ehtele
podwójna mamuśka ;D
Spacerek zaliczony, lody w MacDonaldzie również
Teraz wypoczywam z KARMI:-)
A jutro mój Szymon wyjeżdża na weekend na służbowy wyjazd i czeka mnie samotna nocka
Ale od rana będę sprzątać, bo o 11.00 już mam gościa - koleżanka, która w marcu urodziła więc wypytam ją o wszystko
A popołudniem wpadają koleżanki z liceum

urszulka202 kobitko głowa do góry - nie przejmuj się - doskonale Cię rozumiem, jesteśmy już trochę niezdarne, ociężałe...no ale nie ma co się dołować bo przecież to TYLKO DWA miesiące - musisz na to spojrzeć z tej strony...
A za dwa miesiące rozpoczynamy walkę i po kolejncyh dwóch jesteśmy laski jak tralala

Niuunia no no kobieta zmienną jest...
Zaglądaj na mojego bloga - serdecznie zapraszam...:-)
Pajkaa ja tak jak Cyra planuję chrzciny w październiku. Czyli gdzieś w 3 miesiącu życia dziecka... Jakoś tak mam potrzebę, żeby to było tak wcześnie...Zapraszam tylko najbliższą rodzinę. Razem ze mną i Szymonem będzie to 17 osób...
Natomiast doskonale rozumiem Twoje argumenty, uważam że jest to indywidualna sprawa rodziców i nitk nie ma prawa Wam z tego powodu robić awantury...To Wy jesteście rodzicami i Wy decydujecie...
Lea28 nie masz żadnej bliskiej duszy obok siebie, która mogłaby być odpowiednim chrzestnym????...smutne to:-(...mam nadzieję, że jednak znajdzie się ktoś obok Was. Kiedy się wyprowadziliście? To jest argument za, żeby mieć dwójkę dzieci...Ważne jest żeby mieć rodzeństwo...Olek będzie miał...a Wy planujecie drugie? Tulę Cię mocno. A kysz zły humorze....

cayra1984 no to mnie pocieszyłaś - już myślałam, że mam niezdarne ręce
U mnie chrzciny również w październiku;-)

Teraz wypoczywam z KARMI:-)A jutro mój Szymon wyjeżdża na weekend na służbowy wyjazd i czeka mnie samotna nocka
Ale od rana będę sprzątać, bo o 11.00 już mam gościa - koleżanka, która w marcu urodziła więc wypytam ją o wszystko
A popołudniem wpadają koleżanki z liceum

urszulka202 kobitko głowa do góry - nie przejmuj się - doskonale Cię rozumiem, jesteśmy już trochę niezdarne, ociężałe...no ale nie ma co się dołować bo przecież to TYLKO DWA miesiące - musisz na to spojrzeć z tej strony...

A za dwa miesiące rozpoczynamy walkę i po kolejncyh dwóch jesteśmy laski jak tralala

Niuunia no no kobieta zmienną jest...
Zaglądaj na mojego bloga - serdecznie zapraszam...:-)Pajkaa ja tak jak Cyra planuję chrzciny w październiku. Czyli gdzieś w 3 miesiącu życia dziecka... Jakoś tak mam potrzebę, żeby to było tak wcześnie...Zapraszam tylko najbliższą rodzinę. Razem ze mną i Szymonem będzie to 17 osób...
Natomiast doskonale rozumiem Twoje argumenty, uważam że jest to indywidualna sprawa rodziców i nitk nie ma prawa Wam z tego powodu robić awantury...To Wy jesteście rodzicami i Wy decydujecie...
Lea28 nie masz żadnej bliskiej duszy obok siebie, która mogłaby być odpowiednim chrzestnym????...smutne to:-(...mam nadzieję, że jednak znajdzie się ktoś obok Was. Kiedy się wyprowadziliście? To jest argument za, żeby mieć dwójkę dzieci...Ważne jest żeby mieć rodzeństwo...Olek będzie miał...a Wy planujecie drugie? Tulę Cię mocno. A kysz zły humorze....


cayra1984 no to mnie pocieszyłaś - już myślałam, że mam niezdarne ręce

U mnie chrzciny również w październiku;-)
, ale wrócił dzisiaj wcześniej z pracy o 15.45
Ale i tak mu nagadałam o tej pracy
Też nie lubię samotnych nocy