Witamy i my
Powiem Wam, że u nas nie najgorzej, ale o wolny czas ciężko no chyba, że wieczorkiem jak maluchy śpią, ale wtedy i ja padam albo sprzątam.
D. już w domu no i powoli zaczyna kuśtykać więcej niż tylko do wc. Nie narzekam, bo z Igorem poczyta książki, poukłada puzzle itd, a małą ulula jak jest marudna- te rzeczy i w pozycji pół leżącej potrafi wykonać.
Mania ma skazę, wysypało ją strasznie. Igor nawet w połowie nie był aż tak obsypany. Podałam 2 razy mm i się ujawniło dziadostwo, ale ja już to podejrzewałam. Jutro kolejny raz dermatolog i niedługo trzeba się do alergologa wybrać, ale to po chrzcinach. Waży 4460, ostatnie problemy brzuszkowe były chwilowe, a więc nie narzekamy. Noce ładnie przesypia w dzień nie śpi już po 3,4h, ale nie narzekam

No i guga sobie na całego już i piękne, świadome uśmiechy rozsyła. Ogólnie jest dużo bardziej żywa niż Igorek.
A Igor strasznie rozwrzeszczany się zrobił, ale czekamy aż mu przejdzie. Strasznie dużo gada uwielbia układać puzzle, dopasowywać kształty do plansz- jest w tym mistrzem. W ogóle widzę jaki się mądry robi, wszystko da mu się wytłumaczyć, cudo moje! No i mamy kolejny sukces- na dzienną drzemkę jest odkładany do łóżeczka i zasypia sam (wcześniej trzeba było z nim leżeć). On mi tak upraszcza życie:-)
Pflaume jak Wasze nocki? U nas do ideału jeszcze dużo brakuje, mały jak się obudzi koło północ tak ląduje u nas- biorę go na śpiocha. No i ostatnio coś koszmary chyba ma, bo budzi się z piskiem. Zdrówka!!
karolap nie wiedziałam, że tak długo karmiłaś. W ogóle jak Maja traktowała cycanie jako jakiś konkretny posiłek czy po prostu ciumciała sobie na popicie?
taycia super chłopaki! A Mikuś to kawał chłopa. Już nie mogę się doczekać jak Mania będzie taka 'dorosła'

No i opowiadaj jak po powrocie do pracy? Ja sobie tego nie wyobrażam

Z kim maluchy zostawiasz?
flower ja mam identycznie- wszystko dla maluchów, nawet jak na zakupy jadę to uwielbiam dzieciakom kupować, a dla siebie już mi się nie chce, ale w niedzielę jadę na zakupy i o sobie nie zamierzam zapomnieć

No ale o swoje zdrowie to zadbać musisz!!!
My za 3 tygodnie chrzciny robimy. I w ogóle tyle do pozałatwiania mam i nie wiem w co ręce włożyć
No i w końcu jutro będę miała wózek podwójny. JESTEM MEGA HAPPY
Pozdrawiamy
