reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Sierpień 2013

Cześć Wam :)

Dziub - trzymam kciuki, żeby za tydzień okazało się, że jednak wszystko jest dobrze!

Katherinne - pamiętaj, że teraz dzieciątko jest najważniejsze, jeśli zdecydujesz się pójść na zwolnienie, to przecież zrobisz to dla jego dobra, a nie dlatego, że nie chce Ci się pracować. Ja też pracuję z dziećmi, w pierwszej ciąży upierałam się, że chcę pracować. Ostatecznie ledwo wytrzymałam do końca trzeciego miesiąca. Prawda jest taka, że od maluchów możesz złapać wszystko - nie tylko różyczkę. A w ciąży może dodatkowo spaść odporność. Ja po 4 chorobach w ciągu niecałych 3 miesięcy dałam sobie spokój. I teraz nauczona doświadczeniem nie mam zamiaru zgrywać bohaterki :-) Zwłaszcza, że właśnie zaliczyłam już jedno chorobowe w tej ciąży...

Coś o kształtach było - u mnie waga stoi w miejscu ale w niektóre spodnie już się nie mieszczę :szok:

Jutro zamierzamy powiedzieć rodzinie o ciąży. Na razie dowiedział się nasz syn, ale nie przejął się za bardzo. Stwierdził tylko, że to ma być siostrzyczka :-D
 
reklama
Dziewczyny, do kiedy planujecie pracowac? Ja teraz z racji tej kosmowki do pracy nie chodze, ale zastanawiam sie, co dalej. Maz chce, zebym juz sobie odpuscila, bo nie mam odpornosci na rozyczke (a to praca z dziecmi). Ja z jednej strony sie boje, z drugiej zastanawiam, czy nie popadam w panike. Poza tym krzywo sie w naszym spoleczenstwie patrzy na te, co z racji ciazy nie pracuja, oj, krzywo...


Kochana Ty sie społeczeństwem w ogóle nie przejmuj.Niech gadają i miej to gdzieś.Liczysz sie teraz Ty i dzidziuś pod Twoim sercem.Placisz składki ?płacisz skoro pracujesz,więc nikt nie ma prawa Ci mowić kiedy możesz a kiedy nie iśc na zwolnienie skoro jest taka koniecznośc.

u mnie w pracy zrozumienia tez nie ma jak sie dowiedzieli.Kierownictwo pokrecilo noesem jakbym przynajmniej popełniła przestepstwo.Nie chcieli mi wydac zaległego urlopu kazali pracowac,wiec poszłam na L4 na dziecko bo chore naprawdę.Po swietach im rzucam L4.



bylam dzisiaj na nieplanowanym usg ze wzgledu na plamienia. dzieciatko malenkie, wg usg 5-6 tydzien, nie ma serduszka.... lekarka kazala mi sie nastawic na poronienie w tym tygodniu, marne szanse, ze cos sie poprawi. Kolejna wizyta 31.12 i wtedy zdecyduja co zrobic.. Nie potrafie opisac smutku, jestesmy odretwiali, jutro wigilia, mielismy przekazac rodzicom najpiekniejsze wiesci, spodziewalam sie wszystkiego, ale nie tego, ze prawdopodobnie nasze dziecko nie zyje od 2-3 tygodni!


Tulę mocno i trzymam kciuki żeby sie to serduszko jednak pokazalo :***********
 
Do tej pory schudłam 3 kg a teraz waga stoi. :-)
Zaczynam z trochę wyższą wagą niż w pierwszej ciąży, ciekawa jestem jak to będzie tym razem.
 
_Ewcik_- biorę luteinę 2x2 i raczej nie zwiększy mi dawki bo progesteron w normie, a plamie od mięśniaka i co będzie dalej to kwestia tego gdzie dzidziol się zagnieździł....

u mnie też waga stoi, ale brzuchol mam taki jak z Antkiem koło 15 tc:-D aż strach myśleć co będzie dalej:-D
 
Też mam większy brzuszek niż w pierwszej ciąży:-Dw 6 tygodniu jest taki jak w pierwszej w 12
Też biorę luteinę dopochwowo i duphaston doustnie. W 4t miałam brudzenia, usg pokazało jakiegoś krwiaczka pod endometrium. Od razu po lekach wszystko ustało, a na usg tydzień później nie było już śladu po krwiaczku.
 
Ostatnia edycja:
Faktycznie, reguly nie ma i nie wiadomo, jak wszystko interpretowac. Samaoli przeszlo plamienie po lekach, ja juz wtrabilam dwa opakowania i krwiak jak byl, tak jest. Na zdjeciach moge przesledzic dokladny rozwoj mojego dziecka, przez co jeszcze bardziej sie zzywam, a nie wiadomo, czy cos z tego bedzie. Z drugiej strony fajnie, ze jest mozliwosc 'zajrzenia' i obserwowania, co sie dzieje. Kobiety lata temu mogly tylko czekac.

Ja wagowo zmian jeszcze nie widze, natomiast na dole podbrzusza zrobilo sie tak twardawo, jakbym miala bardzo pelny pecherz - tylko ze pecherz pusty. Dziewczyny, ktore juz 1 ciaze maja za soba: czy to to, o czym mysle?
 
Dziub będę mocno trzymała kciuki, żeby na kolejnej wizycie wszystko było dobrze.

taka.j u mnie w zasadzie nic aż takiego się nie działo, moja lekarka pewnie standardowo wszystkie na L4 wysyłała :-)
Ja jestem z tych co uważają, że jak nic się nie dzieje poważnego to lepiej pracować niż siedzieć na L4 całą ciążę. Wiadomo dziecko najważniejsze i jak są powody to trzeba iść na L4 leżeć, oszczędzać się itp. ale ja osobiście wolę się czuc dobrze i móc pracować. Teraz pewnie będzie trochę inaczej bo jak moja szefowa się nie opanuje to mi nerwy wysiądą
 
Ja wagowo zmian jeszcze nie widze, natomiast na dole podbrzusza zrobilo sie tak twardawo, jakbym miala bardzo pelny pecherz - tylko ze pecherz pusty. Dziewczyny, ktore juz 1 ciaze maja za soba: czy to to, o czym mysle?
Tak:-)
Też tak miałam i teraz mam bardziej:-D
 
Ostatnia edycja:
reklama
Dziub strasznie mi przykro, trzymam kciuki żeby serduszko się pojawiło :*

A my jednak nie powiedzieliśmy teściom. Nie było okazji i nastroju jakoś. Ech...

Ja wagowo też niby bez zmian, ale spodnie mnie cisną w pasie. Dziwne.
 
Do góry