reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
hej kobietki:-D
ja na sekunde bo zaraz maraton sprzatania:dry:
Nati zdroa, zaszczepioona, odziwi goraczki nie miala:-D
wazy 4700 czyli przybiera super..za poltora tygodnia 480gram:-D:-D:-D
Oli wyszly piatki u gory nawet nie wiem kiedy:-D:-D:-D
nic kobietki uciekam:-D:-D


zycze milego weekendu i duzo zdrowka:-D:-D:-D
 
reklama
Basiu no to same dobre wiesci. Super!

Ja tez dzisiaj dalej robie generalne porządki. Najmniejszej szufladzie czy pudełeczku nie odpuszczam!!! wszystko musi byc na błysk poukładane,posprzatane,powywalane co jest zbędne. We wtorek robią nam szafe u dzieci w pokoju i pewnie tego dnia zakończe ten swoj maraton:). Poukładam juz rzeczy dla bliźniaków,Nati i gotowe:),ale to we wtorek:). Dzisiaj dzialam w swojej szafie z ciuchami....koszamrrrr,co ja tam trzymam! jakies za małe od 10 lat bluzki itp. Wszystko out!!!!
Ale fajnie bo Natka sie swietnie bawi przy tych moich porzadkach.Zwłąszcza jak w swojej szfie robi. Mierzy moje bluzki,staniki:-),wszystko normalnie! Swietna jest!pomacnica z niej ze hej!!!:):)
Miłego dzionka Sierpnióeczki:)

PS. o 6.00 musialam wyjsc z psem....myslałąm ,ze ja zatłukę,ale nic to mniejszy problem...bardziej zmartwił mnie widok za oknem! jakis smetny śnieg!no wiecie,co??a zimno????brrrrrrrrr okropniście! Ponoc ma byc lepiej od przyszlego tygodnia! Na to licze i dlatego chce miec wszystko posprzatane wiosennie,zeby potem tej pieknej aury nie marnowac tylko śmigac na spacerki:):). O i to jest moją motywacją!
 
Ja się na szybciocha przywitac przyszłam, i zmykam do obowiązków, choc taaak mi się nie chce!
Dziś zaprosiliśmy znajomych z córcią; jeszcze u nas nie byli, ale mam nadzieję, że miło spędzimy czas.
Nic to, biorę się za porządki, choc nie tak generalne, jak ty Natt! :)
btw- u nas też to białe badziewie wszędzie! Licze, ze to już ostatnie podrygi zimy!
Miłego dnia wszystkim! :-)
 
Heloł witam i ja
od rana śmigam z mopem odkurzaczem sprzątam ;-) kurde to jakaś syzyfowa praca jest, co ja posprzątam to mi dziadek z ogrodu naniesie na butach błotska i piachu buuuuu
Aha chciałam powiedzieć że przyszły mi pieluszki ze streetcoma i takoż jak przewidywałam ;) dostałam tylko 4 sztuki i to w dodatku 4 a my na 5 jedziemy :]
 
natt, maggie, jakubka - dobijacie mnie z tymi porządkami...;-)
M. pojechał wreszcie kupić mebelki dla Niny (do nas też jakiś regał i komodę przy okazji, bo nie mam gdzie szpargałów trzymać!!!), jak nawiezie tych kartonów to nie wiem jak i gdzie się ruszymy;-)więc sprzatać teraz nie mam co, choć i potem coś czuję, że nie bardzo będzie mi sie chciało...
małej od rana jakaś woda z nosa kapie, kicha, mam nadzieję, że to nie żadne przeziębienie tylko może ... jakies lekie podziębienie w związku z tym, że już ostatnio w wiosenej czapce śmiagała, a wiało mocno; zobaczymy!
wstawiłam wreszcie pierwsze pranie najmniejszych ciuszków dla juniora, musze się zabierać za te wszystkie przygotowania, bo z pomoca Ninki dużo wolniej to idzie, niż bez niej:-)i mam ambitny plan skompletowac i spakowac torbę do szpitala (btw - nie wiem jeszcze jakiego) może w tym tygodniu...
oby tylko M. skręcił te mebelki, bo teraz to bajzel niezły mam w chacie, a 1 pokój robi za skladzik na stelaż od wózka głębokiego, hustawkę, złożone łóżeczko i inne drobniejsze pierdółki!
miłego weekendu lasencje!
 
Natt podziwiam za siłę do generalnych porządków. Ja coś się nie moge zebrać, ale zwalam to na osłabienie chorobowe - najpierw zapalenie pęcherza, a teraz jelitówka. Całe szczęście wszystko powoli przechodzi.

Andariel, fajnie, że już mebelki będziesz miała. Ja to jeszcze kompletnie nic dla malucha nie zaczęłam przygotowywać.
 
No helllloooołłłłłłłłłłł
Ja już chyba tylko w weekendy zaglądać będę, bo normalnie w tygodniu zasypiam jak usiądę. No muszę o 22 iść spać bo nie wyrabiam. I po południu zawsze też coś. A o porządkach to nie marzę nawet. Może jak mała wstanie to coś jeszcze zrobię. Natt pożycz tej energii trochę. Bo jak nie to wpakuje nas do auta i wywiozę do znajomych na kawę żeby nie patrzeć na ten syf.:baffled:;-):-D
Andariel zapodaj linki co mąż zakupił, bo ja po prostu jestem ciekawa:)

A mam pytanie: Jakie kafelki na podłogę w kuchni byście polecały. Chodzi mi o kolor. Jedni mi mówią że siwy a inni że kremowy, jeszcze inni że brąz...zgłupiałam. A o tą czystość mi chodzi głównie. Na których brud najmniej widać:confused:

Cholipka tak sobie patrzę na te wasze suwaczki i nie wiem gdzie ten czas leci?
 
Ostatnia edycja:
Efe my w kuchni mamy ciepły beż (i nawet powierzchnia jest taka lekko chropowata, nie zupełnie gładka) i NIC na nich nie widać (no chyba, że coś chlapnie a ja nie zauważę, to po jakims czasie jak się na to stanie albo kurz przyczepi, to widać); za to w łazience jest b.ciemny, gładziuteńki grafit i niestety wygląda ładnie tylko gdy się je codziennie przeciera, inaczej każda plamka z kapnącej oliwki itp. jest widoczna i brzydko wygląda;


----------------
dziewczyny ja do was zaglądam z pytaniem czy wiecie czym i czy sie w ogóle da usunąć plamy - UWAGA z długopisu z butów skórkowych... Ninie wystarczyły 3 min. by ozdobić swoje nowe butki wiosenne małymi kółeczkami... szlag mnie trafi jak to nie zejdzie, bo nie po to sobie odmawiam, żeby jej porządne kupić... próbowałam wodą z mydłem, ale nie bardzo widzę by to schodziło; ale mi ciśnienie skoczyło...
 
Dwa bobry :-)

Ja na chwilke tylko powiedziec hello!!!!!!! Wir sprzatania i prania, bo sie nazbieralo :no: i syf straszny naookolo, troche juz zdazylam ogarnac od 6-tej :-D jak mnie Pimpi z wyra zwlokl ale jeszcze troche zostalo. Zaraz pedzimy do sklepu po koncentrat pomidorowy bo strasznie mi sie zachcialo fasolki po bretonsku :-), mniam mniam........

Efe moj wymarzony kolor kafelek kuchennych to hiszpanska terakota, nie za ciemna, raczej rozjasniona, faktura tak jak u andariel chropowata, a kolor, zeby byl taki nierownomierny troche. Jak juz w koncu wygram w lotto i kupimy swoj domek to wlasnie takie sobie sprawie i mebelki z jasnego, surowego drewna. Do tego wiszace miedziane gary, warkocze czosnku, papryki...... Alez sie rozmarzylam........... Takie kafelki nadaja pomieszczeniu cieplutkiej przytulnosci i brudu tez nie widac. Nie obraze sie jesli spodoba Ci sie moja wizja, mieszkamy daleko od siebie i gosci tych samych miec nie bedziemy, chyba, ze sierpniowki ;-) Ciemnych blyszczacych tylko nie kladz, bo bedziesz co 5 minut musiala ze szmata atakowac :-) az Cie szlag trafi na miejscu :-D

Andariel a to Ninka lobuziara...... niestety moj Abi nie lepszy, gryzda po czym sie da, nawet po mamusi :-D niestety nie mam pojecia jak to wywabic, sprobuj moze poszukac takiej strony DOMOWE SPOSOBY czy cos takiego, bo tam kiedys czytalam o sposobach wywabiania roznych rzeczy.
 
Ostatnia edycja:
reklama
No ja załatwiłam sobie tak jedyną prawdziwą torebkę jaką dostałam od mojego z prawdziwej skóry. 3 kropelki mi kapnęły z pióra jak nabój wymieniałam. Nic nie pomogło:(

Wniosek: dużo namaziane, kolor brudu hihi czyli beżowo-brązowy...? dobrze myślę?
ło takie cóś?http://i-glazura.pl/pl/lousa-miel.html
:tak:dzięki
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry