reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Sempe jaki rym obiadowy Ci wyszedł :)) co do spektaklu - fajnie że się podobał a i że i tak tyle wytrzymałaś, ja bym padła o dej godzinie zaraz na początku, ostatnio mam taką fazę na sen, ciągle mi go brak, jakbym co najmniej znowu karmiła (.)
ja już po obiedzie, młody jeszcze śpiocha to poskładam pranie i w szafce zrobię porządek bo nabałaganiłam
 
reklama
U nas też słoneczko, ale wiatr nieprzyjemny. no ale spacer zaliczony:-). Ja mam znowu w nocy masakrę. Już było tak dobrze, jedna, góra dwie pobudki- a teraz co chwilę coś. Tak średno co dwie godziny do nich łazimy, albo i cześciej:-(. Chyba się muszę za nią ostro zabrać i jakoś postawić do pionu.

Iza, a Ty idź, ogladaj, dotykaj i się nie czaj. Ja też tak zamierzam zrobić. Najpierw pobrubuję jak się prowadzi, pomacam, a później przez neta zamówię, bo taniej.
 
Ostatnia edycja:
jezusie dziewczyny, co siądę, to Ninka coś chce i zamyka mi lapka...
narobiłam się ostatnio trochę, ale dziś wreszcie zakończyłam pakowanie całego Ninkowego szmatkowego dobytku do nowej szafy, hurrrra:-)najgorsze, że teraz nie wiem co dalej, bo żeby wstawić do jej pokoju łóżeczko trzeba się pozbyć sofki najpierw; a to oznacza obfocenie, odświeżenie i wystawienie chyba na all, a to tez pewnie trochę potrwa; a z kolei póki nie przełożę Ninkowego łożeczka, nie moge organizowac kącika dla malego i kółko sie zamyka, ble; a tak już bym chciała mieć wsio przygotowane no; dostałam jakiegoś przyspieszenia normalnie;-) coś czuję, że to ostatnie tygodnie mojej mobilności i chcialabym to na maxa wykorzystać;

maggie zdrówka dla Marcela, jak na antybiotyk to chyba juz jakas poprawa powinna być zauważalna?
u nas c.d. kataru -nieco gęstszy jest + kaszelek (sporadycznie i na mokro); siedzimy od paru dni w domu, bo kupa roboty była i zwyczajnie nie było komu zabrać jej na spacer (ale by się babcia nam teraz przydała, ech), ale jak jutro będzie tak ładnie jak dziś, to się z nią przejdę, bo aż szkoda dziecka;
jutro i w czw. jesteśmy same z Ninką, M. we delegacji będzie; nie lubię jak go nie ma;

enka to Julitka śpi w innym pokoju? od początku tak było czy z czasem ją przeprowadzaliście? i czy ciężko było? pytam, bo u nas za niedługo ta sama akcja do przeprowadzenia...
 
no własnie andariel, poprawa może taka mini - minimalna... :/ zobaczę jutro jeszcze, może cudownie dnia piątego będzie dużo lepiej? a wieczorem do pediatry, zobaczymy co powie.
andariel tylko nie przyśpieszaj za bardzo :> nunu
MArcel też mi odstawia wariacje bo nie wychodzimy :/ jutro za to do przychodni się przewiezie kawałek spory.
 
witam...nie dawalam znaku zycia od raana,bo u lekarza bylam z Karolcia....ale na szczescie osluchowo czysto,gardlo tez ok,ale gile po pas i to zolte juz...ehhhh....kaszel tez meczy:-(...dostalysmy syropki i mamy nadzieje ze przejdzie,jak nie to mamy sie pokazac u kontroli....

Jutro znow mnie nie bedzi,jade do kardiologa i biore Gosie ze soba,moze kurtke jej kupie,a i sobie przy okazji.....:tak::-):-):-)
a dzis Karolci kupilam sliczna kurteczke,niby zimowa,ale taka cienka,wiec na teraz w sam raz bedzie,bo taka ciensza mam kuzynka mi zdarowala:happy:

U nas pogoda tez niby ladna,ale ten wiatr strasznie wieje...kurcze a na piatek snieg z deszczem znow nadaja....szlag,szlag :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:

Iwonko,pochwal sie zaproszeniami,moze za rok zamowie u ciebie,bo tez czeka mnie Komunia u Gosi....ale zlecialao,dopiero taka malusia byla :szok:....kurcze pierwsza taka impra i ja zielona w tym temacie....:-p

Dobra lece,bo jeszcze pierogi mam lepic na jutro....ehhh...a Karola marudzi,oj czarno to wiedze z tym lepieniem:baffled:
 
Anet specjalnie dla ciebie załaczam w załączniki te zaproszenia ,sztuk 9 az musiałam zrobić
koleżanka na kawkę dzisiaj nie przyszła wiec robiłam kwiatki z bibuly i deczko paluszki mnie bolą
 

Załączniki

  • IMG_4725.jpg
    IMG_4725.jpg
    29,2 KB · Wyświetleń: 79
Piwonia super te rękodzieła

Anet miłego wyjazdu życze :-)

zdrówka dla chorowitków

Andariel, Natt zazdroszcze że pokoik dla dzieciaczków juz prawie gotowy

słodkich snów życze wszystkim :-)
 
śliczne Piwonia, właśnie se na fejsbuku wyczaiłam:)
ekstra naprawdę masz do tego smykałkę.
Marcelku - zdrówka dla Ciebie kaszlaczku, dla Ciebie Karolciu też!!!!
Zdrowiejcie maluchy, bo taka ładna pogoda!
Andariel - nasza kluska od urodzenia sama u siebie śpi, miała pare przygód w naszym wyrku, ale finalnie sama śpi w pokoju.
Izabela - pewno, że idź, a co fejs to fejs z nią gadałaś? skojarzy Cię i wygna? co za wredota...wrrr.

hej hej hej - dopiero jestem, bo dzień zalatany. Byłyśmy z Misią na Klubie Mam i malowała farbkami pięknie, ale jak ja chciałam od stołu wziąć, to wpadła w histerię przy 13 mamach!!! wstydu mi narobiła pipetka ta moja, krzyczała, pokładała się i co nie tylko jakieś 20min, bo... chciała smoka, ale ja nie zwracałam na nią uwagi i po 3 sek. był spokój. pani psycholog powiedziała, że dobrze zrobiłam i że tak trzeba przy ciężkim charakterku dziecka, nie wolno ustępować marudkom, tylko dać im do zrozumienia kto tu rządzi. potem była grzeczna, nikomu nie wydzierała zabawek a nawet ukochała dziewczynkę i dała jej swoje ciasteczko!
no to taki mały rozpisek hehe. lecem myć się i spać dziołchy.

Sempe - ach zazdroszcze teatru... kocham teatr:)
dobranoc.
 
hej..
i nas jakieś choróbsko zaczyna łapac.. obie zaczynamy smarkać :-( noc do bani.. nie wiem jak w pracy wytrzymam.. najwyżej się zwolnię.
miałam iść dzis na budowę zobaczyć jak tam moje instalacje "się wieszają" ale nie dam rady.. jeszcze wpadnę w jakąś dziurę albo cus. posiedzę sobie grzecznie przy biurku i będę marudzić że mi niewygodnie ;-)
Never moja też zaczęła wymuszać wrzaskiem i nawet czasami się położy na podłodze.. albo podejdzie do ściany i ją kopnie albo walnie rączką. ja jej nie ustępuję ale niestety moja mama tak :baffled: i nic mnie nie słucha jak ją proszę żeby była stanowcza... będę musiała sie wziac za mojego krzykacza na zwolnieniu.

zdrówka dla Bejbolków!! Marcelku Karolka Mańka zdrowiejcie!! jak kogoś pominęłam to też zdrowiej!! :-D

p.s. ciekawe jak tam przeprowadzka Basi Bartkowej. i jak Mirandzie się mieszka :-)
 
reklama
Dzień dobry bobry:)

No to wszystko zrobione u nas:). ALe sie ciesze. Wreszcie mam swoj upragniony porzadek,wszystko pochowane do szafy-booomba!No i rzeczy dla bliźniakó tez juz sa w szafie poukładane. Musze jeszcze jakies męskie śpiochy pokupować,bo lipa-wszystko mam typowo dziewczęce.Wiem,że na poczatku to nie ma znaczenia w co dziecko ubrane,ale jakos xle bym sie czuła jak by Karol w takich rózach,kwiatuszkach itp. był. Musiałbym ciagle tłumaczyc,że to nie są dwie dziewczyny....

Aaaaaaa!!!! Piwonia,kurcze jaka z ciebie jest zdolna babeczka! piękne te zaproszenia zrobiłaś! Słowo daje,że jak bym w sklepie zobaczyła to od razu bym kupiła. Pomysl o tym,kochana!! moze jekis mały biznesik bys zrobiła na takich kartkach okolicznościowych.....:)

Oj! Reksio to dbajcie o siebie. Zdróweczka:)
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry