reklama

sierpniowe ciężaróweczki 2011:D

Marcelinaa- no to chyba tez zależy od postawy.
Ja przed ciążą wazylam około 51 kg. Miałam płaski brzuch którego chwilami jest mi bardzo brak :P:D
I cos czuje ze tego tłuszczu w moim bębnie jest nadal bardzo mało... dlatego on moze tak twardnieć, a to z tego co wiem jest troszke niebezpieczne..
Juz jestem z 7kg na + . I jakos nie mam wrazenia ze przytylam ani na rękach ani na brzuchu czy nogach... U mnie tylko brzucho rosnie.
 
reklama
bleee a ja własnie jestem po 75 g glukozy :/ Okropieństwo choc dałam rade bez cytryny :) Teraz dwie godziny czekania :) Nie dobrze mi :/

Na czczo cukier wzorowy, mam nadzieje ze tak juz pozostanie
 
ja w okolicach pępka zawsze coś tam mięciuchnego miałam.. i teraz też jest :-D
twardy brzuch, taki naprawdę twardy to mam koło przepony..no ale tam Pindzi nie ma.

Co to tycia to na szczęście 85 % poszło mi w brzuch co dziwne- bo ja zawsze tyłam jak gruszka a nie jak jabłko i nawet jak się tam trochę roztyłam to wystającego brzucha nigdy nie miałam..

Jedyne co.. gdzie mam te 15 % to uda.. straszne to jest bo zaczynają się mi łączyć jak stoję a to gwarantuje otarciami latem :no:
 
Marcelinaa- nie przejmuj sie. Jedne z nas tyją bardziej inne mniej.
Po ciązy zobaczysz jak szybko spalisz zbedne kg :)
Bedziemy biegać w okół dzieci...bedzie mniej czasu by jeść... a wiecej ruchu
bedzie dobrze.... :)
 
Wiesz.. ja się tam nie przejmuję typowo przytyciem, bo poza katastrofalną wartością na wadze nie czuje się wielce grubo.
Pal licho większy brzuch, ramiona, cycki, biodra, zaokrąglającą się twarz - bo to często ciężarówki dotyka.. ale ocierające się uda to koszmar !
Wychodzę z wanny i jesli się dobrze nie wytrę to się ocierają !
A latem?
Zero gołych nóg do sukienki tylko jakieś spodenki będzie trzeba zakładać pod spodem.. tragedia ..
 
NO to bedzie straszne... tym bardziej ze bedzie nam tak strasznie gorąco ..bo to lato.
A my nie mozemy sie rozebrać bo trzeba unikac słoneczka...
Ja to uwielbiam sie opalać... a w tym roku... no coż. nic z tego :(
 
Cześć Dziewczyny!
Ja znowu tylko na moment, czasu nie mam kompletnie, jestem przemeczona, codziennie praca, a po pracy angielski i praca, o 22 padam a rano nie umiem się obudzić :(
czytam o twardnieniu brzucha i tez nie porafie stwierdzić czy mi twardnieje czy nie, jakaś nieswiadomka!
Mały sobie bryka codziennie :))
kg lecą, a w sumie to dużo nie jem, dziwna sprawa :) rośnie mi brzuszek i uda :( i mam celulitis i nie wiem jak z tym walczyć, wcześniej raczej nie miałam, a teraz patrzec nie mogę :( zrobił mi się nad kolanami eh, no nic będzie trzeba po porodzie wziąć się za siebie!
 
witam :)

ja tam wole o kilogramach moich nie myslec mam juz +7 a gdzie tam koniec i w takim tempie napewno przebije pierwsza ciąze /+11/ ale coz mam tylko nadzieje że te pozostałe kilogramy szybko znikną aw jaki sposób to sie zobaczy :-) teraz najważniejsze zeby maleństwo urodziło sie zdrowe:tak:

a u mnie za oknem szaro buro buuuuu i na dobitke czeka mnie sterta prasowania:-(
 
reklama
witam,
nie wiem czy uda mi się z Wami dłużej popisać, bo mam problem z kompem, co chwila mi się wyłącza.

dołączam się do klubu uciemiężonych cellulitem i zbędnym sadłem. też się boje, jak to bedzie potem, czy uda sie odzyskać forme.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry