reklama

Sierpniowe Mamy 2018

O jej. hehehe. Ja swojego nie wypuszczę. Chyba oboje balibysmy się , że wyjdzie a ja akurat urodzę
emoji23.png
Heh. Mój wyszedł przy starszej córce akurat na fajkę. I na to zmieniła go moja mama... :D nie dość że jego nie było to jeszcze akurat teściowa go zmieniła;)


Właśnie wróciliśmy z Lidla. Mężu zaszalal i zakupił samych niezdrowosci za ponad 100zl. Szafa że słodyczami odzyla;) i chipsy i Nutella i cola ;) ja nie jestem jakąś slodyczożerna ale świadomość że zapas pełen mnie cieszy. No i lody orzeszkowe i brzoskwinki... :D
 
reklama
Heh. Mój wyszedł przy starszej córce akurat na fajkę. I na to zmieniła go moja mama... :D nie dość że jego nie było to jeszcze akurat teściowa go zmieniła;)


Właśnie wróciliśmy z Lidla. Mężu zaszalal i zakupił samych niezdrowosci za ponad 100zl. Szafa że słodyczami odzyla;) i chipsy i Nutella i cola ;) ja nie jestem jakąś slodyczożerna ale świadomość że zapas pełen mnie cieszy. No i lody orzeszkowe i brzoskwinki... :D
Fajnie , że to napisałaś :D w takim razie pozwolę mojemu iść na papierosa odpocząć skoro mama będzie mogła wejść na podmianke :D
 
I nie chorowały ?
Długo czekałaś po wyjściu z wody zanim wyszliście na pole ?
I dzieciaki przez to pływają swobodnie teraz ? :)
Myślę, że bardziej niż normalnie nie chorowały. Zanim ich umyłam, ubrałam, potem ogarnęłam siebie, wysuszyłam włosy itp to bylo pewnie dobre 20-30min od wyjścia z wody. Zawsze lubili wodę, nie bali się. Dzis mają 6 i 7 siedem lat i oboje pływają sami się nauczyli bez instruktora tylko z nami. Od stocznia ma być basen 300m od naszego bloku to chcę żeby chodzili na zajęcia z instruktorem.
 
Heh. Mój wyszedł przy starszej córce akurat na fajkę. I na to zmieniła go moja mama... :D nie dość że jego nie było to jeszcze akurat teściowa go zmieniła;)


Właśnie wróciliśmy z Lidla. Mężu zaszalal i zakupił samych niezdrowosci za ponad 100zl. Szafa że słodyczami odzyla;) i chipsy i Nutella i cola ;) ja nie jestem jakąś slodyczożerna ale świadomość że zapas pełen mnie cieszy. No i lody orzeszkowe i brzoskwinki... :D

Daj trochę coli z lodem plissss ♥️♥️♥️
 
Mi się to sprawdziło cała ciaze prawie zgaga i synek miał długie włoski , ale to bardziej po mnie bo ja miałam też bujną czuprynke jak się urodziłam , a mąż to nawet nie wiem jak miał ..:Dmoja koleżanka też miała zgagę a dziecko łyse ale mówiła że prawie każde dziecko w rodzinie zawsze łyse się rodziło :D
Moi mieli mało włosków i bardzo jaśniutkie, zgagi nie miałam. Teraz też nie mam zgagi i ciekawe czy mała też będzie miała mało włosów.
 
Heh. Mój wyszedł przy starszej córce akurat na fajkę. I na to zmieniła go moja mama... :D nie dość że jego nie było to jeszcze akurat teściowa go zmieniła;)


Właśnie wróciliśmy z Lidla. Mężu zaszalal i zakupił samych niezdrowosci za ponad 100zl. Szafa że słodyczami odzyla;) i chipsy i Nutella i cola ;) ja nie jestem jakąś slodyczożerna ale świadomość że zapas pełen mnie cieszy. No i lody orzeszkowe i brzoskwinki... :D
Ale bym sie coli napiła.. .
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry