• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

sierpniowe ciężaróweczki 2011:D

jj-a jaki falvit sobie zakupiłaś? ,bo ja biorę falvit mama:-)


Kupiłam zwykły, bo akurat MAMA nie było. Ale w pierwszej łykałam zwykły i było ok. Po tych dużych np. Materne, Prenatal starsznie bolał mnie żołądek.....mam chyba specyficznie wrażliwy albo coś mnie uczula :) bo i witaminy i żelazo mi go drażniły.....
 
reklama
JJ ja biorę Biofer, bardzo dobrze się po nim czuję, nie mam żadnych dolegliwości. Łykam 2 tablety dziennie. Co prawda hemoglobina się nie podnosi, ale gin mówi, że najważniejsze żeby utrzymać już na tym poziomie 11,3
 
Falvit mało pomoże bo ma małą zawartość żelaza, prędzej Ascofer zawiera 200 mg w jednej tabl. i trzeba łykać 3x2 tabl.


Bleee....właśnie ten ascofer łykałam ale 1 x dziennie i była masakra. Oszukiwałam i łykałam co 2 dni. Ale hemoglobina po porodzie 11,8 była więc "oszustwem" sobie nie zaszkodziłam ;/.
 
mal-gosia dokladnie nie pamietam ale okolo 20 tygodnia, tylko ze wtedy jeszcze nie wiedziala ze te motylki wczesniej to juz dzidzia:-) wiec licze od kopniakow konkretnych gdy juz nie mialam watpliwosci:tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry