reklama

Sierpień 2013

reklama
witajcie:-)

cwietka- jak zwykle rządzisz w kwestii obiadów:-D, chociaż dziś to ja bym wątróbkę zjadła:-D
maciejka- ja wczoraj byłam na małych ciuchowych zakupach w moim ulubionym sklepie, przeglądałam rzeczy i mówię że potrzebuję coś dłuższego i w miarę szerokiego a pani spojrzała na mnie i mówi "o faktycznie to trzeba coś perspektywicznego":-D też byłam w kurtce:-D
agata- zdrówka! oby ten ból szybko minął!
 
maciejkaa- mnie to w sumie ubawiło, zresztą pani jest bardzo fajna, znam ja od lat i nie sądzę żeby miała coś złego na myśli. Tylko ja pewna byłam że w tej kurtce to jeszcze nic nie widać a tu zonk:-D
 
No to u mnie już nikt nie ma wątpliwości, płaszcz się rozłazi... brzuch wielki, ciężko nie zauważyć :-(

A ja z obiadem się wycwaniłam :cool2: Chłopowi na dwa dni nagotowałam Chili con carne bo ja nie lubię a sama sobie do babci na obiadek poszłam i jutro też z babcią jestem umówiona na obiadek którego mój nie lubi :-)
 
Madziula, twój mąż nie może się jakoś umówić że w okolicy porodu ewentualnie się z kimś zamieni na służbę, albo ktoś będzie pod telefonem na wszelki wypadek? U nas chłopaki zgłaszają do przełożonych jak wygląda sytuacja i jeszcze się nie zdażyło żeby któryś nie był przy narodzinach dziecka...no chyba że był poza krajem...:confused:

ŻElazn ? Maghdalena, tak jak pisały dziewczyny, kieruj się swoją intuicją, bo opini tyle ile rodzących.. Dla mnie mocno przereklamowana, jedzie na opini z przed kilku czy nawet nastu lat kiedy była jednym z bardziej dofinansowanych placówek... No i te protekcje... masz lekarza, masz położną to rodzisz... no może jak będą miejsca, jak nie to taxi i po mieście.... A jak nie masz to spadaj , jesteś gorsza... Nie jest to normalne.... Druga sprawa, ich parcie na porody naturalne, zejdziesz ale urodzisz SN, no chyba nie zepsujesz statystyk tak świetnej placówce? i trzecia brak oddziału dla nowordków problemowych... Dla mnie super ważne.... Na szczęście w Wawie porodówek pod dostatkiem i każdy coś znajdzie....

Cwietka ty znowu taki pyszny obiadek zrobiłaś... Chyba jutro coś mięsnego zrobię.. Jeszcze trochę poopowiadajcie o tych wątròbkach, naleśniczkach, to mi du..a nie dość że zmarznie w tych sukienkach to i w żadną nie wlezie... i będzie po problemie, a lubię chodzić w sukienkach.....

Eweli, doba w szpitalu raczej faktycznie jak w dobrym hotelu i to za osobę bo ty teoretycznie bezpłatnie, 500 zł sala z łóżkiem dla męża....Mają cenniki, z kosmosu...:-)

Ja mam dzisiaj to co tygryski lubią najbardziej, czyli...wywiadówkę u młodszego asa... Brdzo twórczo spędzony czas.... Co może mi powiedzieć o nauce mojego trzecioklasisty, czego jeszcze nie wiem? No chyba że zaczął pić i palić.... Miłj reszty dnia dziewczynki...
 
Kurde dziewczyny co mnie właśnie spotkało! Wczoraj kupiłam spodnie ciążowe w h&m, dziś włożyłam, wsiadłam w samochód i tak strasznie zaczęły mnie nogi swędzieć że myślałam że oszaleję albo spowoduję wypadek! jak już załatwiłam sprawy to wbiegłam do domu, rozdrapałam nogi do krwi, weszłam pod przysznic, wypiłam wapno, założyłam dres i pojechałam po dzieci do przedszkola. Teraz nie jest wcale lepiej, przeszło na ręce, brzuch, plecy....Są chwile gdzie jest ok a jak zacznie mnie swędzieć to już całe ciało, koszmar jakiś. czytałam o cholestazie ale dłonie i stopy na razie mnie nie swędzą. Jak nie przejdzie do wieczora to chyba pojadę na izbę albo zadzwonie do lekarza jakie badania zrobić. Co myślicie? jest możliwe że to od tych spodni? ale czemu mnie teraz wszystko swędzi????
 
Kasia, a uprałaś je po zakupieniu? Może jakaś nagła reakcja alergiczna. Masz wrażliwą skórę? Skłonności do alergii? Weź max dozwoloną dawkę wapna i daj skórze odpocząć, zadzwoń do lekarza i spokojnie! Pamiętaj, że psychika też działa, może ze strachu Ci przeszło wyżej? U mnie w pracy jak przywiozą pacjenta z wszawicą albo świerzbem, to cały personel się drapie, nawet ci, którzy nie widzieli nawet pacjenta na oczy! Albo skóra po całości zareagowała na jakiś wredny alergen?
 
Ostatnia edycja:
reklama
Maghdalena no właśnie nie wyprałam:/ i na pewno ostatni raz w życiu coś takiego zrobiłam... najpierw byłam pewna że to jakiś barwnik czy inny chiński syf ale jak zaczęła reszta swędzieć to się przeraziłam:szok:
a jak mam świerzb bo ktoś kto mierzył spodnie przede mną miał:szok:?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry