devi
Fanka BB :)
uff ale dyskusja..ledwo was doczytałam...to teraz dopisze swoje trzy grosze
nie ma skrupolow do wykorzystwana zusu jednak sama na zwolnieniu nie jestem. codzinnie chodze do pracy i mam zamair robic to jak nadluzej. W domu bym zwariowała..pewnie nic innego bym nie robila tylko czytala rozne info w necie i sie nakrecała...
a tak to mam kontakt z ludzmi, jakies obowizki, motywacje zeby rano wstac i umyc włosy hehhe a poza tym lubie moje podatki i fakturki. Co prawda w najblizszym czasie mam zamiar delikatnie skrocic sobie czas pracy (mam taka mozliwosc) ale pracowac chce jak najdluzej.
maggie-gratuluje wyznaczonej daty..no no to juz nie dlugo
nie ma skrupolow do wykorzystwana zusu jednak sama na zwolnieniu nie jestem. codzinnie chodze do pracy i mam zamair robic to jak nadluzej. W domu bym zwariowała..pewnie nic innego bym nie robila tylko czytala rozne info w necie i sie nakrecała...
a tak to mam kontakt z ludzmi, jakies obowizki, motywacje zeby rano wstac i umyc włosy hehhe a poza tym lubie moje podatki i fakturki. Co prawda w najblizszym czasie mam zamiar delikatnie skrocic sobie czas pracy (mam taka mozliwosc) ale pracowac chce jak najdluzej.
maggie-gratuluje wyznaczonej daty..no no to juz nie dlugo

. Każda z nas wie najlepiej jaką ma pracę, czy jej ciężko i czy ma zagrożenia zdrowotne. I każda może sobie sama odpowiedzieć......nawet ta co siedzi na L4, bo tak chec i już. To każdego indywidualna sprawa.
.....to ja mam wręcz uczucie współczucia i niezrozumienia od innych jak mówię, że zamierzam pracować do 8 miesiąca......