reklama

sierpniowe ciężaróweczki 2011:D

reklama
Taycia, biedny Szymuś :-( Mam nadzieję, że szybko Mu przejdzie. Kasiulka strasznie się męczyła, może u Was będzie lepiej.

Gratuluję kolejnego ząbeczka i jednocześnie dziękuję za gratki :-)


Myślałaś już nad imieniem dla swojego drugiego Synusia? :-)

Renata, na pewno dam znać i dziękuję za zaproszenie ;-)
 
jak Natalka zaśnie to albo każdy ma czas dla siebie albo coś majstrujemy z mężem :)))

a może "kogoś" zmajstrujecie? :-D;-)

Taycia,biedny Szymuś,czy raz przechorowana trzydniówka daje trwałą odpornośc?

Nikos,współczuję choróbska,nigdy z zatokami nie miałam problemów ale mogę sobie wyobrazic...czy przy okazji boli też głowa? Cieszę się że Lenka poradziłą sobie z katarem,moja też już nie smarczy,wystarczyła witaminka C i spacery :tak:

Renatka,Pflaume,chyba większośc z nas domatorsko się czuje przy małych dzieciach,impreza dla nas-matek oznacza mobilizację poranną bez względu na ilośc wypitego alkoholu czy godzinę powrotu do domu :dry: ja bym z chęcią gdzieś z mężem wyszła pobawic się ale jak pomyślę że rano nikt mnie nie wyręczy-skutecznie mi sie odechciewa :no: lepiej posiedziec w domku przy piwku,jeszcze jak ma się dobre towarzystwo :tak:


Dzisiaj u nas pogoda paskudna,od rana czuc brak słońca, jakoś tak nastrojowo do kitu...
 
Jagieńka, masz rację. Mój mąż od dawna mnie prosi żebyśmy gdzieś wyszli, ale mi się zwyczajnie nie chcę. I tak cały czas bym myślała o Niuni. U nas z Kasią mogli by zostać moi rodzice, więc nie było by problemu. Wypiła bym dwa drinki i była bym „gotowa”:-D, dawno nie piłam. A rano zamiast zajmować się Kasią „leczyłabym się”, nie dziękuję:-p

Nikos, można dawać herbatki owocowe. Ja kupuje z Hippa, duży wybór masz w Rosmannie ;-)


Kasia, niedawno usnęła, a ja jem właśnie śniadanko ;-)
 
Ostatnia edycja:
Pflaume, ale nie myślę o takich z Hipp czy Bobovity. Myślę o takich do zaparzenia w torebkach. Np Saga owocowa czy inne owocowe. Nie czarne aromatyzowane tylko właśnie owocowe.
 
a ja zawsze lubilam tanczyc i brakuje mi wyjsc na jakies imprezy, zawsze jakas odskocznia, jak bylam niedawno z kumpela to normalnie odzylam...

bylam dzis z Maja u lekarza abo nie podobalo mi sie jej uczulenie pod oczkami takie czerwone suche plamy...plus powiedzialam o wczesniejszych przejscaich, lekarz stwierdzil ze to najprawdopodobniej jakas wirusowka, wapno, tantum verde plus jakis syropek i zobaczymy..
 
reklama
Nikos, to też już można ;-)

Renatka, my też planujemy drugą dzidzie za 2, 3 latka, Kto wie może znowu będziemy razem na jakimś wątku ;-)

Karola, teraz jest „sezon” na wirusówki. To paskudztwo jest w powietrzu… Mam nadzieje, że Mai szybko przejdzie ;-)
Co do imprez, to zgadzam się, że jest to zawsze jakaś odskocznia, odmiana od codzienności :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry