• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

sierpniowe ciężaróweczki 2011:D

Oj, mi też się marzy jakiś wyjazd.. miała być Portugalia w połowie maja,ale nie wypali,bo ginekolog powiedziała,że lepiej bym nie latała... nie wiem tylko czemu tak stwierdziła :-(
A w lipcu mam lecieć na ślub moich znajomych,ale to będzie 7 miesiąc i pewnie sobie odpuszczę,bo z gdzie z tym wielgachnym brzuchem no i Mąż panicznie boi się o zmianę ciśnienia i nie pomaga tłumaczenie,że wiele kobiet lata :-( czyli moje wakacje w tym roku odpadają :-( ale jeśli sie nie ma żadnych przeciwskazań to można :-D
 
reklama
hej
mi też leci z rąk ostatnio cztery rzeczy pod rząd upuszczałam heh
a co do tygodni u mnie jest 18 tc i 1 dzień czyli 18 tygodni pełne i leci 19 tc wiec mówie ze jestem w 19 tc
a ja w maju chciałabym wrócić na wyspę Grecką Zakhynthos i raczej samochodem i promem ale nie wiem czy sie uda zobaczymy
myślę że jak nie ma przeciwskazań to mozna wyjezdzać a samolotem trzeba sie zorientować bo większosć przewoźników mają regulamin od którego miesiąca lub tygodnia ciązy nie wpuszczają

idę zaraz do sąsiadki popilnować maluszka dwumiesięcznego:-)
 
Cokies u mnie ten sam wiek ciąży, a ja mówię, że jestem w 18 t.c.;-) Wiem, że tak lekarze liczą:tak: Ale dla pewności podpytam Biedroneczkę.
Biedroneczka, jak liczy się wiek ciąży?

Co do wyjazdu, to ja Lemoniada zamierzam wyjechać nad morze i to pod koniec czerwca, oczywiście jak nic nie będzie mi dolegać:tak: I nie uważam, że to fanaberia.
 
Już mi lepiej, skoro nie tylko ja myślę o tym, żeby się gdzieś wakacyjnie ruszyć :) U mnie to już tak jest - co nowy temat to mała panika :))) Trzeba tylko będzie ostrożniej jechać, jakie drogi mamy to wszystkie wiemy (ale spokojnie, do Euro 2012 jeszcze wieeeeele czasu, na pewno zdążą he he) Tymczasem maleństwo lekko wytrzęsie, ale potem się je wyciszy na plaży:)
 
Lemoniada- ja planuje w czerwcu nad morze sie wybrać, przez mysl przesło nam nawet jakies last minute do Grecji ale chyba pozostaniemy przy Bałtyku...oczywiscie wszytsko jesli sie bede dobrze czuła dlatego nic wczesniej nie rezerwujemy
 
Mój gin zapisuje skończone tygodnie, ale jak już jest 16+2dni to przecież, mam skończone 16 tygodni i zaczynam 17... i chyba tak się mówi. To dla lekarzy są istotne skończone. Urodziłam jak skończyłam 37 tygodni(czyli 3 przed czasem) i na karcie mam 'poród 37tydzień'
Tak samo przecież mówimy miesiące ' jestem w czwartym/piątym miesiącu' mimo, że miesiąc jeszcze trwa i nie jest skończony. Zresztą dziwne byłoby jakbyśmy w pierwszym miesiącu(o ile któraś zdąży się w nim dowiedzieć:) ) mówiły, że jesteśmy w zerowym miesiącu :D

To sobie pofilozofowałam ;D
 
Witam,
Ja już po wizycie. Nie za dużo się dzisiaj dowiedziałam:( Zaraz napiszę na odp. wątku.

Oli mi też ciągle coś wypada z rąk. Dzisiaj właśnie telefon wylądował mi w błocie:)
Karolap ja oszłam do h&m'u, pomierzyłam różne fasony spodni, popatrzyłam na skład a później zamówiłam na allegro.

Lemoniada my też chcemy gdzieś wyjechać. Najlepiej byłoby nad morze tylko z krakowa troszkę daleko a ja niestety mam chorobę lokomocyjną:( Zobaczymy jak się będę czuć..
 
reklama
Ooo jakie tu wakacyjne klimaty sie zaczynają. Tylko sie cieplej zrobiło,slonko pogrzało i prosze:).JA jak była w ciazy z Natką, to sie wybrałam w czerwcu czyli 7 miesiącu,wiec dokłądnie tak jak teraz by to wypadało,nad morze. Bylismy tam 10 dni iniestety za sprawą tego wyjazdu doszlo u mnie do ostrej niewydolnosci w zylach i zakrzepicy. Oczywiscie to nie byl jedyny powod bo ja mam sklonnosci do takich krazeniowych historii,ale niestety wyjazd sie przyczynil,bo po pierwsze dluga podroz,po drugie bylo akurat baardzo goraco...zazdroszcze Wam dziewczynki tych wyjazdow jak cholera!!!!!!!!! ja raczej do porodu w Wawie bede,bo kurka boje sie zeby sytuacja sie nie powtoryła i zebym znowu w szpitalu nie musiala dwa tygodnie lezec....szlag by to!!!!!ale czego sie nie robi dla tych Bąblów.
A swoja drogą to moj pierworodny Bąbel,od kilku dni robi mi takie sceny,takie awantury,ze czasem nie mam juz siły....Wlasciwie czasem czesto nie mam juz siły. Brzuszek mam coraz wiekszy,sił coraz mniej,a ta mi takie akcje odstawia,że szkoda gadać! No ale staram sie byc konsekwentna i wytrzymuje te schizy Natkowe,ale wierzcie mi ,ze nie jest to łatwe,zwłąszcza ,ze to nie jest jedna schiza dziennie tylko co chwile jest cos...wrrrrrrrrr!
Pozaliłam sie!
Buziaki dla Was. pOczytam inne tematy bo mam małe zaległosci:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry