• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

sierpniowe ciężaróweczki 2011:D

reklama
jestem na chwile;-)
NADZIEJA WSZYSTKIEGO NAJWSPANIALSZEGO ZDROWKA DLA CIEBIE I MALEGO I SZYBKIEGO MALO BOLESNEGO PORODU RESZTA SAMA PRZYJDZIE;-)
Krew pepowinowa nie stac mnie;/
Assiaciur i nie wiem ktora wspominala jeszcze tak jak nie urodze w sobote ide na wesele ale tylko na kilka h bo moj maz idzie do pracy i nie mozemy za dlugo pobalowac;D
SYlvi to milej organizacji i adoptowania sie w nowej sytuacji:-)
Flower przykro mi z powodu siostry...;-(
Karolinkaz mialam tak wczoraj....
Devi pewno tak bedzie ale bedziemy sie starac nadrabiac jak maluchy beda spac;-)
do pozniej ide dalej poza chate dzis taki dzien bo meza nie ma i zwala....
 
Ostatnia edycja:
Hej!

Wracając do tematu sisiuaków, dzisiaj na szkole rodzenia położna powiedziała tak jak napisała devi, żeby nic nie robić i tylko później zapytać pediatry czy wedzidelko jest odpowiedniej dlugosci...

to ja wam powiem z własnego doświadczenia ze ja napewno będę skórę odciągać... moje chłopaki po sprawdzaniu przez pediatrę musieli mieć zabiegi bo napletek był bardzo zrośniety ( jeden 9 a drugi 5 lat miał ) i gdyby nie to ze starszy się do tej pory moczy w nocy w życiu bym nie wiedziała.:( ale na szczęscie trafiłam na dobrego urologa
a co bólu przeszli .... płakałam razem z nimi jak po zabiegach trzeba było dbac o rany albo siku zrobić :( naprawdę lepiej sprawdzać co jakiś czas i odciągać skórkę
 
Wpadłam tu na chwile, przeczytac postu mojej ulubionej Muchy, a tu cisza :szok:
Co do krwi pepowinowej, to czytalam opinie dziewczyn, ktore przechowuja i sa bardzo niezadowolone, wiec ja sobie odpuszczam, mam tylko nadzieje, że nie bede kiedys zalowala.
Oli bylas juz na IP, czy jedziesz ? czy moze nic juz nie leci i spasowalas??
 
hej dziewczyny

nie było mnie kilka dni..... miałam mega mega chandre:-( zreszta do tej pory mam straszne wahania nastroju..... jakaś depresja ciążowa mnie dopadła czy coooo:zawstydzona/y::-(
dzis troszkę lepiej, bo wózek przyjechał :sorry:, ale mimo wszystko jakaś taka do dupy jestem, nic mi sie nie chce....:zawstydzona/y:

może poprawi mi sie za kilka dni eh....

buziaki dla was....
 
Marzenixx nie jesteś sama. Wiele z nas ma podłe nastroje. Zaglądaj częściej bo w kupie raźniej:)

devi na pewno zrobi się spokojniej ale jak się już ogarniemy to znajdziemy nowe tematy i problemy....
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry