi ktoś wypisuje głupoty totalnie mijające się z prawdą to krew mnie zalewa. Nikt mi nie będzie wmawiać, że żyję w krainie mlekiem i miodem płynącej, jak nie zna podstawowych przepisów :sorry: No wybacz, ale takich głupot nie zdzierżę. Rozmawiałam wczoraj z koleżanką, która mieszka w UK, też ma dziecko niepełnosprawne i po prostu o mało nie zlała się ze śmiechu jak usłyszała o tych luksusach, o których Alex wypisuje.
Wiesz jeszcze co do mojego sposobu bycia to nie każdemu musi on pasować. Kto będzie chciał to się odezwie, kto nie no to trudno. Nie będę głupio przytakiwać i siedzieć cicho w niektórych sytuacjach. Taka już jestem :sorry:
Widzisz Ty potrafisz normalnie rozmawiać, a Alex zachowuje się jak pies spuszczony ze smyczy, nie potrafi przeprowadzić nawet konstruktywnej rozmowy, brakuje jej argumentów i próbuje z ludzi idiotów zrobić sama postępując nie w porządku :tak: Bo to szczyt obłudy wklejać fragmenty kodeksu, a samemu wypisywać głupoty i obelgi.
Pozdrawiam Cię i życzę zdrowego Dzidziusia :tak:
 
I ja się witam poniedziałkowo :) na momencik tylko wpadam, bo po uprzątnięciu po weekendowego sajgonu wyruszam z Młodym na spacer, zakupy jakies zrobić.
garderobę na wiosenna też musimy wymienić, wydatki niezłe się szykują...
Andariel, wiem co czujesz... ja tez od 30tc musiałam jak najwięcej leżakować; Frustrujące to było bardzo, ale dla dobra dziecka zrobi się wszystko. Uważaj na siebie, rób tylko niezbędne minimum, a dotrwacie do bezpiecznego terminu :-)
Co do dyskusji o amnio, to włosy dęba stają. Odrobinę inteligencji emocjonalnej i wrażliwosci na dramat drugiego człowieka!

Dobra, lecimy się luftnąć deczko :-)
miłego dnia wszystkim!
 
Kacha a nie sądzisz, że wyzywanie kobiety, której i tak jest cieżko bo okazuje sie, że jej dziecko jest bardzo chore podejmuje taką a nie inna decyzję jest nie na miejscu?
no i Twoje wpadanie i przenoszenie wszystkiego na sierpien też jest nie na miejscu.
Czasem warto sie ugryźć w język, no ale może Ty nie potrafisz i lubisz poniżać innych, którzy mają inne zdanie.
 
Dominiczka nie poniżam innych, tylko nazwałam rzecz po imieniu. Pozbawienie życia innego człowieka jest morderstwem. Zespół Downa nie jest chorobą, chorobą są wady towarzyszące, ale sam zespół takową nie jest :no: Wiesz, nie wpadłam tutaj bez powodu. Gdyby to Alex się ugryzła w język i nie wypisywała tutaj takich epitetów na mój temat to zapewniam Cię, że nie byłoby mnie tutaj. Rozumiem, że jest to Wasza koleżanka, ale może warto być czasami obiektywnym? Ja o niej nie pisałam, że jest psycholką, nie obrzucałam jej innymi epitetami, a ona owszem i to nie na wątku gdzie toczyła się dyskusja tylko na wątku sierpniówek.
Pozdrawiam Cię :tak:
 
W koncu sie odezwala ta moderatorka, a psychopatka jakby spuscila z tonu. ..
natt nie to nie o naszego Franka chodzilo, tylko Franiowa pospieszyla mi z odsiecza w obronie takiej dziewczyny, ktora druga strasznie zelzyla i obrazala na forum a glupia moderatorka nic na to, pomimo naszych naciskow, zaraz wkleje link to mozesz poczytac,
Na innym wątku wklejałaś parafgrafy odnoście szkolowania i obrażania a tutaj robisz to w stosunku do mnie.
Widzę, że nie masz poważniejszych problemówt tylko roztrząsanie tego co się dzieje na innym wątku.
Nie wiem po co ciągniesz temat na sierpniówkach.
Wstajesz rano i pierwszy Twój post jest o tym, że napisałaś do adminów bo spać przez sytuację nie mogłaś.
Pytam po co od rana znowu zaczynasz temat, który nawet Waszego wątku nie dotyczy
Niepotrzebnie stersujesz dziewczyny i wciągasz w całą sprawę.
Chyba tylko po to, żeby się wykrzyczeć.
Jeżeli czujesz potrzebę to napisz do administracji, że jestem kiepskim modem i poproś o zmianę ale nie waż się nie obrażać publicznie i wyzywać.

Pozdrawiam
 
Ostatnia edycja:
reklama
no ładnie tu się dzieje ładnie... :[ piszcie Wy sobie może prywatne wiadomości lepiej co? :/

andariel
a Ty się tylko nie denerwuj kochana tym wątkiem, spokój ok?
-------------------------

wróciliśmy ze spaceru szybciej bo młody maruda śpiąca
no i wietrzysko hula nieźle, jutro pewnie już pogoda się popsuje jak zapowiadają :(
Idę zaraz obiad machen, dziś pulpety w sosie tylko bo zupa z wczoraj ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry