K
kasiarj
Gość
Madziasek na głos nie czytam ale chyba lubi jak kładę na niej laptopa
Zaczarowana teraz to ja raczej nikogo na kursy nie biorę chyba, że sama teoria ale to trochę bez sensu. Poza tym odkąd poznałam mojego męża i nie prowadzę już koczowniczego trybu życia to mniej praktykuję bo w Polsce szczerze nie znoszę włazić do wody

dobrze chociaż, że przyszedł do mamy i powiedział (bo gościu wynajmuje mieszkanie na przeciwko mojej mamy
)... no i mamy kolejny kłopot na głowie... nie mówiąc jak mi ciśnienie skoczyło, bo pierwszy raz byłam w takiej sytuacji




