Dwa bobry :-)
Ja na chwilke tylko powiedziec hello!!!!!!! Wir sprzatania i prania, bo sie nazbieralo

i syf straszny naookolo, troche juz zdazylam ogarnac od 6-tej

jak mnie Pimpi z wyra zwlokl ale jeszcze troche zostalo. Zaraz pedzimy do sklepu po koncentrat pomidorowy bo strasznie mi sie zachcialo fasolki po bretonsku :-), mniam mniam........
Efe moj wymarzony kolor kafelek kuchennych to hiszpanska terakota, nie za ciemna, raczej rozjasniona, faktura tak jak u andariel chropowata, a kolor, zeby byl taki nierownomierny troche. Jak juz w koncu wygram w lotto i kupimy swoj domek to wlasnie takie sobie sprawie i mebelki z jasnego, surowego drewna. Do tego wiszace miedziane gary, warkocze czosnku, papryki...... Alez sie rozmarzylam........... Takie kafelki nadaja pomieszczeniu cieplutkiej przytulnosci i brudu tez nie widac. Nie obraze sie jesli spodoba Ci sie moja wizja, mieszkamy daleko od siebie i gosci tych samych miec nie bedziemy, chyba, ze sierpniowki ;-) Ciemnych blyszczacych tylko nie kladz, bo bedziesz co 5 minut musiala ze szmata atakowac :-) az Cie szlag trafi na miejscu
Andariel a to Ninka lobuziara...... niestety moj Abi nie lepszy, gryzda po czym sie da, nawet po mamusi

niestety nie mam pojecia jak to wywabic, sprobuj moze poszukac takiej strony DOMOWE SPOSOBY czy cos takiego, bo tam kiedys czytalam o sposobach wywabiania roznych rzeczy.