reklama

sierpniowe ciężaróweczki 2011:D

reklama
Mimo że jestem tu nowa równiez tulę Kahaka, wiem co czujesz:-(, moje dwa aniołki juz są w niebie. Wiem przez co przechodzisz. Nie wiem co jeszce dodać, bo zadne słowa nie są wstanie wyrazic bólu i wspólczucia w takiej sytuacji...

Ja po męczącym dniu i oczywiście znowu glodna szykuje sie spać. Kurcze ile mozna jeść:confused:
 
jejjjj.....tak mi przykro kahaka! niewyobrażalna strata...Mówią,że czas leczy rany....chyba nie pozostaje nic innego jak w to ślepo wierzyc,ze w końcu będzie lepiej,jakoś lżej,łatwiej...Trzymaj się kochana. Zyczę Wam siły na te jakże trudne dni...
 
Kahaka nawet nie potrafię sobie wyobrazić Twojego...Waszego cierpienia. z całych sił tulę ;*


Witam się po dłuższej przerwie.
U mnie sytuacja z krwawieniem już opanowana. Dzisiaj na 16:30 wizyta u gina. Samopoczucie mam średnie tzn. baaaardzo osłabiona jestem :( nic nie mogę zrobić w domu bo zaraz mi się w głowie kręci i ledwie oddech łapię. Moim małym Misiem muszę się zajmować sama, teraz raczkuje i wszędzie go pełno więc jest ciężko. Do tego dołączyły mi mdłości i wymioty...a było tak spokojnie. Na szczęście w ubiegły weekend zaliczyłam wszystkie kolokwia i zostały mi tylko 2 egzaminy w sesji, sama nie wiem jak tego dokonałam, ale najważniejsze że się udało i mam z głowy :-)
Brzuszek widać mi coraz bardziej, może poźniej wrzucę foto.

Całuję Was wszystkie mocno i dużo zdrówka życzę!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry