reklama

Sierpień 2010

puchatko super sie ciesze ze widzialas juz pecherzyk :-) bardzo dobrze ze jak narzie wszystko jest dobrze :-)i dobrze ze chociaz cie przyjela jak juz limitów nie ma:tak:
7 stycznia napewno juz bedzie piekne serduszko:tak:

A ja zapraszam na zupke kalafiorowa :-)

Marzenko nie kuś, nie kuś, bo zupki to jedyna rzecz, która mi "wchodzi" i nie "wychodzi"
 
reklama
Witajcie Kochane :happy:
Ethele, witam i gratuluje :-D

Ja dziś byłam na becie i w tydzień urosła z 286 do 6772 :laugh2::laugh2::laugh2: Dzidziuś rośnie jak na drożdżach albo są dwa dzidziusie :-D Progesteron niestety będę miała dopiero we wtorek, ale za to tsh było dziś i pięknie wyszło bo 2.41 :laugh2::laugh2::laugh2: A więc OBY TAK DALEJ :tak:

Milusia, współczuję Ci tych mdłości, namęczysz się bidulko :sorry:
 
co tak puściutko? Czyżby to przez pogodę?
Dziewczyny czy wy tez macie takie dziwne napady nastrojów, powiem wam, że raz się cieszę, raz mi tak smutno, nie daję już rady z tymi humorkami:(

mnie nie było, bylam u qmpeli prawie caly dzien a potem pichciłam obiad. jeszcze nie zaczelam jesc, a juz mnie odrzuca :/. ale musze cos kurka wdusic, bo od wczoraj niemal nic nie jem :(

ja tez tak mam, czasem nawet chce mi sie ryczec i mam glupie mysli, ze nikt procz nas sie nie bedzie cieszył :(. straszne to, bo aż mnie czasem dusi w klacie przez takie mysli. mam wrazenie, ze nie miesci mi sie powietrze w plucach :|
 
Witajcie Kochane :happy:
Ethele, witam i gratuluje :-D

Ja dziś byłam na becie i w tydzień urosła z 286 do 6772 :laugh2::laugh2::laugh2: Dzidziuś rośnie jak na drożdżach albo są dwa dzidziusie :-D Progesteron niestety będę miała dopiero we wtorek, ale za to tsh było dziś i pięknie wyszło bo 2.41 :laugh2::laugh2::laugh2: A więc OBY TAK DALEJ :tak:

Milusia, współczuję Ci tych mdłości, namęczysz się bidulko :sorry:

Kochana Gratuluję betki oby rosła jak na drożdżach:)
Ja uciekam do domku, buziaki słoneczka kochane, dużo dobrego samopoczucia:)

Martuśka na pewno wszyscy będą się cieszyli, a te smutki to hormony, ja mam straszne dołki, ale tak jak mój mąż mówi im więcej hormonów tym lepiej dla dzidzi - gorzej dla nas. Mnie nawet na suche pieczywo odrzuca, a w brzuszku mi tak strasznie burczy i mam skręt żołądka, ale jak coś zjem to ....
buziaki
 
ja kochana nie mam wogole humorów :tak: a nawet powiem ze ta ciąża zmienila mnie w jeden wielki mega pozytywny humor:tak: ciesze sie ze wszystkiego i nic mnie nie denerwuje:tak:
dzis byla mama u mnie z ktora zazwyczaj sie kłóce , ona jest strasznie drazniąca..... ale dzis o dziwo gadalo nam sie super i wogole sie nie poklocilysmy:tak::-)
naprawde ja sie czuje fantastycznie i nic mnie nie denerwuje:-)


hehe, na Twoim etapie, czyli tydzien temu tez tak mialam. dopiero 2 dni temu mnie jakos zaczelo brac :/. ale oby Ciebie nie wzielo wcale :)
 
reklama
Kochana Gratuluję betki oby rosła jak na drożdżach:)
Ja uciekam do domku, buziaki słoneczka kochane, dużo dobrego samopoczucia:)

Martuśka na pewno wszyscy będą się cieszyli, a te smutki to hormony, ja mam straszne dołki, ale tak jak mój mąż mówi im więcej hormonów tym lepiej dla dzidzi - gorzej dla nas. Mnie nawet na suche pieczywo odrzuca, a w brzuszku mi tak strasznie burczy i mam skręt żołądka, ale jak coś zjem to ....
buziaki


no oby, oby :)

ooo, dokładnie tez tak mam z tym jedzeniem :|
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry