Ja tu się cieszę, że mdłości powoli odchodzą, że zmęczeniu powiedziałam papa, że nie czuję się jak anemiczka. Za to rwie mnie w pachwinach jakbym przez całą noc miała intensywny seks... że nie wspomnę o bezsenności w nocy. Co mi po tym, że odpływam ok 23 kiedy budzę o 4 nad ranem, na siku i potem spać do szóstej nie mogę, a potem wstaje dziecko i nie ma że boli, mama włącz mi bajki!
Za to brzuch mam, bo jestem gruba, troszkę tam ciążowego doszło, bo spodnie przyciasne, a co to będzie za kilka miesięcy, jak ja będę wyglądać

takie połączenie świnki Piggy ze słonicą, mamą Dumbo.