• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Sierpień 2010

hehe :-D jassssne :tak: muszę iść małżowi kanapki zrobić... a che mi sięęęęęęęęęę że hej ;-);-) pranie mam po sufit w łazience.......... kurz sprawil, że ledwo widzę kolor mebli :-p palę się do sprzątania jak cholera :sorry2:
 
reklama
Toxo to choroba odzierzęca która u człowieka nie jest groźna dopiero gdy kobieta jest w ciąży może prowadzic do poronienia lub uszkodzeń płodu.

Toksoplazmoza to choroba wywolywana przez pierwotniaka (bodajże) Toxoplasma Gondii, którego ostatecznym żywicielem jest kot i od niego możemy zarazić się przez brak higieny w kontakcie z ulubieńcem. Problemem jest, gdy zarażamy się będąc w ciąży bo specyfika tej choroby polega na tym, że ona nic nie robi dopóki nie zagnieździ się w nierozwiniętym jeszcze organizmie płodu i tym samym zahamuje rozwój lub po porstu go uniemożliwi. Szansa jest jedna na milion, często jesteśmy już nosicielami i nic to nam nie robi bo Toxoplasma Gondii u czlowieka nie rozwija się dalej. Po prostu mieszka sobie gdzieś, np w mięśniu czy w oku i siedzi tam cichutko...Jeżeli już mamy w sobie tą niespodzianeczkę przed zajściem - spoko... Gorzej jeśli nie mamy a mamy kotka - wtedy trzeba po prostu dbać o higienę i będzie ok...
 
No niestety ja zaraziłam się toxo w ciąży i nie jest powiedziane ze od kota, poniewaz jedząc surowe mięso też mozna się zarazic( a chyba mało kto robiąc mielone nie próbuje mięsa) podobno i niemytymi owocami tez mozna się zarazic.
 
Witamy:-D:-D:-D
Niesamowite tyle szczęśliwych kobiet w jednym miejscu:-D:-D:-D
Gratuluję mamusiu, pochwal się skąd jesteś i na kiedy masz termin:)

Jestem z Tychów, termin mam na 16 sierpnia (18 sierpnia wg USG).

Od początu ciąży jestem na L4, ponieważ pierwsza moja ciąża zakończyła się niestety poronieniem w 8 tyg - podobnie jak u Anetki też nie miałam objawów, po prostu serduszko przestało bić, więc teraz chucham i dmucham żeby wszystko było ok.
 
Ale toxo to nie tylko od kotka. Mozna sie zarazic rowniez od surowego miesa - np. przygtowujac na obiad i nie myjac potem dokladnie rak czy nawet od owocow, ktore np. mogly miec stycznosc z odchodami zwierzat - np. spadaja na ziemie, itp.

Ja nie przechodzilam toxo wiec musze uwazac. Jednak przy odrobinie ostroznosci ciezko jest sie zarazic. Znacznie latwiej zlapac cytomegalie.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry