Aguś, monika mi gin w przychodni przyszpitalnej powiedział, że jak w ciągu 10 dni od terminu kobitka nie urodzi to zajmują się nią ci z patologii. Mi dziesiąty dzień wypada akurat w niedzielę, 5 września, ale gdyby mnie chcieli kłaść na oddział to muszę wynegocjować termin od poniedziałku wieczorem, bo ważne spotkanie mam wcześniej;-)
no chyba, że synek łaskawie zdecyduje się wyjść wcześniej na co liczę, ale wolę nie marzyć, bo mnie po prostu to czekanie dobija
dziś byłam na ktg i znowu cisza; po wyjściu ze szpitala tak mi mały walił po pachwinach, że ledwo do domu dotarłam:-( brzuch mi się pospinał przez godzinkę a teraz znów spokój... oszaleć można
monika co do roli białka pappa w ciąży to przeszukałam sporo książek i publikacji medycznych, żeby cokolwiek znaleźć, bo lekarze niechętnie odpowiadają na pytania. Im się wydaje, że jak przyjdzie się na wizytę to jak z kołkiem trzeba rozmawiać, bo i tak pacjent nic nie zrozumie