• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

sierpniowe ciężaróweczki 2011:D

WItam się dowcipnie !
Ja to naprawdę wstaje wcześniej, ale idę z psami na spacer, robię potem mężowi śniadanko, po które specjalnie przyjeżdza, potem idę na przegląd do łazienki hehe i jem swoje śniadanko, staję się dowcipna i leżę w wyrku wtedy włączając laptopa..
 
reklama
Wlaśnie zadzwonila do mnie zaryczana kumpela ze szpitala z porodowki, że ma rodzić i ze kazali jej SN, a ona niby ma karteczke od endokrynologa, ze ma miec cesarke ginekolog powiedzial jej że to żadne wskazanie i z takimi kitami to moze gdzie indziej wciskać, on tylko od okulisty i ortopedy czy neurologa uznaje pozostale to wielkie sciemnianie. Biedna nie wie co teraz robić, bo niby przyjeli ją ze skurczami do porodu, a ona juz w 39 tyg a tu takie chocki.
 
dla tych co nie wiedzą :(

Małgorzata Dydek nie żyje - Fotoreportaż - Sport w Onet.pl

fot. Newspix/Kamil Krzaczyński
Małgorzata Dydek nie żyje. Była reprezentantka Polski w koszykówce zmarła o godz. 0.30 czasu polskiego w szpitalu w Brisbane - poinformowała siostra koszykarki Katarzyna Dydek.


19 maja Dydek miała atak serca, straciła przytomność w swoim domu w Brisbane, gdzie po zakończeniu kariery sportowej mieszkała z mężem i dwójką dzieci. Pierwsza próba wybudzenia byłej złotej medalistki ME, podjęta kilkanaście godzin po wypadku, nie powiodła się. Koszykarka miała arytmię serca.
- Małgosia odeszła od nas o godz. 5.30 czasu australijskiego. Do końca była przy niej mama, siostra Marta i mąż David. Małgosia nie była w stanie samodzielnie oddychać - powiedziała jej siostra Katarzyna. - Bardzo proszę media o uszanowanie tej tragedii i o to, by nie naruszano naszej prywatności - zaapelowała.
Małgorzata Dydek 28 kwietnia obchodziła 37. urodziny. W Australii mieszkała od kilku lat. Była czołową zawodniczką reprezentacji Polski, która w 1999 roku w Katowicach zdobyła mistrzostwo Europy. Grała z sukcesami w zawodowej lidze amerykańskiej WNBA i w Europie, między innymi w Hiszpanii i Rosji. Karierę zakończyła w 2008 roku.
Dydek była w czwartym miesiącu ciąży. Osierociła dwóch synów.
 
Ostatnia edycja:
Wlaśnie zadzwonila do mnie zaryczana kumpela ze szpitala z porodowki, że ma rodzić i ze kazali jej SN, a ona niby ma karteczke od endokrynologa, ze ma miec cesarke ginekolog powiedzial jej że to żadne wskazanie i z takimi kitami to moze gdzie indziej wciskać, on tylko od okulisty i ortopedy czy neurologa uznaje pozostale to wielkie sciemnianie. Biedna nie wie co teraz robić, bo niby przyjeli ją ze skurczami do porodu, a ona juz w 39 tyg a tu takie chocki.
to jest właśnie koszmar każdej nastawionej na CC :(
 
WITAM SIĘ KOBITKI Z JOGURCIKIEM :-)
U mnie dziś słonko a tempka 18 stopni,dziś wraca mój mężuś na wekend -jupi!!!!!,ale jutro z rana cholerka musi jechać do Szczecina bo przednia szyba w aucie nam szczeliła i tam jest najbliższy serwis gdzie nasza ubezpieczalnia wymieni nam szybkę.Całe szczęście ,że mamy ubezpieczone szyby na 100%:tak:ale stówki za podróż na paliwko już nikt nie odda :wściekła/y:
 
Czytałam o Małgorzacie Dydek, tragedia..:-(
Ja całe szczęście takich problemów z CC nie będę miała, znajomości swoją drogą, druga sprawa to że mam naprawdę wskazania.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry