mucha_nie_siada
Fanka BB :)
mlodam, widzę właśnie że nie ma reguły. Nic - ufam swojej. A co do paciorkowca, to u nas w szpitalu nie uznają wyniku poniżej 34tc. Więc to, że lekarz sobie myśli, że 'wcześniej to lepiej' nie znaczy że szpital będzie to respektować.
Ale zaznaczam, że szpital sfiksowany. Wczoraj doprowadzili mnie do szewskiej pasji, najpierw negowali sposób doboru leków przez mojego lekarza(i to lekarz zdecydowanie młodszy!), potem patrzyli na mnie jak na małolatę która wpadła. I ciągle wypełniając 'pierwsza ciąża tak, tydzień trzydziesty który?' a ja 'DRUGA ciąża', patrzą z politowaniem 'a jak się zakończyła?' (sugerując że pewnie poroniłam) - mówię 'porodem'. I zupełnie inaczej zaczęli mnie traktować, nie jak nawiedzoną małolatę, która panikuje.
Ale zaznaczam, że szpital sfiksowany. Wczoraj doprowadzili mnie do szewskiej pasji, najpierw negowali sposób doboru leków przez mojego lekarza(i to lekarz zdecydowanie młodszy!), potem patrzyli na mnie jak na małolatę która wpadła. I ciągle wypełniając 'pierwsza ciąża tak, tydzień trzydziesty który?' a ja 'DRUGA ciąża', patrzą z politowaniem 'a jak się zakończyła?' (sugerując że pewnie poroniłam) - mówię 'porodem'. I zupełnie inaczej zaczęli mnie traktować, nie jak nawiedzoną małolatę, która panikuje.
Ale mówił też że to nie reguła i że MI tak zaleca a każdy lekarz decyduje inaczej bo bierze pod uwagę inne czynniki i ogólny stan.
Ja jak leże cały czas to czasem mam jeden za drugim i aż boję się popatrzeć na zegarek
ale próbuję się czymś szybko zając i uff przechodzi... Jestem w wiecznej panice
i chyba sama się nakręcam.. Szyjkę mam 2,5cm i rozwarcie n 0,5cm. Twój lekarz na pewno wie co robi. Miałam pierwszy termin na 16 sierpnia początkowo...