bylam dzisiaj na nieplanowanym usg ze wzgledu na plamienia. dzieciatko malenkie, wg usg 5-6 tydzien, nie ma serduszka.... lekarka kazala mi sie nastawic na poronienie w tym tygodniu, marne szanse, ze cos sie poprawi. Kolejna wizyta 31.12 i wtedy zdecyduja co zrobic.. Nie potrafie opisac smutku, jestesmy odretwiali, jutro wigilia, mielismy przekazac rodzicom najpiekniejsze wiesci, spodziewalam sie wszystkiego, ale nie tego, ze prawdopodobnie nasze dziecko nie zyje od 2-3 tygodni!
reklama
taka j.
شارع أنتوني مساعدتي، يرجى
- Dołączył(a)
- 28 Wrzesień 2012
- Postów
- 9 822
IzaVarsovie daj potem znać jak rodzinka przyjęła wiadomość
Panno.migotko pewnie się ucieszą
Ale niespodzianka na święta, i chyba najlepszy prezent
Katherinne ja bym na twoim miejscu się nie przejmowała tym czy będą krzywo patrzeć, zrób co tylko najlepsze dla waszego dziecka. My też krzywo patrzymy na nasz rząd a on i tak nic nie robi
Ja pierwszy raz jak byłam w ciąży to od 6 miesiąca leżałam i tabletki na podtrzymanie brałam a i tak urodziłam miesiąc wcześniej, szyjka macicy mi się skracała więc. Na L4 poszłam dopiero jak mi kazał leżeć, teraz chyba poszłabym wcześniej.
Kasia_B to rodzice zaczną nowy rok z super niespodzianką
Podziwiam cię, że tak długo chodziłaś mimo tego, że lekarka cię wysyłała na zwolnienie!
Panno.migotko pewnie się ucieszą
Katherinne ja bym na twoim miejscu się nie przejmowała tym czy będą krzywo patrzeć, zrób co tylko najlepsze dla waszego dziecka. My też krzywo patrzymy na nasz rząd a on i tak nic nie robi
Kasia_B to rodzice zaczną nowy rok z super niespodzianką
katherinne
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 9 Październik 2010
- Postów
- 2 994
Dziub, strasznie mi przykro! Strasznie! Ja sama teraz zyje odliczajac dni i godziny do kolejnego usg i zastanawiajac sie, czy dzieciatko bedzie, czy serduszko dziala, bo plamienie trwa caly czas... Ale nie poddawaj sie jeszcze, moze kolejna wizyta przyniesie lepsze wiesci. 'marne szanse' jednak jakas szanse oznaczaja.
pandora83
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 29 Listopad 2010
- Postów
- 1 436
dziub- przykro mi:-( ja też mam nadzieję że to pomyłka!
katherinne-ja też czekam na wizytę z wielkim strachem, u mnie też plamienia a planowana wizyta dopiero 14.11 i z jednej strony poszłabym już jutro a z drugiej boję się że na usg już nie będzie czego oglądać... niby jestem dobrej myśli ale cóż z tego kiedy strach bywa silniejszy...:-(
katherinne-ja też czekam na wizytę z wielkim strachem, u mnie też plamienia a planowana wizyta dopiero 14.11 i z jednej strony poszłabym już jutro a z drugiej boję się że na usg już nie będzie czego oglądać... niby jestem dobrej myśli ale cóż z tego kiedy strach bywa silniejszy...:-(
To i ja sie zamelduje przedświatecznie.
Dziub- mam nadzieje, ze okaże sie, ze jednak wszystko jest w porządku i ze dotrwasz tu z nami do sierpnia. Ze serduszka nie widać, to chyba nic dziwnego? U mnie na wizycie tez jeszcze nie było, bo dzidzorek za mały. Trzymam kciuki, żeby wszystko było ok.
U mnie z przygotowań świątecznych... Pierogi ruskie
jedziemy do mamy, więc nic nie robię - jutro pomogę przy garach jak przyjedziemy. No i tak mi sie zachciało trochę w kuchni powalkowac.
Pare kwestii tu padło. Z tego co pamietam to tak:
1. U mnie figura bez zmian. Mam nadzieje, ze do końca stycznia jeszcze w dżinsach i ukochanych sukienkami pochodzę, a potem trzeba sie będzie na tunika i legginsy przerzucić. No i tym razem juz w jakieś spodnie ciazowe zainwestuje, bo pod koniec pierwszej plakalam, ze mam dość sukienek.
2. L4 u mnie to zależy przede wszystkim od tego, jak sie bbędę czuła. Pewnie pierwsze upały mnie zbija z nóg. Prowadzę własna działalność i za bardzo mi sie chorowanie nie opłaca. Muszę coś pokombinować, bo póki co to nawe na macierzyński za bardzo liczyć nie mogę, bo nasz rząd coś pozmieniał i teraz bym jakieś marne głosiki dostała.
3. Kasia bardzo wcześnie ta stara
ja sie jej nie doczekałam w tamtej ciąży. Na szczęście po porodzie mleko było na swoim miejscu ;-)
Dziub- mam nadzieje, ze okaże sie, ze jednak wszystko jest w porządku i ze dotrwasz tu z nami do sierpnia. Ze serduszka nie widać, to chyba nic dziwnego? U mnie na wizycie tez jeszcze nie było, bo dzidzorek za mały. Trzymam kciuki, żeby wszystko było ok.
U mnie z przygotowań świątecznych... Pierogi ruskie

Pare kwestii tu padło. Z tego co pamietam to tak:
1. U mnie figura bez zmian. Mam nadzieje, ze do końca stycznia jeszcze w dżinsach i ukochanych sukienkami pochodzę, a potem trzeba sie będzie na tunika i legginsy przerzucić. No i tym razem juz w jakieś spodnie ciazowe zainwestuje, bo pod koniec pierwszej plakalam, ze mam dość sukienek.
2. L4 u mnie to zależy przede wszystkim od tego, jak sie bbędę czuła. Pewnie pierwsze upały mnie zbija z nóg. Prowadzę własna działalność i za bardzo mi sie chorowanie nie opłaca. Muszę coś pokombinować, bo póki co to nawe na macierzyński za bardzo liczyć nie mogę, bo nasz rząd coś pozmieniał i teraz bym jakieś marne głosiki dostała.
3. Kasia bardzo wcześnie ta stara

Dziub trzymaj się cieplutko.........trzeba wierzyć że będzie oki ,przecież miałaś objaawy przez cały ten czas ciążowe a mój lekarz mówi że jak są objawy to dobrze rokuje więc trzymam kciuki
witam nowe dziewczyny,nicków nawet nie próbuję się uczyć


witam nowe dziewczyny,nicków nawet nie próbuję się uczyć
reklama
Dziekuje za wsparcie dziewczyny, jestescie kochane 
Kathrinne widzisz, to wszystko jest takie indywidualne.. Czytalam wypowiedzi kobiet, ktore krwawily ze skrzepami, lub mocno plamily cala ciaze a ich dziecku nic nie bylo. Ja plamie tak malutko, ze prawie wcale, dzis rano zalozylam nowa wkladke i do tej pory jest czysta, choc rano bylo troszke ciemnego brazu po nocy. Ale byl ciemny jak...czekolada, nie taki krwisty. I co? I dramat...
Cwietka, kochana, ty jestes na poczatku 6 tyg, ja powinnam byc 8 tydz i 3 dni, tak malutkie dziecko i brak serca to juz cos 'dziwnego'. A nie ma szans, zebym zaszla w ciaze 2 tyg pozniej, bo w tym czasie juz wyszedl mi wynik pozytywny...
Ja tez mam nadzieje, ze to pomylka, nawet nie bylabym zla, ze mnie nastraszyly, cieszylabym sie, ze mam zyjace dziecko! Ale to mala nadzieja..
Kathrinne widzisz, to wszystko jest takie indywidualne.. Czytalam wypowiedzi kobiet, ktore krwawily ze skrzepami, lub mocno plamily cala ciaze a ich dziecku nic nie bylo. Ja plamie tak malutko, ze prawie wcale, dzis rano zalozylam nowa wkladke i do tej pory jest czysta, choc rano bylo troszke ciemnego brazu po nocy. Ale byl ciemny jak...czekolada, nie taki krwisty. I co? I dramat...
Cwietka, kochana, ty jestes na poczatku 6 tyg, ja powinnam byc 8 tydz i 3 dni, tak malutkie dziecko i brak serca to juz cos 'dziwnego'. A nie ma szans, zebym zaszla w ciaze 2 tyg pozniej, bo w tym czasie juz wyszedl mi wynik pozytywny...
Ja tez mam nadzieje, ze to pomylka, nawet nie bylabym zla, ze mnie nastraszyly, cieszylabym sie, ze mam zyjace dziecko! Ale to mala nadzieja..
Podobne tematy
- Odpowiedzi
- 6 tys
- Wyświetleń
- 452 tys
Podziel się: