mama 80
Fanka BB :)
Witajcie dziewczyny! Pogoda piękna. My całe dnie na dworze. Wczoraj ostro pracowałyśmy w ogródku a dziś jedziemy do mojego brata na urodziny jego synka a mojego chrześniaka. Pytałam Was dziewczyny co kupić mu na prezent. Problem rozwiązał się sam. Byliśmy razem na zakupach i młody upatrzył sobie taką ciężarówkę z akcesoriami do piasku. A więc kupiliśmy, myślę że będzie zadowolony.
Jagienka-jak goście?
Agulalula-dużo macie tych ząbków. Moja też z tych leniwych i drobniejszych. Ale my też nie jesteśmy jacyś rośli.
Karolaolaj -teraz będzie już tylko lepiej. Mi się wydaje że chyba możesz już powolutku wychodzić. Ale lepiej niech wypowiedzą się mamy bardziej doświadczone. Mój synio jak chorował to miał już prawie 4 lata i mało tych krostek. A maści szukaj i smaruj bo szkoda buziuni na blizny.
Taycia-a Wy jak się czujecie? Teraz lepiej czy w pierwszej ciąży? Bo ja w drugiej gorzej się czułam. No a le byłam już o 4 lata starsza niż za pierwszym razem;-)No ale poród wynagrodził mi ciążę.
Kubusiowa-witaj ponownie! Pisz co u Ciebie. Ja tu jestem nowa ale czytałam Was od początku.:-)
Blackberr-u mnie zakupy na kurczaka w lodówce już czekają więc jak taki dobry to biorę się za pichcenie. Tylko nie dzisiaj bo mi się nie chce
Pflaume- niczym się nie przejmuj bo szkoda zdrowia!
Pozdrowionka!
Jagienka-jak goście?
Agulalula-dużo macie tych ząbków. Moja też z tych leniwych i drobniejszych. Ale my też nie jesteśmy jacyś rośli.
Karolaolaj -teraz będzie już tylko lepiej. Mi się wydaje że chyba możesz już powolutku wychodzić. Ale lepiej niech wypowiedzą się mamy bardziej doświadczone. Mój synio jak chorował to miał już prawie 4 lata i mało tych krostek. A maści szukaj i smaruj bo szkoda buziuni na blizny.
Taycia-a Wy jak się czujecie? Teraz lepiej czy w pierwszej ciąży? Bo ja w drugiej gorzej się czułam. No a le byłam już o 4 lata starsza niż za pierwszym razem;-)No ale poród wynagrodził mi ciążę.
Kubusiowa-witaj ponownie! Pisz co u Ciebie. Ja tu jestem nowa ale czytałam Was od początku.:-)
Blackberr-u mnie zakupy na kurczaka w lodówce już czekają więc jak taki dobry to biorę się za pichcenie. Tylko nie dzisiaj bo mi się nie chce

Pflaume- niczym się nie przejmuj bo szkoda zdrowia!
Pozdrowionka!
że w kwietniu upały kto by pomyślał. Ale nie narzekam, bo ja z tych co to wolą ciepełko niż 30 stopniowe mrozy ;-)
w sumie to i jedna i driga strona ma racje

. Nie znaczy, że wcześniaczek, to od razu musi być opóźniona. Kasia też urodziła się 22 dni za wcześniej i nie jest opóźniona wręcz przeciwnie. Cieszę się, że moja teściowa się nie wtrąca i nie udziela tzw. „ dobrych rad” bo jak twierdzi nie ma doświadczenia…