• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

sierpniowe ciężaróweczki 2011:D

Laski co Wam tak spieszno do tych porodów ;-) Trzeba do 1 sierpnia zaciskać nogi to dłuższy macierzyński będzie......ja bym chiała.....termin mam na 4 sierpnia ale jakiś taki ruchliwy ten dzieciok i brzuch co chwila się stawia......co tam wrazie co na głowie postoję pare dni i nie wylezie hehehee

Ja pościeli nie ubieram jeszcze.....tatuś ubierze. A tak w ogóle to sobie zdałam sprawę że nie mam jeszcze wypełnień do pościeli :szok:, bo te po F. gdzieś na działkę wywiozłam i teraz muszę kupić nowe.....ale póki co mam śpiworek i kocyk....chyba w sierpniu starczy :confused:.

Co do porodu to ja odwrotnie jak Marcelina własnie muszę szybko okulistę zaliczyć mojego, żeby mnie zbadał i dał papier, że mogę rodzić SN. Bo gin mi mówi, że jak zobaczą moje denka to mnie zaraz na stół położą, bo bez kwitu od okulisty nikt nie zaryzykuje :baffled:......a szkoda mnie ciąć jak to drugi poród i synek gabarytowo taki jak pierwszy czyli chudziak.......a ja wolę SN, bo chyba bym oszalała z nerwów jakby mi mieli wbić szpilę w kręgosłup albo uśpić......ja panicznie boję się krojenia :no:
 
reklama
Cokiers, dziękuję, miło jest wiedzieć, ze ktoś się o Ciebie martwi:tak: Samopoczucie w sumie w porządku, tylko co raz cieżej już mi jest, ale myślę, że nie tylko mi;-)
Maggie, póki co wszystko ok i oby tak dalej;-)

A tak a propo to witam :-)
U nas pogoda straszna, w nocy lało i była burza. Teraz jest tak parno, że szok.
Mam nerwówkę bo ma 10 idę do szpitala na KTG i USG, mam nadzieję, że będzie ok...
A tak przy okazji ile trwa KTG czytałam, że od 30 minut do godziny?
 
Pflaume dobrzę słyszałaś- KTG robią conajmniej pół godzinki, jak dzieciaczek się przemieści w brzuszku i są przerwy w zapisie to wtedy czasem dłużej.
a mi ranek się fajnie zaczął - koleżanka urodziła zdrowego ślicznego chłopca - całą ciążę miała przeboje, ogólnie to że zaszła w ciąże podobno już było cudem ! bardzo się starali i im wyszło, ciąża nie obeszła się bez komplikacji - lądowała 5 razy w szpitalu - jeden z nich to pobyt 1,5 miesiąca , masa leków , pessar, cholestaze ciążową, całą ciąże miała nakaz leżenia. i mały Jaś wykluł się 13 lipca :-D
no i dziś rano ukochany oznajmił mi - i wiecz co teraz? wszystkie Twoje koleżanki urodziły , moi koledzy co się dzieci w tym roku spodziewali już dzieci mają przy sobie i zostaliśmy tylko my! i tak z 9 ciężarnych które mają termin na ten rok zostałam tylko ja !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! nikt się nie spodziewa dziecka w najbliższym czasie ze znajomych. dobrze że mam Was :-)
 
hej,

witam się z rana.

U nas w nocy też burza i lało. Teraz chłopaki pośmigali do przedszkola....i znów leje. Mam nadzieję, że nie zmokli. Ale chyba zdążyli dojść....najwyżej tatusiek się zmoczył w drodze powrotnej do auta.

Pflaume szybko u Was robią KTG. U nas po 37 tyg chodzi się raz na tydzień.....A trwa to od ok. 20 minut nawet do godziny :baffled: To zależy od aktywności malucha. Jest chyba zasada, że musi się 3-4 razy poprzekręcać......
W pierwszej ciąży miałam 3 KTG. Dwa po 20 minut a ostatnie się trafiło na drzemce Franka i chyba godzinę leżałam a położne mi klaskały nad brzuchem, żeby go obudzić a on miał to głęboko......:-)

Lecę pod prysznic.....
 
Hejka :-)
Ale tu cicho z rana, chyba po deszczowej nocy wszystkie ciężarne śpią....no prawie wszystkie ;-)

Agulalula gratki dla kumpeli. U mnie jest tak, że jestem trzecia ze swoim terminem na ten rok wśród znajomych, po mnie jeszcze 2 zostały :-) Ale to prawda, że masz nas i nie jesteś sama

Pflaume powodzenia na KTG. Mój mały się ostatnio tak wiercił, że cały czas serduszko uciekało i długo musiałam leżeć. Najważniejsze oby wyniki były ok.

Miałam dziś w nocy jakieś skurcze, pewnie przepowiadające, bo przeszły...coraz bliżej coraz bliżej. JJ a naprawdę wystarczy urodzić na początku sierpnia żeby ten macierzyński był dłuższy, nie po 15 czy jakoś tak? Ja bym chciała urodzić jeszcze w lipcu bo od 1 sierpnia moja położna ma urlop, ale czy mi się uda...mały sam zdecyduje kiedy będzie gotów. Ale powiem Wam, że cuda mi się ostatnio dzieją z kształtem mojego brzucha. pomimo małej ilości miejsca wierci się jak dawniej. Też tak macie?
 
Dzien Dobry!

Wczoraj wcielo mi dlugasnego posta i zrobilam focha i sie nic nie odezwalam.

Z tego, co pamietam to usmialam sie z saagi chyba? Ktos pisal, ze siedzial na koszu z wilkliny i prasowal. Wyobrazilam sobie jak z moja waga siadam na tym koszu i slysze glosny trzask a potem tylko trociny leca a moja wielka dupa laduje na dnie kosza :-D
Na szczescie moj kochany M. poprasowal te gory prania, ktore sie zebraly. Co do sztuki!

agulalula, gratulacje dla kolezanki!

A ja dostalam juz skierowanie na fizykoterapie na te lapy i dzisiaj sie umowie. M. mi je tez codziennie masuje, bo inaczej nie przetrwalabym nocy :-(

W sobote poprawiam sobie humor i robie baby shower (nie wiem, jak to po polsku :zawstydzona/y:) Zapraszam laseczki na grila i przez kilka godzin bede je torturowala zdjeciami mlodego, ciuszkami, poscielami i wszystkimi dzieciecymi gadzetami! :-D:-D Bidule.

Lece do pracy, juz blizej niz dalej. Coraz wiecej pracuje z domu wiec jeszcze w sumie tylko 4 dni w biurze a potem leniuchowanie na maxa!

Milego dzionka!
 
Ale powiem Wam, że cuda mi się ostatnio dzieją z kształtem mojego brzucha. pomimo małej ilości miejsca wierci się jak dawniej. Też tak macie?


U mnie to samo, moj brzuch rzadko jes okragly, bo mlody ciagle cos wypina i sie wierci, czasem brzuch mam zupelnie kwadratowy z przodu a wypchany po bokach :-) I nie wiem jak on to robi ale ciagle bawi sie moim pepkiem i to go wciaga to wypycha :eek: troche to nieprzyjemne...
 
Pflaume-ciesze się że wsio ok, trzymam kciuki na dzisiejszym badaniach

ja z kolei chyba nie bede miała robinych KTG nawet nie wiem czy to już obowiązkowo

a tak to się witam (kurcze nawet to zapomniałam heh wybaczcie)
w nocy u nas tez burza i lało, kilka razy wstawalam i siedziałam na balkonie bo tak mi duszno było:((:(
a zapomniałam się jeszcze pochwalić, wczoraj mężuś jeszcze mi przywiózł cały koszyk truskawek, normalnie oszalałam na ich widok i sporo zjadłam na wieczór..

a czytałam na czerwcówkach o ich zrzucaniu wagi po porodzie i byłam w szoku że większość w ciągu miesiąca wróciło do wagi przed ciąży, niektórym zostało 2-3 kg a jeszcze mniej osób jest które mają trudności z zrzuceniem zbędnych kg. także dziewczyny nie ma co się załamywać, szybko wrócimy do swojej wagi

asiacur-co u ciebie?
 
reklama
Dzień dobry Kochane:))

My dzisiaj wizyty, usg ostatnie i ściągamy pessar, droga wolna do desantu czyli...mam wrażenie, że jak mi tylko ściągną to Młody od razu wyskoczy;-) brzuch mi opadł juz widocznie i muszę powiedzieć, że rzeczywiście lżej mi oddychać...chociaż jedna dolegliwość odpadła:tak:

Tonya mi się rusza trochę słabiej, pewnie ze względu na brak miejsca, ale brzuch przyjmuje dziwaczne kształty a jak się Borys w środku przewala(z boku na bok) to tak makabrycznie faluje...dziwnie to wygląda:szok:ale i tak jestem z niego dumna, że tak długo wytrzymał w mojej dwurożnej macicy, bo ciasno ma tam pewnie nieziemsko:))
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry