Kochane, dziekuje Wam za slowa otuchy i troski.:-):-)tak milo na serduszku jak kogos obchodzi co dzieje sie u Ciebie.

dzisiaj juz mi lepiej. pewnie dlatego, ze strasznie niegrzeczna bylam wczoraj

i pozalatwialam kilka spraw, tzn polatalam troche


ale wszystko autkiem z moim M, ktory specjalnie urwal sie z pracy juz o 13-tej. a wiec adwokat zalatwiony - nie musze byc na sprawie, ze wzgledu na moj stan

ciesze sie. moja sprawa ciagnie sie juz od stycznia i dawno nie widzialam sie z moja adwokatka, a tu niespodzianka, ona w ciazy :-). wiec ciezarna pani adwokat bedzie reprezentowac swoja ciezarna klientke


- a sprawa dotyczy mojego pracodawcy, ktory mysli, ze jesli jestem studentka pracujaca na mini job - czyli 20 h w tyg, to nie mam uprawnien do zadnych swiadczen. a tu zonk

poniewaz w styczniu juz dostalam zwolnienie od gin, a on i tak cala ciaze musi placic normalna pensje. mam nadzieje, ze wygram - trzymajcie kciuki w poniedzialek :-)
potem pojechalismy do ikei kupic ostatnie mebelki do pokoiku Olivierka


i jeszcze do dwoch innych sklepow. trzeba bylo wykorzystac bony wazne do niedzieli, a ktore dostalismy na targach dzieciecych. takze akcesoria butelkowe kupione, niania kupiona, a ja kupilam sobie jeszcze pas podtrzymujacy anity. jest naprawde swietny. bardzo podnosi brzuszek - jesli juz trzeba troche pochodzic. a od dzisiaj leze - przynajmniej przez weekend.


no moze troche poprasuje ;-), ale tylko na siedzaco
Aga_Natalia - och jak fajnie, ze wszystko powolutku zaczyna sie ukladac :-):-):-) malutkie sa silne - pewnie po mamusi


jeszcze troszeczeke i bedziesz je miala w domku.
Ethele - przykro mi, ze sie nie udalo, ale nie przejmuj sie. ten egz tez byl jednym z najgorszych w moim zyciu. zaczelam go jak bylam 17-ka, a skonczylam bedac grubo po 20-tce


po pierwszych 3 razach zniechecilam sie i przerwalam na 7 lat. potem rowniez zdalam dopiero za 3 razem. jesli moge cos doradzic to po pierwsze - nie przerywaj!!!! zdawaj do skutku. a po drugie - nie wiem czy zdawalas u siebie w miescie czy gdzies dalej?? ja zdawalam w gdyni - 70 km od siebie i to co chcialam Ci poradzic (jesli nie zdajesz u siebie) to nie wykupuj jazd dodatkowych u siebie tylko znajdz jakis osrodek w miescie, w ktorym bedziesz zdawac i tam wykup sobie jazdy z kierowca, ktory zna to miasto na wylot. ja tez tak zrobilam i facet jezdzil ze mna po wszystkich uliczkach, po ktorych jezdzi sie na egz i mowil - na tej ulicy uwazamy na to, na to i na to. tutaj wazne jest to to i to. i ja w ten sposob zapamietalam wszystkie haczyki z danej trasy. trzymam kciuki :-)
Bombusiu - super, ze wszystko w porzadku z malenstwem

i fajnie, ze dostalas sie na ta wizyte do specjalisty.
cayra1984 - ja tez chcialabym sie juz pakowac, ale niestety wiekszosc zamowionych przeze mnie rzeczy jest jeszcze w pl i teraz czekamy, az ktos pojedzie do hh. a tu sie zaraz sezon zaczyna i wszyscy znajomi pracujacy tu, na wakacje do pl jada

w najgorszym wypadku muska podrzuci paczke do autobusu. troche ich tu przyjezdza :-)
ciamajdko - zycze Ci cudownych 4 (juz 3) dni. wykorzystaj je na maksa. wygadaj sie, pozwol sie porozpieszczac :-)