Agata_K
Fanka BB :)
Kapciusia, wyrazy współczucia
Kasiarj - piękna przedszkolna opowieść - dzieciaki są zawsze rozbrajające!
U mnie dziś pogoda paskudna!! Śnieg pada cały dzień. Ba, pada w poprzek, bo tak strasznie wieje. Ogólnie miała być już wiosna i gdzież ona się podziewa - ja się pytam?!!!
Dzień miałam pracowity, w robocie tzw pożar w burdelu - wszystko wszyscy chcą na wczoraj, nowi nic nie ogarniają, trzeba tłumaczyć po stokroć, bo sobie jeden zapisać nie umie i po siedmiu miesiącach najprostszej rzeczy zrobić nie umie sam. Wrr...
Po pracy zaczęłam sprzątać garderobę, bo miałam w niej masę ciuchów, w których nie chodziłam np od dwóch lat. Jeszcze nie ogarnęłam wszystkiego, ale jestem już blisko;-) Muszę zrobić miejsce na ciuszki dla maluszka, bo się mam z siostrami umówić niedługo na tzw wyprawę na strych (jedna z moich sióstr przechowuje u siebie na strychu wszystkie dziecięce ciuchy, sprzęty i zabawki. A że na strych wchodzi się po drabinie, musimy wyprawę zrobić szybko, póki jeszcze dam radę na nią wleźć
)
A przed chwilą zjadłam pyszny obiad - młode ziemniaczki, fasolka szparagowa żółta i jajko sadzone. Choć tyle wiosny dziś...
Kasiarj - piękna przedszkolna opowieść - dzieciaki są zawsze rozbrajające!
U mnie dziś pogoda paskudna!! Śnieg pada cały dzień. Ba, pada w poprzek, bo tak strasznie wieje. Ogólnie miała być już wiosna i gdzież ona się podziewa - ja się pytam?!!!
Dzień miałam pracowity, w robocie tzw pożar w burdelu - wszystko wszyscy chcą na wczoraj, nowi nic nie ogarniają, trzeba tłumaczyć po stokroć, bo sobie jeden zapisać nie umie i po siedmiu miesiącach najprostszej rzeczy zrobić nie umie sam. Wrr...
Po pracy zaczęłam sprzątać garderobę, bo miałam w niej masę ciuchów, w których nie chodziłam np od dwóch lat. Jeszcze nie ogarnęłam wszystkiego, ale jestem już blisko;-) Muszę zrobić miejsce na ciuszki dla maluszka, bo się mam z siostrami umówić niedługo na tzw wyprawę na strych (jedna z moich sióstr przechowuje u siebie na strychu wszystkie dziecięce ciuchy, sprzęty i zabawki. A że na strych wchodzi się po drabinie, musimy wyprawę zrobić szybko, póki jeszcze dam radę na nią wleźć
)A przed chwilą zjadłam pyszny obiad - młode ziemniaczki, fasolka szparagowa żółta i jajko sadzone. Choć tyle wiosny dziś...


u mnie taki przenikliwy lodowaty wiatr, że zamarznąć można
dobrze, że się nie dałaś wrobić

wyszło, że z mojej winy ale do końca nadal nie jestem o tym przekonana
i też skorzystaliśmy z ubezpieczalni. Niefajna sytuacja dla obu stron 