reklama

Sierpień 2013

Dziewczyny!!! Ale akcja! Jestem w szoku, wlasnie do mnie bank zadzwonił :/ pamiętacie to duże zamówienie na spódnice? Dostałam za to czek z Hiszpanii, ktory oddalam do banku jakies 2-3tyg- klient wysłał mi dużo wiecej bo poprosił o przysługę (o przekazanie pienieniedzy innemu dostawcy i żebym wysłała jedna wspólna paczkę to on ominie podwójne koszta bankowe etc troche było to dziwne, ale skoro pieniądze na konto wpłynęły to do zgodzilam...miałam już zamawiać materiał na nowe spódnice, a tu dziś bank mi dzwoni i mowi ze czek to jakiś debetowe gowno i wrócił bez pokrycia !!!! Czyli o mało nie oddałam kolesiowi z wlasnej kieszeni 1400€ i do tego 10 spodnic wysłanych poczta! Co za koszmar :/ na szczęście nie straciłam na tym prawie nic (25€),tyle ze za zarobiona kaske kupiłam sobie bilet do pl i resztę miałam ze sobą zabrać..ale przynajmniej nie wpadłem w kolejny dług! chyba ktoś na górze sie nade mną zlitowal i uznał ze za bardzo po d** dostałam


A poza tym trzymam kciuki za wizyty i czekam na foty maluszkow ^^
 
reklama
Domagi ja bym podarowała trochę kasy plus pamiątkę w stylu np. spersonalizowanej bizuterii. Jakieś lilou bo akurat nie jest drogie bardzo czy coś innego. Koniczynka z grawerem "18"? nie wiem ale myśle, że każdemu by się podobała. Ja np. strasznie lubię dostawac prezenty, pieniadze juz znacznie mniej:D
Mysiolek ja bym odradzała taką wycieczkę. Jednak autokar to nie własny samochód a do Włoch kawał drogi nawet jeśli potem czekałby was stacjonarny pobyt. Poza tym ja jestem taka głupia, że zawsze myślę o innych uczestnikach i tfutfu odpukać jakby Tobie się coś zadziało to pozostali by na Tobie psy wieszali, że po co jechałaś i że program przez ciebie muszą zmienić i jest opóźnienie itd. Na pewno będzie impreza w autokarze jeśli to wyjazd firmowy więc nie wiem czy atmosfera dla przyszłej mamy;)
Toska mam nadzieję, ze wirus szybko się zawinie i nie przejdzie na nikogo. Moja na razie nie zaraziła nas. Ja przy okzaji testuję skuteczność miodu manuka na sobie czy pomoże się nie zarazić;)
Maciejkaa ja bym polecała skorzystac z jakiejś pomocy psychologicznej zanim się drugie urodzi. I wam będzie łatwiej i synkowi. Przecież to żaden wstyd a czasem są mega proste rozwiązania jak uniknąć takich zachowań.
 
Mysiołek ja też bym się zdecydowała na Twoim miejscu.


Toska zdrówka dla synka i kciuki za wizytę.


Ewelinka witaj, ja jeszcze nie czuje ruchów dziecka, czasami czuje bulgotanie


IzaVarsovie dobrze, że bank czujny.

A ja złożyłam pita, cieszę się bo mam to już z głowy, czytam forum i zajadam się żurkiem :-)
 
iza ale akcja !
Kasia psycholog przedszkolne uważa ze on nie ma żadnego problemu jest poprostu nerwowy a ja myślę ze sobie ze pewnie jestem winna i nie umiem go wychowywać :-(
Ewelinka witaj. Tak ja już czuje dość mocne kopniaki :-)
Marzycielka Smacznego ;)
 
Ewelinka - witaj :) ja jeszcze nie czuję ruchów tylko delikatne bulgotanie w brzuchu.

Narobiłyście mi ochoty na żurek. ALe kupiłam kiszona kapustę i bede gotować jutro (może dziś ?) kapuśniak na żeberku wędzonymz grzybkami.
 
IzaV - ale jazda..... co za ciul !!!!!! Dzwoniłaś do tego pseudo klienta ??? Jakieś wyjaśnienia Ci się należą. Dobrze, że bank w porę zadzwonił i nie zamówiłaś materiału. I ufaj tu komukolwiek !!!!!!!!!!! Zabić takiego to mało!!!!
ktr - gratuluje Michałka i mam nadzieje, że z łożyskiem będzie wszystko ok
 
IzaV - ufff! Ale miałaś szczęście!

Pandora - hmmm... sałatki.... tego się w piekarniku nie robi, nie? ;-) Akurat w tym dobra nie jestem :sorry2: Zwykle robię sałatkę gyros i tyle.
Aha - jest jeszcze taka "sałatka" - zwykle jak mam gości i mało czasu to ją robię. Prosta i niby takie nic, ale wszyscy się zajadają - kilka pomidorów obranych ze skóry i pokrojonych w plastry układam na płaskim talerzu, żeby tak plastry na siebie lekko zachodziły (w sezonie przekładam liśćmi bazylii). Robi sie takie kółko. Na środek daję brokuły obgotowane przez momencik. Całość polewam sosem czosnkowym i posypuję seram startym na tarce o drobnych oczkach.

Ale z bardziej "spektakulatnych" to mamy na blogu cóś takiego - BaBy w kuchni: Słonecznik Wygląda nieziemsko, ale jeszcze się nie odważyłam zrobić ;-)
 
reklama
hello :-)

ale mam dziś jakiś słaby dzień, pól dnia bolał mnie brzuch jak na okres, nie wiem, o co kaman, dobrze, że w czwartek wizyta ...


&&&&&&&&&& za wszystkie dziś wizytujące!!!

izka jaka masakra, ale by Cię koleś oszukał na grubą kasę:szok:

ktr zdrówka dla synka, mój też ostatnio takiego jakiegoś wirusa miał, że przez 5 dni nie mogliśmy mu temp zbić :dry:

cwietka wygląda świetnie ten słonecznik:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry