• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

sierpniowe ciężaróweczki 2011:D

mucha ja też uwielbiam kaszke dla dzieci :-p o taką
860-big.jpg

myślę że saga i malinowa dziś nam się pochwalą maluszkami :-) trzymam kciuki dziewczyny! ja dziś rodzić nie mogę bo mój K. na delegacji więc mam zakaz porodu w dniu dzisiejszym :-)
 
reklama
hej kochane :)
U nas sytuacja powoli sie normuje. Mama i B. na lekach juz lepiej funkcjonuja. Niko na szczescie sie nie zarazil na razie i oby tak zostalo (przy tej ilosci uodparniaczy jakie to dziecko dostalo to mam nadzieje ze w koncu cos zadzialalo). Jego testy alergiczne wykazaly ze praktycznie nie jest na nic uczulony wiec dla mnie sa niewiarygodne (a drogie jak cholera).
Wczoraj wyladaowalismy z Nadia w szpitalu bo po zrobieniu testow na bilirubine pediatra dala skierowanie na oddzial na naswietlanie. Ale jak pojechalismy i pani neonatolog zoabaczyla wynik badania oraz małą. Powazyla ją, zobaczyla ze mala miala robione mase badan w szpitalu (ze wzgledu na infekcyjnosc moja w ciazy), dowiedziala sie ile ona potrafi zjesc (120ml :)). I kazala jechac do domu i skontrolowac bilirubine za tydzien bo oni naswietlaja jak wynik jest powyzej 15 a ona miala wczoraj 12,82. Poza tym wyglada na zdrową, przybiera na wadze i wynik jest nizszy od tego ze szpitala. A na modyfikowanym mleku i dopajaniu powinno szybciej spadac (nie ma obciazenia bilirubina matki). Wiec na szczescie jestesmy w domu ale niepotrzebnych nerwow sie nabawilismy.
Teraz mamy co wieczor akcje kolki - poradzcie cos bo Niko nie mial kolek i ja w temacie znam tylko teorie ktora przy placzacym przerazliwie dziecku na nic sie nie zdaje :-( a jak mlody ma przy tym spac to juz calkiem inna historia ;-)
Saga - to ty sie jeszcze kulasz??:-D Twoj maz przynajmniej sobie pouzywa teraz bo potem bedzie chwila przerwy hihi, moj B mu by bardzo zazdroscil :-D
Bishopka - jestes genialna!!! Dorwalas męża?? Stanął na wysokosci zadania bojowego??
ALe sie sierpniowki sypnely w lipcu :) Atym co sie beda kulac pozniej bedziemy zazdroscic ze jeszcze moga sie wyspac :)
buziaki
 
Ewus kulam sie kulam ale mysle ze juz niedlugo;-) Ciesze sie mega ze wszystko wraca na dobre tory;-) heh nom cza korzystac bo co innego pozostaje;-) Nadia bidulka i Ty sie najezzicie i nachodzicie po tych szpitalach dobrze ze jakas kumata lekarka i dala was poki co na chate .... Niko hmmm nie wiem co Ci napisac przy tych lekach i problemach zdrowotnych nie ma alegii dziwne...;/
 
Hej!

Fatalnie się czuję, brzuch mnie boli:-(

Saaga, trzymam za ciebie kciuki.
Ewa, nic nie poradzę na kolki u takiego maleństwa, bo wszystkie specyfiki apteczne to od miesiąca są. MOże jakieś ciepłe okłądy na brzuszek i masaże??

Beti czop nie ma zabarwienia mlecznego (to zwykłe upławy), jest konsystencji galaretowatej i może (nie musi) być podbarwiony krwią (różowe, brunatne nitki).
Flower, dobrze, że to tylko koszmary a nie real life, hehehe...

Pozdrawiam!
 
Nie skurczowy. Po prostu boli mnie brzuch. Młoda się rozpycha, a mnie napieprza żołąd.Już wczoraj wieczorem się zaczęło. Mam nadzieję, że przejdzie. Albo to zwiastun. ło matko
 
Ciekawe jak malinowa??? ktoś coś wie? ja rozpoczęłam wczoraj dzień czopa, brzuch pobolewał a wieczorem ustało i dziś znowu mogę góry przenosić, kompletnie nic się nie dzieje:confused2: Zresztą to i dobrze, poczekamy jeszcze trochę, ale wolałabym, żeby mi młody smsa wysłał kiedy wyjdzie bo ta niepewność chwili jest dobijająca! Za to poprasowałam wczoraj ciuszki i dziś wstawię kolejną pralkę.
Sagaa - jesteś pewnie jak tykająca bomba zegarowa...wczoraj koleżanki uskuteczniały mi teorię, że jeśli w czopie była krew to poród w ciągu 48godzin, ale to nie jest prawda - po prostu liczyły na to, że zacznę rodzić i były mocno rozczarowane, że wszystko minęło:laugh2: Ale u Ciebie to na pewno lada chwila - w końcu zaraz termin. Zazdroszczę!
EwaK - pod Twoją nieobecność było trochę o kolkach, tylko nie bardzo pamiętam na którym wątku. Ja mam zamiar zapobiegawczo poprosić rodzinkę o zakupienie mi tego Sab Simplex w Niemczech. Tylko dziewczyny, a to nie jest czasem to samo co nasz Espumisan w kroplach tylko w większej dawce???
Flower - propo takich mega wielodzietnych - ja ostatnio widziałam w TV rodzinkę - dzieci koło 20 sztuk i się skarżyli, że nikt im nie chce pomagać, a oni w takiej tragicznej sytuacji i takie koszty utrzymania - a ja chętnie bym się zapytała czy ja im kazałam te dzieci robić!!! I co przy 15 czy 19 było ich stać, więc machnęli sobie jeszcze jedno i teraz im się tak sytuacja drastycznie pogorszyła???No błagam!
 
Black.., polski infacol ma identyczny skład jak niemiecki sab simplex, tylko troszkę mniejsza dawka ponoć.
Infacol ma 40mg simeticonu,
Sab simplex 69mg tego samego, więc mocniejsza dwaka.
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry