reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
zyrtecu mamy dwa razy dziennie po 5 kropel, może to mało? jutro powinnam mieć w łapce ubepieczenie to gonimy do przychodni i na pewno nie wyjdę póki nie dowiem się co jest grane no.
maggie wg ulotki to jest to minimalna dawka dla 2-latka, więc wydaje sie byc ok, ale pamiętam w poprzednie wakacje jak lek.przepisał Nince zyrtec na te jej azs-owe drapanie, to mała dostawał 2x10kropli, cz. sporo wiecej; a teraz jak jej zaczęłam podawać to minimalną dawkę (i mam nadzieję, że wkrótce pomału będe odstawiać); najgorsze, że wizyta u dobrego alergologa z W-wy dopiero na koniec maja ustalona - toć ja na porodówce wtedy najprawdopodobniej będę...

na szybko do Was zajrzałam, bo rano na pobraniu krwi byliśmy all family;-)a potem zahaczyłam o lumpka po szmatki dla dzieciarni; i kurka oprócz 1 szt.bluzeczki i 3 par skarpetek NIC dla juniora nie znalazłam, w ogóle nie mają juz tam pajacyków czy body; doopka;

a za chwilę ruszamy do W-wy na usg (zobaczę mojego maluszka), potem do kumpelki, więc pewnie zleci do wieczora...

miłego dzionka zatem życzę!
 
Buongiorno :-)

Wy wylatujecie a ja wlasnie powrocilam. Dzis niczym ranni ptacy wyruszylismy z Pimpim o skoroswicie "zalatwiac sprawy", gdyz jak wiadomo: kto rano wstaje.......:-)

Zjadam sniadanio-lunch ogarne sie lechutko i jak nie bedzie padac pojdziemy z malolatem na rower do parku.
Czy w PL tez jest taki szal na hulajnogi? Tu wszystkie dzieciary, nawet takie male smigaja na nich. Moj syn jak je widzi to szalu normalnie dostaje i pedzi za nimi jak dziki, wiec mu chyba kupie na 2-gie urodzinki, ze niby prezent od dzidziusia ;-). Nie bylam do niedawna pewna, myslalam, ze za maly jeszcze ale rozmawialam z babka w parku, ktorej synek zasuwa na hulajnodze od 2-gich urodzin i podobno od razu skumal o co chodzi. Tylko kask mu kupie, zeby sie gamon nie poharatal :-D
 
andariel, czytalam ulotkę że to najsłabsza dawka, ale na własną rękę nie chcę dawać mu więcej bez poznania prawidziwej przyczyny tego kaszlu :(
daj znać jak tam po usg :)
rubi - nie pocieszasz :( ja miałam najpierw plan laryngologa odwiedzić a potem w kolejności pulmonolog i na końcu alergolog bo w naszym mieście nie znalazłam alergologa dziecięcego a ten normalny jest niegodny polecenia - tyle wiem :/
jak laryngolog mnie nie uświadomi co to za kaszel to pulmonologa nawiedzimy, a jak to nie pomoże to wyjazd do innego miasta do alergologa, już wiem gdzie i co to za człek. Od jutra zaczynam misję, mam nadzieję że pójdzie lepiej niż ostatnio. Musi.
 
my teraz bierzemy Zyrtek,ale mamy go tylko raz dziennie w ilości 8 kropelek
fajnie,że juz możecie wakacje planować,ja niewiem czy w tym roku wogóle bedą,choc licze po cichu że jednak uda nam sie gdzies wyskoczyć
 
maggie ;-) no nie pocieszam... pamietasz jak latalam zeby Moni testy robic bo od czegos wysypke miala i nie bylo wiadomo od czego... najpierw zmiany skorne, potem kaszel i juz podejrzenie astmy (wg pediatry ma astme a wg pulmonolog-alergolog ma na razie podejrzenie) problem w tym ze nadal nie wiem co ja uczula bo testy (panel pediatryczny) nic nie wykazaly - nie wiem co eliminowac z diety... w punkcie wyjscia jestem tyle ze teraz po pierwszym kaszelku leci sterydzik przez inhalator... dlugo sie przed tym bronilam ale teraz widze ze tego nie przeskocze :-(

ostatnio zauwazylam ze Jasiowi ucieka oczko :-( zadzwonilam do przychodni i zapisalam od razu dwojke na...25 lipca :szok: zadzwonilam do drugiej przychodni...termin na...druga polowe lipca :-( no i tu wizyta prywatna nic nie zdzialam bo prywatne gabinety nie dysponuja odpowiednim sprzetem :-( jeszcze musze Wrocław zinwigilowac na okolicznosc prywatnego gabinetu okulistycznego dla dzieci ;-)
 
Lo matko,Rubi,ale terminy,ale ja to juz niczemu sie nie dziwie w tym naszym kochanym kraju-no zyc nie umierac poprostu......

maz tylko przyjechal i juz mne wk....ł:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
jednym slowem zepsuje wszystko-dupek:crazy:


A jakby ktoras byla na etapie odsmoczkowywania to nam tu link
Odstawiamy smoczek - News - Aktualności - Dzień Dobry TVN

Co do ulubionych maskotek(jak tu pani porusza w programie),to u nas tez niedlugo Karolci piesio sie rozpadnie-juz taki zmaltretowany ze ho,ho.....ale bez niego nie zasnie....ehhhh :-p

PS,Ja na wakacje to tylko w ziółka najdalej pojade:-(...wiec i tak macie lepiej
 
Witajcie ;-) Jeszcze raz dzięki za życzenia :*
My dziś intensywny dzień - byłam u dentysty coby porządek z tą moją szczęką wreszcie zrobić, potem u fryzjera i jeszcze z Julą u dentysty...ufff..a potem byłam z Julą na zakupach - ja kupiłam buty na przecenach a Juli plecak na kółkach ze świnką peppą:-D:-D

Sempe Ty mi o Gąskach nie pisz - normalnie kręci mi w żołądku jak o tamtejszej latarni morskiej pomyślę:-D:-D Ale jako miejscowość na wakacje z dziećmi mogę szczerze polecić ! Nawet sama patrzyłam wczoraj na kempingi tam bo dość tanio - ale jednak za wszystko dodatkowo trzeba płacić - nawet natryski 0,50 gr/min, więc jakby to wszystko zsumować to kwatera prywatna chyba taniej ;-) Ale my w tym roku chyba też nie pojedziemy :-(

Maggie - myśmy brali zyrtec w syropie, ale jak policzyłam to podobną dawkę, ale u nas nie działał. mi dzieciaki zaczęły kaszleć jak Jula do przedszkola poszła - no ale zawsze jakieś zmiany w oskrzelach były - więc dostawały na to pulneo, Jula miała jeszcze ze dwa,trzy razy biseptol - apogeum chorobowe osiągnęliśmy listopad/grudzień - wtedy Jasiek był prawie 3 tyg z małymi przerwami na antybiotyku, no i stwierdzono u jednego i drugiego przerost trzeciego ;-) migdałka - dostali na to leki - Jula była w grudniu raz na antybiotyku i miała inhalacje ze sterydów - i od tego czasu jest w sumie spokój (nie licząc grypy i dwóch przeziębień - ale bez anty i sterydów)
No i cały czas biorą xyzal - teraz raz dziennie 4 ml, ale swojego czasu Jula aż 8 ml na dobę brała!
 
Ostatnia edycja:
sorki, że nie pisałam, ale miałam tyle na głowie, że szok!!
po pierwsze wczoraj myłam auto pół dnia a dziś same zostałyśmy i miałam obiad na głowie, potem był klub mam a jak wróciłam to robić naleśniki i zabawiać młodą do 22 aż usnęła szanownie.
kurczę zestresowałam się tym kaszlem teraz - moja kaszle od tygodnia raz sucho, raz jej się odrywa. stosujemy cebulę z miodem od dziś, ale na noc ma najgorsze ataki.
właściwie to odkąd zaczęłyśmy z tym klubem działać, to tak zaczęła mi pokasływać a teraz tak dość mocno.
jeszcze z nią nie byłam u lekarza bo 4 dni czekam na moje książeczki ubezpieczeniowe, jutro mają wrócić...:((( no zmartwiona jestem echhh...
dzięki za życzenia zdrowia, my też życzymy zdrówka dla Marcela, Gabi i wszystkich w ogóle, żeby nic nie złapali.
buźka.
 
reklama
zdrówka dla choruszków,

Anet dzięki za linka

Madzia spóźnione najlepsze życzonka z okazji osiemnastki :-D

moja wczoraj dostała antybiotyk i choroba przeszła jak ręką odjął :szok: dziś psociła normalnie i energia ją rozsadzała, gorączki zero tylko lekki katarek został

dobrej nocki
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry