reklama

Sierpniowe mamy 2019

reklama
A zachcianki? Macie jakieś? Ja marzę o lodach z maka z polewą karmelową...
Słonego mi się chce od kilku dni. :)
Wróciłam właśnie ze spaceru z córką, pierwszy raz szłyśmy na plac zabaw z buta, bez wózka. Próbuję małą przyzwyczajać do chodzenia na nóżkach bo jak się jej brat lub siostra urodzi to nie będzie miała dziewczyna lekko. ;)
O dziwo, właśnie dziś się przekonałam jak łatwo dzieci zjadają kamienie. Na szczęście malusi, jak paznokieć u dziecka. To ja sobie poczekam teraz parę dni na odzysk kamyka... :D:D
 
Ja jakiś większych zachcianek nie mam. Ale zaskoczyło mnie to, że w początkach ciąży odrzucało mnie od słodyczy. Czekolada mogła nie istnieć. Teraz też jakoś niekoniecznie ją jem.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry