• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

sierpniowe ciężaróweczki 2011:D

No ja z poczatku chcialam Lutycka bo znam tam jednego lekarza w pozostalych szpitalach w Pozaniu nie znam nikogo, no poza poloznymi wlasnie na Raszei. No zobaczymy jak tam z przyjeciem jak sie tam pojawie na IP niedlugo by ustalic termin planowanego przyjecia. Boje sie tylko ze jesli mloda bedzie chciala wyjsc wczesniej to nie bede miec innej opcji jak szpital blizej we Wrzesni, a tam jakos mi sie nie usmiecha, za duzow wiem co i jak i nie jestem przekonana
 
reklama
Jadę tylko na weekend, nie było problemu z miejscami. Problem był tydzień temu z uwagi na długi weekend. A w Międzywodziu byłam z miesiąc temu, anulek ma nawet zdjęcie z tamtejszej plaży ode mnie:-)

a pewnie, że mam:-)nie mogę pojechać to sobie chociaż zdjęcia pooglądam:tak:
Dzisiaj myślałam, że z brzuchem pobiję kobietę w szpitalu. Miałam mieć badanie krwi, kolejka do laboratorium na kilkanaście osób. Przede mną skierowanie od ginka dostała taka młodziutka dziwczyna w bliźniaczej ciąży (miała mieć dzisiaj krzywą cukrową). Schodzę gdzieś po 5 minutach za nią do laboratorium, patrzę a ona biedna stoi na końcu kolejki. Pytam się co tu robi to mi powiedziała, że te panie z przodu nie chcą jej puścić pierwszej. Narobiłam rabanu. O mało co nie pobiłam jakiejś blondi i jej matki, wepchnęłam młodą z bliźniakami do gabinetu zabiegowego a pani blondi na pożegnanie życzyłam ciąży z mega opuchlizną rąk i nóg, cukrzycą ciążową, rwą kulszową, bólami krzyża, wieczną zgagą, skurczami nie pozwalajacymi wstać i obustronnym zepsołem cieśni nadgarstka. Ciekawe czy wtedy nadal będzie uważać, że ciężarne to okazy zdrowia i mogą stać godzinę w kolejce. Ja piernicze taka znieczulica, szok.

Trzeba jej było jeszcze coś zrobić:tak:oblać ją czymś albo kopnąć w piszczel:-) ale i tak jestem z Ciebie dumna Walkirio:))

Susumali ja jutro też tylko takie pierdołki, bo pracownie USG mój Gin ma osobno, ale pewnie też jutro poda termin USG, już ostatniego pewnie:szok:
 
Przespałam pół dnia :szok: a karuzelki jak nie było tak nie ma :-(
Szuszu, dobrze, że się pojawiłaś bo zaniedbałaś rytuał i juz się martwiłysmy :-D
Co do pensji (nie pamiętam kto pytał :zawstydzona/y:) to ja dostaję 10-tego z zakładu, a że jestem na zwolnieniu od stycznia to chyba mi też zus juz płaci, ale na rachunku widnieje mój zakład - nic a nic sie na tym nie znam.
karolap jak mój małżon będzie tak mnie dalej wnerwiał tymi porządkami, to chetnie go wysle do Ciebie na małe "wakacje" :-D
Dominic znieczulica panuje wszędzie i własnie najgorsze to sa baby, które same kiedyś rodziły dzieci, a że w tedy miały przywileje to teraz mają to w dupie :-)
 
Biedroneczka, kuzynka mojego męża rodziła 2 lata temu i strasznie upierała się na ten szpital we Wrześni, że ponoć takie super podejście, nie to co w Poznaniu, że kameralnie i w ogóle. Ale po porodzie już jej nie pytałam o wrażenia bo po 1. nie zamierzałam tam rodzić, po 2. za dużo ściemnia, żeby wiedzieć co jest prawdą a co nie:-).
 
Bishopka jeżeli na rachunku widnieje Twój zakład pracy to w takim razie on przelewa Ci zasiłek i rozlicza się z zusem. Gdyby płacił zus to widniałby na rachunku jako nadawca przelewu (oddział rozliczeń czy jakoś tak) a w tytule miałbyś wpisany nr świadczenia zusowskiego. Tak ja to wywnioskowałam przynajmniej:zawstydzona/y:
 
Mi młoda to się dzisiaj wręcz rozpycha, mam wrażenie że mi od środka przez brzuch przekop zrobi ;-)

Mucha nie strasz z tym paciorkiem. Mam nadzieję, ze moja wie co robi...
 
reklama
dominic czyżby to aby coraz mniej miejsca mieli? ;-) w tych naszych brzuszkach?
Marcelina owocnej nauki

idę zrobić małosolne i się powalić. miłego popołudnia laski
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry