k4rol4
Fanka BB :)
My wczoraj z kolei walczylismy z zaparciem od 15 do 22...mala albo jadla,albo sie prezyla i plakala...za nic kupki nie moze zrobic, wczoraj jedna zrobila kolo 13 i cisza do teraz
a ciagle sie prezy,steka przez sen, meczy sie bidula...juz chyba wszystko co mozliwe wyprobowalismy, pieluszke, suszarke, lezenie na brzuszku, na brzuszku na moim udzie i walkowanie, noszenie, infacol, espumisan i nawet sie jeszcze w gripe water zaopatrzylismy, ale poki co tylko baczki i nic wiecej wiec czekamy. dzisiaj juz i tak poki co spokoj bo spi ladnie, w nocy spala od 22 do 5 wiec chociaz po meczacych godzinach placzu mozna sie wyspac w nocy
teraz tez spi od godziny, zdazylam ogarnac mieszkanie, pranie sie robi i jeszcze zostal obiad do zrobienia...nie jest zle
ja bym na miejscu tych mam kolkowych zwyczajnie czasami odpuscila wlasnie, bo nie mozna dziecku az 100% czasu poswiecac...wiadomo, wiekszosc jest dla malucha, ale zeby nie miec czasu zjesc to dla mnie nie do wyobrazenia
ja wczoraj nawet jak mala plakala spokojnie zjadlam obiad, a wieczorem kolacje. przez te ,10-15min i tak nic nie zdzialam,a chociaz zjem spokojnie i mala bedzie miala wartosciowy pokarm. moze to troche niefajnie wyglada i brzmi,ale biorac pod uwage, ze i tak mala placze jak jestem obok i tak samo jak nie jestem wiec...
z kapaniem tez wyrabiam sie rano poki mala spi, Filipowi wlaczam bajki i szybko lece sie wykapac,doslownie kapac bo prysznic u nas niestety nie istnieje
a by sie przydal bo znacznie szybsza sprawa z prysznicem
po kapieli szybko jakis makijaz, ubrac sie to tez 2min. po drodze jak jest chwila to nawet wlosy sie wyprostuje
w ciazy w sumie myslalam, ze nie ogarne sie z dwojka dzieciaczkow,ale jakos sie udaje. wiec dziewczyny spiac sie i po malych kroczkach sie ogarniac, zeby nasi ukochani nie zapominali ze maja tez kobiete w domu, a nie tylko matke dzieci
choc moj M przyznal mi sie w sumie niedawno,ze po pierwszym porodzie (naturalnym), jak przyszedl i mnie zobaczyl to stwierdzil,ze nigdy nie bylam tak seksowna
a ja nie zapomne jak wygladalam...jakas stara koszula nocna na sobie, cala twarz w popekanych naczynkach (bo madra parlam z zamknieta buzia i nadymalam policzki,jak polozne to zobaczyly to omal nie padly ze smiechu
i kazaly przec z otwarta
), ale twarz mialam ladnie zalatwiona...do tego wlosy kazdy w inna strone, bez makijazu juz nie wspomne...w ogole chyba nigdy tak tragicznie nie wygladalam... cala noc nieprzespana bo walka byla ze skurczami, a urodzilam dopiero w poludnie....hehe no ale podobno bylam bardzo sexi po porodzie
z kapaniem tez wyrabiam sie rano poki mala spi, Filipowi wlaczam bajki i szybko lece sie wykapac,doslownie kapac bo prysznic u nas niestety nie istnieje
a by sie przydal bo znacznie szybsza sprawa z prysznicem
a ja nie zapomne jak wygladalam...jakas stara koszula nocna na sobie, cala twarz w popekanych naczynkach (bo madra parlam z zamknieta buzia i nadymalam policzki,jak polozne to zobaczyly to omal nie padly ze smiechu
a on:aha
weronkazzz ten produkt nazywa się sab simplex i polożna mi dziś mówiła że zalezy od dziecka bo niektórzy mówią że super rewelacyjne a inni że nie ma różnicy jak z tymi polskimi. 
teraz mniej hormony szaleją i akceptuję rzeczywistość taka jaką jest, zobaczysz z dnia na dzień będzie lepiej