reklama

Sierpień 2010

i ja sie witam!!!!!!!!!!!!!
miala szaleje od rana- a wstalam jakies 30 minut temu- tak mi sie dobrze spalo. ostatnio tak mam ze tylko bym spala. dzis jedziemy do moich rodzicow po szafe a jutro moj M. bedzie ja skladal i zacznie sie pranie ciuszkow dla Nikoli- juz nie moge sie doczekac.
teraz ide robic sobie sniadanko!!!!!!!!!
 
reklama
Malagonia tez mam podobną sytuację z moją mamą i teściową, pierwsza zawsze stara sie nie wtrącać i ogólnie co byśmy nie zrobili to jest zachwycona i p0wie mile słowo, a ta druga to nawet jak zobaczyla pokoik małej to nic nie powiedziała :wściekła/y: tzn nie pochwali tylko zawsze doda " a ja na twoim miejscu....." do niczego sie nie dołoży, małej jak narazie kupiła sukienkę i 3 śliniaczki, nie oczekuje aby mi cuda przynosiła ale niech sie nie odzywa jak nie ona za wszystko płaci :wściekła/y: moi teściowie ogolnie są tego zdania że im nikt nigdy nie pomagał to oni też nie będą :szok:













 
Heh, no te zwroty "a ja to bym..." to standard:D i doprowadza mnie to do szału, ale już nauczyłam się olewać albo odpowiadać, jeszcze nie dałam pokazu moich możliwości, ale wszystko przede mną. Mój dom, moje dzieci, mój mąż, moje pieniądze, moja sprawa <mój zamiennie z nasz;)> i wara od tego, jeśli się nie podoba, a pomocy wcześniej nie oferowała. Bo ja rozumiem - nie ma pieniędzy, to nie ma, damy radę, ale żeby po fakcie mówić "bo nie dałaś sobie pomóc, bo nie mówiłaś że potrzebne, bo to bo tamto" - ja dam radę, my dwoje tym bardziej i nie będę o nic prosić i stękać. Jeśli ktoś chce pomóc pomimo tego, to po prostu to robi, a nie czeka. Poza tym, nasze gusta się różnią znacznie, hue, hue.
 
Cześć dziewczynki
Nie będzie mnie teraz za często bo padł nam modem do internetu a fachowiec z multimediów może przyjść dopiero we wtorek:wściekła/y: Wczoraj was podczytywałam cały dzień w telefonie:tak: tak więc jestem na bieżąco ale nie dam rady odnieść się do waszych postów:sorry:. Będę was podczytywać ile dam radę i na ile limit w tel pozwoli;-) ale pewnie do wtorku nie dam rady się za często udzielać:-( Mam nadzieję że o mnie tak szybko nie zapomnicie;-) Miłego weekendu wszystkim brzuchatkom i ich rodzinkom.
 
Hej brzuchatki moje kochane :-) Widzę, że duża część dziś imprezuję, więc udanej zabawy życzę a innych dopadło czyste lenistwo he he :-p Ja też z tych leniu****ących :-D pogoda super tzn. jest chłodno, więc gicio.

Pajkaa ja chciny chciałabym zrobić jak najszybciej, ale będziemy się przeprowadzać, więc nie wiem jak to się uda. Też mam sporo osób do zaproszenia, a więc koszt nie jest malutki takiej imprezy, ale napewno przed skończeniem roczku.

Wogóle ostatnio czepiam się reklamy odchudzającej, w której dziewczyny mówia: 3 kg w 2 tyg, 5 kg etc tssss ale naszej diety nikt nie pokona, bo w ciągu jednego dnia zrzucimy min 4 kg :-D
 
witam!

u nas pogoda trochę się pogorszyła, tzn.jest chłodniej:)
plan na wieczór grill właśnie mąż marynuje mięsko na szaszłyczki, skrzydełka w miodzie i przyprawach i,tradycyjnie kiełbaska.

komoda nie dotarła, dzis pan w sklepie raczył odebrac telefon i powiedział że oni mieli potwierdzony transport na wczoraj i nie wiedzxa dlaczego im towaru nie dowieźli:( i że jeszcze zadzwonią dziś do mnie, po godzinie dzwoni pani ze sklepu i mówi że komody dziś nie będzie i że w poniedziałek mi da dokładnie znać w jaki dzień, wrrrrr
ja jej mówie że mam wszystko wywalone na podłodze w pokoju w workach i kartonach bo miałam to pochować własnie do tej komody , a ona przykro mi!
i co takim zrobić? rzygać mi sie chce jak widzę ten bałagan w pokoju, chęci do sprzątania brak:(

niunia dobry tekst o odchudzaniu:)
pajkaa udanej imprezy:)
 
dzień dobry, ja już po pracy, dziś się nie wyspałam, bo wczoraj z meżem testowaliśmy kamerkę:) tzn do prawie pierwszej próbowaliśmy nakręcić jak mała się wygina, kopie :) ale ona jakaś cwana jest - ogólnie szalała a jak mąż włączał kamerkę to siedziała ciuchutko i tak w kółko:)) no ale... udało nam się nagrać parę wygibasów:)

GSCz bardzo fajna ta ława, i wzór na ścianie też, podobaja mi sie takie motywy:)

pajkoo fajnie, że kupiliście teściowi jego wymarzony prezent, na pewno będzie zachwycony:)))

duralex gratuluję udanej wizyty:)

Izunia23, Malagonia współczuję takich teściowych... brak słów, tylko by się wtrącać chciały- a swój czas na wychowywanie dzieci już miały....

mam nadzieję, ze moja się nie będzie wtrącać...choć już zapowiedziała, że ma zamiar do nas przyjechać na cały tydzień zaraz po porodzie -- ale niestety ja się na to nie zgodzę - tylko jak to delikatnie jej wyperswdować??? (bo ogólnie mamy dobre realcje)

aa no i pralka nam coś się chyba popsuła, prałam wczoraj wieczorem kołderkę i pościel dla małej w płatkach mydlanach i one chyba zapchały jakieś tam filtry - mąż stara się to teraz oczyścić, ale jak się nie uda to serwis

miłego dnia sierpniówki:)
 
chci...l...m odpisc, ...le cos mi sie robilo kompem, konkretnie kl...wi..tur... c..y ktos wie, j..k to n...pr...wic?? :-( nie wyswietl... mi literek kolo Shift, C..ps Lock i T..b :-(
 
reklama
Witajcie kobietki. Postaram się Was nadrobić jak tylko lepiej się poczuję.
Wczoraj wieczorem nagły stres (juz nie bede wnikać o co chodzi) i przed spaniem złapał mnie taki ból brzucha, jakby "skręt",nie mogłam nogą ruszyć, w ogóle nie mogłam chodzić bo całe podbrzusze, nadbrzusze... i brzuch był meega twardy. Przeszło po kilku minutach. A dziś też coś się dzieje choć nie aż tak. Byłam z psem i okazalo się,że każdy krok powoduje ból w podbrzuszu.Co jakiś czas coś kluje...hmm...
Z rzeczy mniej nerwowych, cycuchy postanowiły rozkręcić produkcję i koszulka pierwszy raz z plamkami. Mam wrazenie,że pobudza je nawet wydmuchiwanie nosa (co czynię jakieś 100 razy dziennie).

Ola_ żeby nie palić mostów niech to załatwi twój facet. To ma byc czas dla Was, dla Ciebie na ochłonięcie.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry