• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

sierpniowe ciężaróweczki 2011:D

reklama
Samej CC się nie boję, ale wiesz..zastanawiam się czy mały będzie zdrowy, jak poradzi sobie Wiki beze mnie w domu tyle dni...i ogólnie to płakać mi się chce:unsure:
Ja myślę, że wszystko będzie dobrze, bo niby czemu miałoby być coś nie tak? Mężuś na pewno sobie poradzi z Wiki, to już nie taka mała dziewczynka więc pewnie zrozumie, że tak musi być, przecież Mamusia nie ucieka na zawsze! Dacie radę!;-)

Asiacur bez paniki, nie może być źle:-)
 
Szuszu, mam podobne obawy do Twoich, tym bardziej, że w sytuacji, która mnie/moją rodzinę spotkała, moja mama nie będzie mogła do mnie przyjechać i ciągle mam dylemat co zrobić z Filipem jak się zacznie. Także najlepszą opcją dla mnie byłoby urodzić w ciągu przyszłego tygodnia między 8 a 16, jak Filip jest w przedszkolu, bo od 15 sierpnia siedzi w domu do września.

Poza tym boję się bólu, krzyku, wszystkiego. Mam mega doła, a równocześnie wszystko mi wisi. Skurcze pojawiają się wieczorami, rwie mnie krzyż i ogólnie masakratycznie bolą mnie dłonie. Wszystko jest do d.........

Chyba pójdę do kościoła ( jak trwoga to do Boga, hehehe)
 
Dominic trzymam kciuki za jak najszybszy termin:tak:

Szuszu już jutro będziesz miała Swojego Synusia po tej stronie brzucha:happy:nic się nie stresuj, będzie dobrze, ja trzymam kciuki żeby wszystko było w porządku :tak:ale emocje!!
 
Szuszu, mam podobne obawy do Twoich, tym bardziej, że w sytuacji, która mnie/moją rodzinę spotkała, moja mama nie będzie mogła do mnie przyjechać i ciągle mam dylemat co zrobić z Filipem jak się zacznie. Także najlepszą opcją dla mnie byłoby urodzić w ciągu przyszłego tygodnia między 8 a 16, jak Filip jest w przedszkolu, bo od 15 sierpnia siedzi w domu do września.

Poza tym boję się bólu, krzyku, wszystkiego. Mam mega doła, a równocześnie wszystko mi wisi. Skurcze pojawiają się wieczorami, rwie mnie krzyż i ogólnie masakratycznie bolą mnie dłonie. Wszystko jest do d.........

A masz jakąś przyjaciółkę co z Filipem mogłaby zostać kilka godzin?
Myślę, że na dniach urodzisz..termin masz podobny do mojego;-)

I nie smuć się, już bliżej niż dalej, a znając Ciebie to na pewno ze wszystkim dasz sobie świetnie radę.
 
Szuszu, oczywiście, ze czekam na Ciebie i tak sobie myslę, ze jak będę bardzo przeżywała Twoja cesarkę to i mnie wezma bóle :-)
Mam te same obawy co Wy dziewczynki, tym bardziej, ze moja kolezanka ma chore dziecko, a w ciąży nikt nic nie mówił. Maly ma 19 m-cy a nie siedzi nawet sam :-( taki jest śliczny a tyle w życiu przeszedł juz. Dlatego i ja się obawiam o zdrowie małego, a do tego ta nieszczęsna lewatywa :wściekła/y::-D
 
Szuszu, oczywiście, ze czekam na Ciebie i tak sobie myslę, ze jak będę bardzo przeżywała Twoja cesarkę to i mnie wezma bóle :-)
Mam te same obawy co Wy dziewczynki, tym bardziej, ze moja kolezanka ma chore dziecko, a w ciąży nikt nic nie mówił. Maly ma 19 m-cy a nie siedzi nawet sam :-( taki jest śliczny a tyle w życiu przeszedł juz. Dlatego i ja się obawiam o zdrowie małego, a do tego ta nieszczęsna lewatywa :wściekła/y::-D

A no właśnie..lekarze często nie zauważają problemów i dopiero jak się dziecko urodzi możemy mieć jakąś tam pewność co do jego zdrowia..
Lewatywa to pikuś..ale przecież możesz sobie czopki zapodać, prościej a efekt taki sam;-)

Jeju to już jutro..U mnie dochodzi jeszcze strach o to, że zaniedbam Wiki,a ona jest taka wrażliwa i w ogóle...:-(
 
reklama
jak mi powiedziała gin jakiś czas temu, że mam rozwarcie to byłam pewna, że do tego czasu to już napewno będę po :) a tu kurcze prawie nic się nie dzieje, chociaż może mnie zaskoczy, ale na razie skurcze nie są regularne,
a rozwarcie może się cofnąć?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry