• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

sierpniowe ciężaróweczki 2011:D

reklama
Shadow, a nie mozesz sie poradzic pediatry? Dla mnie 6h to dosc sporo a z drugiej strony Osek uwielbia swoj fotelik, mimo ze taki powyginany w nim siedzi. Moze zrobcie ze 3 dluzsze przerwy i tyle. Mi polozna radzila, zeby w foteliku dziecko siedzialo do 2h ale nie ze wzgledy na kregoslup tylko na drogi oddechowe, bo szyjka sie dosc mocno zapada.
 
Shadow, a nie mozesz sie poradzic pediatry? Dla mnie 6h to dosc sporo a z drugiej strony Osek uwielbia swoj fotelik, mimo ze taki powyginany w nim siedzi. Moze zrobcie ze 3 dluzsze przerwy i tyle. Mi polozna radzila, zeby w foteliku dziecko siedzialo do 2h ale nie ze wzgledy na kregoslup tylko na drogi oddechowe, bo szyjka sie dosc mocno zapada.

Tak chyba będzie najlepiej. Położna będzie u mnie w poniedziałek więc zobaczymy co na to powie.
 
my za 2 tygodnie wybieramy sie warszawy tez prawie 6 godzin pordrzy pewnie wyjdzie.
...a jesli chodzi o podroz przypomnijcie sobie nasza Oli.B ktora z kilkudniowym maluszkiem pedzila z Wawy do Gdańska:)
Mysle ze nasze maluchy sa duzo bardziej odpowrne niż my ;)
 
Shadow nie wiedzialam ze Twoj maluch tez Wiktorek;-)
Ja bym jechala co niedziele jeździmy z młodym po 3 -4 h w samochodzi i wtedy może sapc i spac musze go budzic i daje rade wiec nie ma co przesadzac ale zapytaj polozna i na pewo dobrze Ci doradz;-)
Młodam lipa wspolczuje Ci ja sobie tego nie wyobrazam;/
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry