reklama

Sierpniowe mamy 2015

reklama
Jesteśmy w drodze. Dam znać. Najgorsze, że jak zadzwoniłam do szpitala spytać czy to coś poważnego i czy mam przyjechać to położna powiedziała, że nie widzi więc nie wie i oni nie udzielają porad przez telefon i sama muszę zdecydować. Ja rozumiem, że mi nie powiedzą żebym to olała, bo to zawsze może być coś, ale jakby mi powiedziała, że dobrze, że dzwonię i żebym przyjechała to bym się lepiej poczuła.
 
Zuzzi. Musisz brac poprawkę na te babki. Totalna znleczilica. Wie o co Ci chodzi bo od tego są żeby pomagać i radzić. Dobrze robisz, że jedziesz tym bardziej ze juz miałaś skurczybyki wczoraj i wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują ze to właśnie początek.

Nie martw się i nie denerwuj. Jeśli to początek to już za niedlugo będzie po wszystkim. Tylko wskakuje w kolejkę bo dzisiejsza data miała być mija i panikary (zartuje)
"Zywa" krew może wiele oznaczać. Trzymam kciuki by to był sygnał porodu. I olej położne.

Ja juz leżę. Spać się nie chce ale postaram się choć trochę zdrzemnac. ..
 
Szyjka nadal 2 cm i luźno palec rozwarcie. Nic się nie dzieje, ale mam czekać dwie godziny i znowu mnie zbadają. Niestety pani doktor szybko uciekła i nie zdążyłam spytać od czego to Krwawienie może być...
 
Akuku,
Ja chyba podczas porodu 10 razy sikałam! Dużo tez piłam coprawda...
Śluz to normalne i siusie w kolorze krwi.

My sie wlasnie cytujemy. Wasze dzieci tez śpią po 5 h ciągiem? Moj tak spi i martwię str trochę, ale pięknie przybrał wiec może nie warto sie tym martwić?

Piersi pełne... A po spacerze kość ogonowa tak mocno boli, ze ledwo wstałam (wyczolgalam sie) z łóżka do małego.
 
Minęły dwie godziny, zbadał mnie bardzo miły i kompetentny Pan doktor. Wydrylował mnie jak wiśnię. [emoji37] Nie wiem w zasadzie dlaczego, ale powiedział, że on by mnie zostawił w szpitalu na patologii ciąży. Jakieś tam skurcze są i można to poobserwować, bo może coś z tego będzie. Zrobił też usg i potwierdził zastój w lewej nerce i powiedział, że po porodzie mały będzie musiał mieć diagnostykę urologiczną. Co więcej? Rozwarcie nie postepuje i dopytałam co jest powodem zatrzymania w szpitalu i położna powiedziała, że doktora zaniepokoiła wielkość dziecka i chcą sprawdzić czy się zmieści, bo może się pcha, ale nie daje rady i dlatego rozwarcie lipne.

Jestem już na oddziale. Położna pobrała mi krew i zmierzyła brzuch i wysłała spać. Mąż pojechał do domu.
Teraz czeka mnie panika mojej mamy, bo w końcu obiecałam ją poinformować jakby coś się działo [emoji6]
 
reklama
Ja mialam przed porodem to samo - 2 dni bolesnych skurczy przepowiadajacych co pol h prawie niewidocznych na ktg. A zwijalam sie z bolu, czyscil mi sie organizm i odszedl czop. Pozniej przerodzilo sie w porod mimo ze skurcze mialam nieregularne
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry