reklama

Sierpniowe Mamy 2018

reklama
Dziewczyny a macie jakiś sposób jak doprać takie jasno żółte plamki na ubrankach niemowlęcych? Mamy ciuszki bo bratanku i na kilku rzeczach nie sprały się te plamki. Mogę te ciuszki namoczyć w vanishu a później wyprać jeszcze raz? Czy macie jakieś inne sposoby?
Ja piorę ciuszki z dodatkiem niebieskiego OXY z Faberlic. On też świetny do kolorów (nie odbarwia). I jest bez chloru. To jest odplamiacz tlenowy. Najpierw go wsypuję do miski z ciepłą wodą i namaczam na noc, a rano do pralki i dodaje trochę do prania. Nawet świetnie sobie radził z zadeptanymi skarpetkami. Plamami żółtymi z potu (mój tato jest masażysta więc ma straszne koszule pod tym kątem), zaplamione ścierki kuchenne.
FB_IMG_1485787984020.jpg
FB_IMG_1485788005674.jpg
FB_IMG_1485787987239.jpg
 

Załączniki

  • FB_IMG_1485787984020.jpg
    FB_IMG_1485787984020.jpg
    129 KB · Wyświetleń: 350
  • FB_IMG_1485788005674.jpg
    FB_IMG_1485788005674.jpg
    70,2 KB · Wyświetleń: 353
  • FB_IMG_1485787987239.jpg
    FB_IMG_1485787987239.jpg
    202,2 KB · Wyświetleń: 354
No wygoda niesamowita. Tym bardziej już przy dziecku.
U nas wiecznie sterta naczyń. To co mąż tylko po pracy ogarnie czy ja to co potrzebuje do gotowania. A jeszcze tu zlew jednokomorowy. Zmywarka nam mniej wody zużywała niż takie mycie pod bieżącą wodą. Dodatkowo puszczasz jak ja to mówię pranie garów, a w tym samym czasie robisz co innego. Więc i oszczędność czasu. Tam na mieszkaniu mieliśmy ta wąska. Tutaj też ta wąska jest - 45. Jak będziemy dom już urządzać swój to wstawimy 60. Bo jednak jak wstawię naczynia to już nie wszystkie garnki mi się do zmywarki zmieszczą.
Także ja widzę same plusy.
- wygoda
- oszczędność wody
- oszczędność czasu
- na bieżąco brudne naczynia wstawia się do zmywarki do całego jej zapełnienia i nic na wierzchu w kuchni brudnego na blatach nie stoi.
- wygodnie czyści się zmywarkę, wkładasz specjalna kostkę bądź płyn i włączasz puste pranie tak jak byś puściła przy myciu naczyń.

Minus taki że nie wszystkie garnki, naczynia i sztućce włożysz. Niektóre materiały się w niej niszczą.
Zgadzam się z Tobą w 100%. My mamy ta większa 60 i praktycznie wszystko się tam mieści, już mam swoje patenty na układanie hehe jedynie co to niektórych naczyń nie można myc w znywarce, bo są np ręcznie malowane, ale my takich w zasadzie nie mamy.
 
No właśnie chyba muszę kupić po małej paczce w końcu kupienie pieluszek to nie problem a pampersy mi córkę uczylily ale dopiero te większe rozmiary. Kusi mnie to z Rossmana bo babydream cenowo wychodzi fajnie i ma bardzo dobre opinie.
U mnie bylo podobnie,ale jak juz raz sie zrazilam to nie wroce do danej firmy :)
 
reklama
No wygoda niesamowita. Tym bardziej już przy dziecku.
U nas wiecznie sterta naczyń. To co mąż tylko po pracy ogarnie czy ja to co potrzebuje do gotowania. A jeszcze tu zlew jednokomorowy. Zmywarka nam mniej wody zużywała niż takie mycie pod bieżącą wodą. Dodatkowo puszczasz jak ja to mówię pranie garów, a w tym samym czasie robisz co innego. Więc i oszczędność czasu. Tam na mieszkaniu mieliśmy ta wąska. Tutaj też ta wąska jest - 45. Jak będziemy dom już urządzać swój to wstawimy 60. Bo jednak jak wstawię naczynia to już nie wszystkie garnki mi się do zmywarki zmieszczą.
Także ja widzę same plusy.
- wygoda
- oszczędność wody
- oszczędność czasu
- na bieżąco brudne naczynia wstawia się do zmywarki do całego jej zapełnienia i nic na wierzchu w kuchni brudnego na blatach nie stoi.
- wygodnie czyści się zmywarkę, wkładasz specjalna kostkę bądź płyn i włączasz puste pranie tak jak byś puściła przy myciu naczyń.

Minus taki że nie wszystkie garnki, naczynia i sztućce włożysz. Niektóre materiały się w niej niszczą.
Ja już teraz nie mogłabym żyć bez zmywarki[emoji16] to byłby pierwszy sprzęt, który bym kupiła[emoji4]
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry