Dziobo
Fanka BB :)
@Kamila198234 No to ciekawie miał ten Twój mąż
Mój się stresuje bardzo
Oczywiście będzie przy porodzie, ale bardzo się obawia widoku krwi i igieł (swego czasu mdlał przy zwykłej morfologii). Ale może adrenalina nie pozwoli mu na to przy porodzie
Sama nie wiem czy będę chciała żeby był do końca, dla mnie najważniejsze żeby towarzyszył mi w pierwszej fazie porodu bo nie wiadomo ile to potrwa, a nie chce być sama...
@Aveline88 też mam ostatnio problem z wahaniem nastroju... Od euforii, że już niedługo będę miała moje maleństwo na rękach po smutek i strach czy dam radę i jak to wszystko będzie wyglądało... Że już nie wspomnę, że załamuje się swoim wyglądem... nawet nie o wagę chodzi, bo to normalne, że jak jestem w ciąży to muszę być grupa... bardziej martwi mnie pogarszający się stan mojej cery i skóry na plecach :/ Lekarz powiedział, że to wina hormonów, więc nie ma się co martwić tylko czekać na poprawę po porodzie...
@Aveline88 też mam ostatnio problem z wahaniem nastroju... Od euforii, że już niedługo będę miała moje maleństwo na rękach po smutek i strach czy dam radę i jak to wszystko będzie wyglądało... Że już nie wspomnę, że załamuje się swoim wyglądem... nawet nie o wagę chodzi, bo to normalne, że jak jestem w ciąży to muszę być grupa... bardziej martwi mnie pogarszający się stan mojej cery i skóry na plecach :/ Lekarz powiedział, że to wina hormonów, więc nie ma się co martwić tylko czekać na poprawę po porodzie...
będziemy musieli podrzucić Mikołaja do znajomych, a jak nie zdążymy to pojedzie z nami. Najgorzej, że nie wiem kiedy będzie oznaczało, że mamy czas a kiedy już nie
pierwszy poród miałam wywoływany więc tym razem też będzie jak pierwszy poród
a bardzo chciałabym aby tym razem samo się zaczęło.
ja siedzę, jem, odpoczywam, trochę ogarniam dom, jem
później pewnie pojedziemy na wycieczkę, pospacerować i pooddychać świeżym powietrzem.
ale u mnie dopiero 35 tyg. Ja odpowiadam, że w sierpniu 