reklama

Sierpniowe Mamy 2018

Trzymajcie kciuki dziewczyny. O 11.30 jadę na cc. Najpierw na obchodzie mówili, że w czwartek a teraz przyszedł lekarz żeby podpisać zgodę. Boję się. Nie wiem czy mąż zdąży bo po odchodzie dzwonilam, że dziś nie więc pojechał do pracy na montaż o jest 50 km od szpitala a jeszcze do dzieci musi kogoś ogarnąć.
Powodzenia, trzymam kciuki :*
 
reklama
Zdecydowali, ze skoro chcę rodzic naturalnie to jeszcze poczekamy ostatecznie do czwartku. Wiec tak sobie czekam i juz kota dostaję. Z mojej sali juz 3 dziewczyny urodziły. Ruch dosłownie jak na dworcu. Chcislabym to juz miec za sobą... To czekanie mnie wykańcza :(
No to czekanie może wkurzać, ale do czwartku jeszcze parę dni i moze uda Ci się urodzić tak jak chciałaś :* a rozwarcie jakieś już masz? I jakieś skurcze chociaż delikatne?
 
Trzymajcie kciuki dziewczyny. O 11.30 jadę na cc. Najpierw na obchodzie mówili, że w czwartek a teraz przyszedł lekarz żeby podpisać zgodę. Boję się. Nie wiem czy mąż zdąży bo po odchodzie dzwonilam, że dziś nie więc pojechał do pracy na montaż o jest 50 km od szpitala a jeszcze do dzieci musi kogoś ogarnąć.

Powodzenia !!:***
Nie martw sie, najwyzej zajedzie zaraz po wszystkim :*
 
Ja wczoraj wieczorem poprosiłam o cos na sen. Dala mi jaka syrop i splam jak zabita, nie bylo to relanium tylko jakas slona woda. Mnie położyli na sali przedłużonego pobtu bo na patologii nie ma miejsc. Nudno tylko 5sal prawie pustych, nic się nie dzieje, żadna nie rodzi.
A jest jakaś szansa, że wcześniej zrobią Ci cc czy ten czwartek jest już pewny?

Edit: już doczytałam, że masz cc dzisiaj :) powodzenia!
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry