Bishopka
mama swoich dzieci
Bishopka, o ile boi-duda się ogarnie, a jak nie to i boidudę przygarniemy
Poflirtuj ze mną na FB (jakbyś nie zauważyła czeka tam coś na Ciebie ode mnie)
jakbym ogarniała, to bym zobaczyła :-)a duda jedzie do Hiszpanii
jak nie, to Go weżmę , będzie niania dla dzieci (taniusia) :-)
ale nawet w najgorszym razie nie brałam pod uwagę tego scenariusza,najgorszego...Masz rację,trzeba żyć dalej,ja wierzę że Szumuś czuwa nad Wami...Trzymaj się...
Było 5 lat spokoju i znowu 2 cykle chemii i znów ok. Normalnie funkcjonuje i czuje się dobrze i jeszcze ma siłę by pokłócić się z "kochaną" synową więc nie jest żle. U Was też będzie ok!