U mnie jest moda na pro- familie ale jak dla mnie kiepskie podejście bo mam do Rzeszowa jakies 70 km, i rodzić tam bez wskazań ze względu na pojedynczą salę to lekka przesada ale jak ktos patrzy na warunki i jest to sprawa pierwszej rangi to ok. Ja rodziłam w miejscowym szpitalu tu gdzie jest mój lekarz, jakies 20km od domu i nie narzekam 5 dni minęło wyszłam miałam opiekę poradni zawsze doradzili co robić z dzieckiem nawet przez telefon, nie było komplikacji więc nie mam złego słowa, najważniejsze dla mnie było to że miałam swojego lekarza zawsze przyszedł zapytał się co i jak, to jednak daje dużo mieć kogoś kogo się zna i darzy jakimś zaufaniem na oddziale a sala dwu osobowa to sprawa drugorzędna czekałam na towarzyszkę bo nie miałam z kim zagadać a było mało porodów bo był to okres wszystkich świętych więc leżałam sama jak palec