andariel
mama super dwójki :]
Franiowa - ja się zatrzymałam na tym, że miranda się urządza w nowym domku, tak samo jak baśka;
anet no to długo Ci Karolcia zdrowa nie chodziła, bidula - a lek.coś na to mówił, w sensie jakichś badać krwi czy coś? czy zwala to na sezon po prostu taki? w każdym razie zdrówka Wam życzę - ale takiego na dłużej
sempe bidna Ala z tą nóżką; tez mi się wydaje, że to kwestia podania zastrzyku przez pigułę;
u nas wczoraj wieczorem chyba atak ząbkowania był, bo mała się zaczęła drzeć tak rozpaczliwie i nie mogliśmy jej uspokoić (bo M. zdążył wrócić z delegacji zanim spala); tylko 3 nie widzę, a dalej nie mogę się dostać, więc sama nie wiem co tam się przebija tak upierdliwie od kilku dni;
tak w ogóle to się zaczynam rozglądać za szpitalem pomału, bo trzeba by się na coś zdecydować... tylko św. Zofia, z której jest moja lek.prowadząca ciążę, niestety często odsyła rodzące, a szpital, który nie odsyła i w którym rodziłam Ninkę, mimo upływu 2 lat wciąż jest w trakcie remontu i co mi z tego, że sale porodowe są nowoczesne i czyste, jak kibelki to syf, kiła i mogiła, że o pokoju poporodowym nie wspomnę (tłoczy się tam po 6-7 matek z dziećmi, nie ma czym oddychać); ech...
anet no to długo Ci Karolcia zdrowa nie chodziła, bidula - a lek.coś na to mówił, w sensie jakichś badać krwi czy coś? czy zwala to na sezon po prostu taki? w każdym razie zdrówka Wam życzę - ale takiego na dłużej

sempe bidna Ala z tą nóżką; tez mi się wydaje, że to kwestia podania zastrzyku przez pigułę;
u nas wczoraj wieczorem chyba atak ząbkowania był, bo mała się zaczęła drzeć tak rozpaczliwie i nie mogliśmy jej uspokoić (bo M. zdążył wrócić z delegacji zanim spala); tylko 3 nie widzę, a dalej nie mogę się dostać, więc sama nie wiem co tam się przebija tak upierdliwie od kilku dni;
tak w ogóle to się zaczynam rozglądać za szpitalem pomału, bo trzeba by się na coś zdecydować... tylko św. Zofia, z której jest moja lek.prowadząca ciążę, niestety często odsyła rodzące, a szpital, który nie odsyła i w którym rodziłam Ninkę, mimo upływu 2 lat wciąż jest w trakcie remontu i co mi z tego, że sale porodowe są nowoczesne i czyste, jak kibelki to syf, kiła i mogiła, że o pokoju poporodowym nie wspomnę (tłoczy się tam po 6-7 matek z dziećmi, nie ma czym oddychać); ech...
Ostatnia edycja:
jutro za to wybieramy się do kuzynki Mai na urodziny, więc będzie jakaś rozrywka
Karolinko, zdrowiej szybko
a ja siedzę ciągle na necie i wertuję strony z wózkami, w sumie mam 4 na oku, ale muszę się w końcu zdecydować na konkretny model
każdy i tak ma jakieś ale...
i wtedy mając to na uwadze (oraz mnożące się koszty) nawet tam nie pojechaliśmy, tylko od razu na Inflancką; czytałam też, że sporo kadry z Zośki przeniosło sie do tego nowego szpitala w Piasecznie, ciekawi mnie więc kto tam pozostał... może sie dowiem czegoś konkretniejszego dzisiaj! co do położnej to bardzo dziękuję mju, ja i tak nie wykupię prywatnie, bo skoro przy Nince sama sobie poradziłam, to i tym razem sie nastawiam na bezproblemowy poród; jak masz jakies cenne wskazówki praktyczne co do szpitala to chętnie je przyjmę
...ale maz pieczonej nie tknie....ehhhhhhhhh
