Witajcie!:-)
agulalula też pomyślałam, że to 5 dają Agatce tak popalić! I dobrze, że to nic gorszego i szkoda, że nie wiadomo konkretnie co!
taycia a no zima u nas! Cholera wie po co, ale zawitała znów, na szczęście ponoć tylko na chwilę i ma być WIOSNA:-)
karolap jak mi się marzą zakupy, ale na razie wracam do formy no i nie w głowie mi wychodne na kilkugodzinne zakupy. Najszybciej na chrzciny czyli w połowie/ końcówce kwietnia
I za nami pierwszy mały sukces (choć patrząc na okoliczności to chyba MEGA sukces) Igorek zasnął w łóżeczku bez niczyjej asysty w pokoju. Powiedziałam mu, że idę kąpać dzidzię i zajrzę niedługo, a on po dwukrotnym zawołaniu i mojej wizycie u niego spokojnie zasnął. Choć jak usłyszał, że idę dzidzię kąpać to usiadł na łóżeczku i wpatrywał się w drzwi, utuliłam go i jutro już nie usłyszy, że mama idzie do dzidzi. Strasznie dzielnie sobie radzi z obecnością siostry! Kocham go strasznie i codziennie chcę zacałować!
A Marcelinka obudziła się o 19.20 i spokojnie czekała w łóżeczku na swoją kolej czyli 50 min

ona jest naprawdę mega spokojna!
Tonya a co u Was?
Aaa i chciałam się Was poradzić: w sobotę przychodzą znajomi 'opić' małą. No i jedna para ma 14miesięczną córeczkę, która chodzi do złobka. No i boję się, żeby razem z małą nie przyplątało się coś do nas co by zagrażało Marcelince. Dziewczyny czy ja przesadza? Może nie ma się czego bać? A może powiedzieć koleżance o moich obawach? Dodam tylko, że spotykamy się koło 19 gdzie moje maluchy śpią koło 20 i mimo, że koleżanka wie, że jej córka zostanie 'sama' to zawsze ciąga ją na takie wieczorne imprezy ...