• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

sierpniowe ciężaróweczki 2011:D

reklama
maggie, nie dziwię się że masz obawy :-D :-D

no właśnie taki oszołom jak ja i matka??:-D

Niemożliwe jesteście, ledwo chwila przerwy od forum (rodzice moi mieli 45 rocznicę ślubu, była impreza, prezenty etc, wybawiłam sie sama też nieźle) wchodzę i ledwo teraz skończyłam czytać! :szok: Nie ogarniam tych stad postów!!

Maggie kiedy można Cię będzie zacząć gnębić bo mam zamiar tyrknać do Cię i obgadać cc - moze za tydzień, jak juz będziesz w domku? No i obowiazkowo prosim o smsa we wtorek :D

A Ty się jeszcze nie nauczyłaś,że od bb nie robi się przerwy???

Dzwoń, dzwoń kochana... chętnie udzielę wszelkich informacji:)
 
Hej :)

Niedawno wróciłam od znajomych :) Kurka tak czytam i naprawde jest na przyszły tydzień emocjiiiiiiiiiii :szok: Szczerze mówiąc mam nadzieje że ja tez do Was dołącze :-) Już tak bym chciala mieć to za soba !!:tak: hehe Już coraz mniej osób zostaje :szok: No ale taka kolej rzeczy !!!

Ja ide się kąpać i położyć bo jakaś padnięta jestem :/ Usiedziałam się u znajomych w nie za bardzo wygodnej pozycji i musze się na wyrku rozłożyć i odpocząć :)

Jutro się odezwe napewno :):):).

Miłej nocki Wam życze Kochaniutkie !!!
 
weźcie się przepiszcie do lipcówek, co z Was za sierpniówki??!! Przez całą żywotność tego forum będziecie takie hop do przodu? wcześniej bioderka? wcześniej kolki? wcześniej rozszerzanie diety? wcześniej ząbki? wcześniej raczkowanie? :-D :-D

Pomijając, że za wcześnie to...
Teraz nie mam czasu na poród, muszę jutro zamówić nowy telefon, i mieć czas na zabawę nim :-D.
Poza tym, muszę zawieźć <o zgrozo jak przejdę 1 turę> dokumenty na kolejne studia...(jak się nie dostanę to umrę ze wstydu :-D ).
 
Marcelina, przeczytałam od deski do deski wszystkie Twoje posty wczorajszo-dzisiejsze i tak jak ktos juz tu pisal, nie obylo sie bez łez wzruszenia. Wiem co czujesz, bo tez musze ścierać gluty z mebli, a do tego mój kundel spi na kanapie w pokoju :szok:, ale ja jeszcze nie dorosłam do takiej decyzji jak Ty, moze dlatego, że Grzesiek sprzata po swoim "synusiu" :-D A moze tez dlatego, że ciązowe hormony we mnie buzuja i tylko jak on krzyknie na psa, to ja mam łzy w oczach, mysle, ze jak mały bedzie raczkowal, to bedzie ostateczny moment na wydoroslenie w kwestii psa :-D Nie mniej jednak z Ciebie jestem dumna, a zarazem zazdroszcze Ci podjecia decyzji. I oczywiscie gratuluje "wyleczenia" choroby ;-):-D

Dzięki Kochana.
U mnie może by tak intensywnie ta choroba nie przebiegła, gdyby mój Michał zachował się jak Twój Grzesiek.. ale u mnie na odwrót bo on przy psie nic nie robił, więc wszystko było na mojej głowie.. może jakby to on chodził i po nim sprzątał to może by tak szybko moja złość apogeum nie osiągnęła.. może to dobrze, bo stało się to teraz a nie jak już będzie Pindzia... :)

Coś Wam pokażę hehehe WRZUTA - Marcelina 2 lata - mp3
 
Malgo, mimo że nie znam Maggie osobiście to właśnie sam fakt, że martwi się o to jaką mamą będzie dobrze o niej świadczy i daje duże prawdopodobieństwo, że sprawdzi się w tej roli;-)

Nie rodzę jeszcze, ale skurcze dalej się pojawiają, ale nie bolą bardzo, więc nie zakładam, że to już:-)
 
weźcie się przepiszcie do lipcówek, co z Was za sierpniówki??!! Przez całą żywotność tego forum będziecie takie hop do przodu? wcześniej bioderka? wcześniej kolki? wcześniej rozszerzanie diety? wcześniej ząbki? wcześniej raczkowanie? :-D :-D

Pomijając, że za wcześnie to...
Teraz nie mam czasu na poród, muszę jutro zamówić nowy telefon, i mieć czas na zabawę nim :-D.
Poza tym, muszę zawieźć <o zgrozo jak przejdę 1 turę> dokumenty na kolejne studia...(jak się nie dostanę to umrę ze wstydu :-D ).
zazdrość przez Ciebie przemawia:-D

Malgo, mimo że nie znam Maggie osobiście to właśnie sam fakt, że martwi się o to jaką mamą będzie dobrze o niej świadczy i daje duże prawdopodobieństwo, że sprawdzi się w tej roli;-)

szuszu przyznaj po prostu,że od razu wyznałaś się ,że ja dobra kobieta jestem:-D

Marcelina czad:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry