• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

sierpniowe ciężaróweczki 2011:D

reklama
Kurka współczuję dziewczynie bo jak się człowiek przez kilka miesięcy na coś nastawi a później jest inaczej to można sie faktycznie zdenerwować
 
No moja kumpela niestety chyba te wskazania trochę za slabe miala i ginekolodzy niestety nie chca jej ciać chyba ze bedzie cos nie tak przy porodzie ale maly jest ustawiony prawidlowo i wszystko inne ok wiec narazie chodzi i czeka co dalej. Mowilam jej że może tak być, bo nie we wszustkich szpitalach uznaja te karteczki ze wskazaniami od innych lekarzy, u nas kiedys pacjentke dodatkowo konsultowali np z ortopeda na dyzurze bo lekarz ktory mial dyzur stwierdzil że cesarka to zabieg z ryzykiem i on musi miec wystarczajaca podkladke do wykonania zabiegu przy ktorym jest ryzyko zycia matki
 
No moja kumpela niestety chyba te wskazania trochę za slabe miala i ginekolodzy niestety nie chca jej ciać chyba ze bedzie cos nie tak przy porodzie ale maly jest ustawiony prawidlowo i wszystko inne ok wiec narazie chodzi i czeka co dalej. Mowilam jej że może tak być, bo nie we wszustkich szpitalach uznaja te karteczki ze wskazaniami od innych lekarzy, u nas kiedys pacjentke dodatkowo konsultowali np z ortopeda na dyzurze bo lekarz ktory mial dyzur stwierdzil że cesarka to zabieg z ryzykiem i on musi miec wystarczajaca podkladke do wykonania zabiegu przy ktorym jest ryzyko zycia matki

Dla mnie jest to nie do pomyślenia..Ma dziewczyna zaświadczenie i w ogóle, ciekawe co się stanie jak będą powikłania przy porodzie SN..kto za to wtedy odpowie?
 
ja mam dokumenty na to ,że mam przepuklinę w kręgosłupie od neurologa włącznie z rezonansem magnetycznym i zaświadczeniem od ortopedy ,że wskazany jest u mnie poród cc,ale teraz tak sobie myślę ,że gdybym nie miała tej przepukliny to wolałabym chyba rodzić jak za pierwszym razem czyli naturalnie
 
Dla mnie jest to nie do pomyślenia..Ma dziewczyna zaświadczenie i w ogóle, ciekawe co się stanie jak będą powikłania przy porodzie SN..kto za to wtedy odpowie?
Wiesz lekarz jej powiedzial że guzkom na tarczycy nic sie nie stanie podczas porodu SN i bądz tu madry. To po co jej wogole endokrynolog narobil nadzieji i wystawial takie zaświadczenie co nic nie daje.
 
Ja mam zwężoną bardzo miednicę, w każdym jej wymairze, u mnie to rodzinne, moja mama też miała cc, a mojej babci jak kazano jednego z synów rodzić normalnie to urodził się z poważną zamartwicą, był granatowy i powikłanie po porodzie ogromne.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry