reklama

Sierpień 2010

reklama
Witam poniedziałkowo,

Strasznie męczące te upały....nie ma czym oddychać :-(

dziewczynki w kwestii wielkości dziecka przy urodzeniu USG jest tylko wskazówką - nie 100% pomiarem... nie przejmujcie się tak strasznie wagą i nie dajcie się wkręcić w teksty o "dużych" i "małych" dzieciach.. każde dziecko jest inne każde rozwija się na swój sposób wyjątkowo we własnym tempie...
w 30 tc poszłam na wizytę i Franczesko ważył 1940 - lekarz zaraz zapytał jaki się Olo urodził i odpowiedziałam zgodnie z prawdą: 3130 i też przez całą ciążę straszył, że będzie mega duży bo co usg to miał bardziej przerośnięty pomiar :P Lepiej spójrzcie w swoje książeczki zdrowia z dzieciństwa i zobaczcie jakie wy się rodziłyście i mężowie - to jest najlepsza miara :D
różnie bywa z ta wagą naszych maluszków, jak byłam na USG w 34 tc z moim 1 synkiem to lekarz mówił że maksymalnie będzie ważył 3,5kg a urodził się z wagą 4400g. Ja ważyłam 3400 a mąż 4020. Wtedy mi powioedzieli ze drugie dziecko bedzie ważyło 5kg :szok: ciekawa jest jak to będzie teraz, na razie na ostatnim USG 2320g 33tc :-)

Kochane ale dzisiaj miałam dzień, że szok...

Od wczoraj brzuch mi się stawiał tak jak wam już pisałam, ale przecież to normalne... Mój kochany Marcinek posprzątał mieszkanko, Ja w tym czasie porobiłam kilka rzeczy w kuchni na grilla, teściowa dzwoni, że już jedzie... A mi zachciało się do WC, a tu nagle szok-krew... Myślałam, że zejdę na zawał, ale szybko przemyślałam, że teraz to nic złego dziać się nie może wygoniłam Marcina z łazienki kazałam mu się szykować, w między czasie tel do gina On, żebym sie nie bała może to czop, ale mam jechać na IP i pojechaliśmy...
Sama jestem z siebie dumna za mój stoicki spokój pomimo, że łzy cisneły mi się do oczu, przemyślałam co muszę wziąć :dokumenty, ost.USG, wyniki badań, torba spakowana na szczęście była w bagażniku, odwołałam teściową i pojechaliśmy :-)
W szpitalu na IP pani wzięła dokumenty, popytała co i jak, przyszedł lekarz i po badaniu stwierdził, że to musiał być czop śluzowy. Później zapis KTG skurczy brak, USG łożysko nie odkleja się, główka dziecka bardzo nisko, ale nie ma rozwacia więc do domciu mnie odesłali :-)
Także dziewczyny pierwszy krok już za mną, ale czop może odejść nawet 2 tyg przed porodem więc grzecznie czekam:-)
Ale już od kilku tyg mój marcin boi się, że zrobi mi lub Wiktorii krzywdę więc nie zgadza się na przytulanki, a po dzisiejszej akcji to w ogóle już mnie nie dotknie, żeby porodu nie przyśpieszyć :-D
A ze szpitala pojechaliśmy prosto do CH i kupiliśmy sobie z Marcinkiem perfumki, troszkę kosmetyków i dla zestresowanego przyszłego tatusia t-shirt:-)

coraz bliżej Bogusiu :tak:

GSC trzymam kciuki zeby wszystko było Ok! Daj znać co i jak...

Milusiu dziękuje Ci za radę, zaraz lecę do apteki bo w te upały jeszcze bardziej mi ta infekcja dokucza. Może umówię się gdzieś na NFZ do lekarza dopóki mój z urlopu nie wróci... Jak dobrze pytać się o czystośc basenu, ja coś złapałam po zabawie w basenie dośc renomowanego hotelu, ale nie pytałam o czystośc i to mój błąd :zawstydzona/y:


Trzymajcie się brzuchatki w te upały !!!

Pajkaa mi strasznie puchną stopy i dłonie, nie zdazyłam zdjąć jednego pierscionka i teraz musze czekac na ochłodzenie ;o) Wyniki sa u mnie ok, czyli to muż chyba tak jest pod koniec ciąży ...
 
Black_Opal -:) rozumiem nastroje ale fragment o płaczu z powodu loda przezabawny :) Chociaż doskonale wiem,że to była ta kropelka,która przelała czarę goryczy...

duralex- no właśnie wydawało mi się,że tak ale lekarz stwierdził,że choć są w tragicznym stanie to po to od 2 misięcy się kłuję,po to brałam wcześniej acard żeby rodzić naturalnie. Osobiście również wolę naturalnie,choć naprawdę się stresuję. Teraz,gdy mała wyraźnie pryzbrała na wadze bardzo bolą mnie żylaki przy pachwinach. Z ich powodu wskazane jest żeby mnie nie nacinać. Z resztą.,..to dość logiczne,skoro biorę zastrzyki przeciwzakrzepowe i krew jst jak woda a oni przetną żylaka to nie wiem jak sobie poradzą z krwotokiem... Właśnie głównie z tego powodu chcę mieć prywatnie połozną,która będzie miała za zadanie powstrzymać każdego w kitlu,kto za nożyczki chwyci.

W US byłam,poszło szybko ale jestem wykonczona. Już sie nigdzie nie ruszam. Zrobię pranie, odkurzę trochę, wezmę szybki zimny prysznic i przywiążę się do wiatraka - wieeej,wieeeej.... :)) Aaa...jszcze obiad :/
Dziękuję sama sobie,że w zeszłym miesiącu mnie wzięło na prasowanie i pranie Liliankowych ubranek, w tych temperaturach nie dałabym rady stać nad żelazkiem.
 
Marulka ja przy urodzeniu ważyłam 2550 g mój mąż 2850 g a mały wg usg wazy 2400 g wiec bardzo mozliwe, ze moze byc wagowo podobny do meza z czego bym sie z jednej strony cieszyła bo moze by mnie ominęło nacięcie :Ptak sobie to tłumacze:P

Black opal podobno dobrze do wody jest dodać soli kuchennej ona ściąga opuchliznę - mozesz tez miec sól do stópu mnie to pomaga bo mam dwa takie klicki, ze szok:szok: ale w sobote mam kolejną wizytę wiec się lekarki zapytam czy to normalne sądzę jednak , ze przy tej tem tak

Polianna moje pranie czeka cierpliwie na 15 stopni, zeby je wyprasować chyba się nie doczeka :confused: a moj mąż teraz pracuje wiec nie chce go nawet prosic, zeby mi wyprasował nie mam sumienia jak teraz dziennie po 12 h pracuje:(
 
Pajka ja byłam właśnie w piątek z tym u lekarza. Powiedział, że puchnięcia są jak najbardziej normalne, ale trzeba robić badania moczu i mierzyć ciśnienie. Jak wyjdzie białko w moczu albo wysokie ciśnienie to może opuchlizna oznaczać gestozę, ale jeżeli wyniki są ok to nie ma się czym martwić.
 
czesc kochane brzuchatki!!!!!!!!
czytalam was w weekend ale nie mialam sily odpisac- te upaly mnie wykanczaja- normalnie sie rozplywam.
w sobote btylismy w elblagu na roczku- jakos dojechalismy a dodam ze nie mamy klimy w samochodzie wiec lekko nie bylo. ale impreza udana- najadlam sie za wszytskie czasy- same pysznosci podawali.
poza tym musze sie wam pochwalic ze wczoraj wieczorem jakiegos powera dostalam i wyprasowalam reszte ciuszkow Nikoli i posprzatalam w jej pokoiku- jestem z siebie dumna. pojutrze maz karnisz zawiesi a ja zaslonki i wstawie fotki jeszce nie gotowego pokoiku- brakuje tylko naklejek i fotela do karmienia ale to juz chyba w nastepnym miesiacu bo ten mamy troche ciezki:(((

bombusiu u mnie w kuchni tez ukrop- najgoretsze miejsce w domu a jeszce rolety nie mam wiec masakra jakas tam siedziec. ja dzis robie obiad na szybko- nalesniki z twarogiem i truskawkami a golabki tez bym zjadla tylko nie mam sily ich robic ale oprzed porodem chyba jeszce sie skusze bo po porodzie kapusta niewskazana.
moja mala tez ostatnio ma czesciej czkawke takze mysle ze to normalne i nie ma sie czym martwic- podobno czkawka to cos przyjemnego dla maluszka:)

bogusia86 dokladnie wiem co czujesz. mnie boli cala miednica ze normalnie wstac nie moge i tez czasem placze z bolu. ale juz nieduzo nam zostalo- damy rade.
i tez mam dosc tej duchoty a budze sie cala mokra.
moja mala pod zebrami wypycha pupe i niepowiem zeby to bylo przyjemne a raczej dosc bolesne niestety.

ciamajdka gratulacje z powodu skonczenia remontu- to najprzyjemniejszy moment hehehe. a ze sprzataniem pomalu- cos o tym wiem.

andzia1987 mam nadzieje ze juz lepiej z tymi zatokami.i gratulacje kupna klimatyzatora:)))) teraz napewno sie prztyda bo upaly zapowiadaja jeszce przez jakis czas.

martitka to powoli sie u ciebie zaczyna- superrrrrrrrr. juz niedlugo i babla bedziesz tulic:))))))))))

pajkaa
mi tez nogi starsznie puchna a palce u rak mam jak serdelki. akcja na lawce- ludzie nie maja wstydu po prostu- zero komentarza:no:
2 tyg bez cieplej wody- matkooooooooo kto to wymyslil- wspolczuje:(((((((
fajnie ze dostalas ciuszki- do mnie tez idzie paczka z ciuszkami i kolyska dla malej takze jestem przeszczesliwa:)))))):tak::tak::tak:

ethele
ja tez mam dosc czesto takie kryzysy. glowa do gory:))))
miesieczne dziecko i juz rozmiar 68????? matkoooooooooo to jakis klocuszek pewnie.

fiuufiuu w koncu odpoczniesz kochana- nareszcie:))))))))))
ja tez strasznie sie poce- czasem az mi wstyd wyjsc bo po chwili mam juz wielkie plamy pod pachami i leci ze mnie strasznie.

milusiu ale ci zazdroszcse tego basenu- moj maz tez mi obiecal ze pojedziemy ale puki co sie nie kwapi do tego:(((

pati1982 mi tez marzy sie nocny spacer po plazy:)))))))))moze niebawem.

ola
ja tez ciagle rycze bez powodu i jakos tak mi dziwnie jest- hormony szaleja:(((((a na dodatek ciagle mi cos nie pasuje i krzycze i obrywa moj M. niestety.

kasia
super ze weeknd udany i nad woda sobie posiedzialas- super!!!!!!

czekoladka
odezwij sie!!!!!!!!!!!!!!

normalnie padam przez te upalyyyyyyyyy. a nie mam wentylatora anic co by chlodzilo:((((((((((
 
Pajka ja byłam właśnie w piątek z tym u lekarza. Powiedział, że puchnięcia są jak najbardziej normalne, ale trzeba robić badania moczu i mierzyć ciśnienie. Jak wyjdzie białko w moczu albo wysokie ciśnienie to może opuchlizna oznaczać gestozę, ale jeżeli wyniki są ok to nie ma się czym martwić.

to ja akurat białka w moczu nie mam i ciśnienie mam OK 120/70 więc książkowe:) poza tym widziałam,z e tylko nogi mi puchną wiec pewnie od pogody no i troche dłonie a tak to nic - ale ręce nawet tak dzisiaj nie są spuchniete bo moge ściągnąć obrączke.
Nie wiem czemu, ale nie moge jej ściągnąć jestem tak do niej przywiązana,z e szok -wiem, ze musze w koncu ściągnąć bo inaczej podczas porodu mogą ją przeciąć, ale wtedy czuje sie tak głupio jakbym meża zdradziła :P
 
usnęłam... i obudziłam sie spocona, fujj....
nie idę na ćwiczenia do szkoły rodzenia, niech se robią co chcą, ja się wykończyc nie chcę...

wstyd mi, jeszcze nic nie zrobiłam, ale spokojnie:)

jestem taka zmeczona dzisiaj, wstałam juz taka...

oj, widzę narzekamy na upały... nie jestem sama:sorry2:

wiecie co? jade po wyniki, bom bardzo ciekawa co tam jest.. robiłam mocz, krew z rozmazem i TSH.
 
reklama
Ciamajdko to daj znać :) Ja jutro zawożę próbkę do badania żeby sprawdzić jak tam moj białko w moczu :-/ Czy nadal siedzi i się podwyższa czy może to była tylko kwestia złego pobrania siuśków...hmm...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry